Sport.pl

Wczoraj nie było Gapińskiego w Stali Gorzów? Dziś już jest

Były żużlowiec Polonii Bydgoszcz Tomasz Gapiński ostatecznie odrzucił wszystkie inne oferty i w 2013 roku będzie startował w Stali Gorzów. - Tomek przestał słuchać złych doradców. Zdecydował, że wraca do nas - powiedział prezes klubu Ireneusz Maciej Zmora.
Niels Kristian Iversen, Daniel Nermark, Krzysztof Kasprzak, Bartosz Zmarzlik... Trener Piotr Paluch w piątek przedstawiał skład gorzowskiej drużyny na sezon 2013. Brakowało jednego nazwiska od dłuższego czasu wiązanego ze Stalą - Tomasza Gapińskiego. - Negocjacje trwają, wszystko w rękach zarządu - mówił tajemniczo nasz szkoleniowiec. - Jakby co, mamy inne wersje składu.

Już w połowie listopada mogliśmy usłyszeć, że gorzowianie "zaklepali" transfery Nermarka i Gapińskiego. Co się zatem stało, że Stal znów musiała brać pod uwagę inne rozwiązania? To proste. Do "Gapy" dotarło, że w Gorzowie będzie miał konkurencję (kontrakt podpisał młody Szwed Linus Sundstrom), a pojawiły się m.in. oferty z pierwszej ligi. - W tej chwili najważniejsze jest, że Tomek wybrał starty u nas - stwierdził Zmora. - Spotkaliśmy się i w rozmowie wyszło, że Stal to dla niego aktualnie najlepsza opcja. Owszem, jest więcej zawodników niż miejsc w składzie i to oczywiste, że będą ścigać się najlepsi. Według mnie rywalizacja w sporcie to normalna sprawa.

Gapiński (KSM 6,06 pkt), który jeździł już dla Stali w sezonie 2010 i zdobywał wtedy 1,587 pkt na wyścig, przeszedł ostatnio operację. Miał wyciąganą szynę z kości udowej. - To sprawa z przeszłości, w tej chwili na dobre zakończona - wyjaśnił Piotr Paluch. - Po prostu Tomek musiał się pozbyć zbędnego balastu w nodze i za chwilę znów będzie w pełni sprawny. Zresztą jest w stałym kontakcie z naszym fizjoterapeutą Jerzym Buczakiem, który mówi, że nie ma żadnego zagrożenia, aby zawodnik w pełni przygotował się do nowego sezonu.

Znamy więc pełny skład Stali na sezon 2013. Bracia Pawliccy, Antonio Lindback, Jason Crump, Paweł Hlib - żadnego z nich ostatecznie nie będziemy oglądać w gorzowskiej drużynie. Mimo że zespół wygląda na mocno osłabiony, trener Paluch zapowiada niespodzianki i skuteczną walkę o czołową czwórkę. A co mówi prezes Zmora? - Słyszymy dochodzące do nas głosy zaniepokojonych kibiców. Jeszcze kilka miesięcy temu nasz dream team bił się o złoty medal, a nagle z podstawowego składu zostaje trzech żużlowców. Nie mieliśmy jednak innego wyjścia. Z jednej strony ograniczał nas KSM i nowe przepisy, z drugiej sami zawodnicy nie dawali nam wielkiego pola manewru. Spełnienie ich ogromnych żądań finansowych doprowadziłoby klub do finansowej ruiny, a na to nie mogłem pozwolić. Jeżeli zależy nam na polityce szkolenia własnych wychowanków i długofalowym efekcie, to nie możemy co roku pompować grubych milionów w zawodników zagranicznych. Nie martwię się o trójkę Iversen, Zmarzlik, Kasprzak, ponieważ ci zawodnicy zaliczyli w zeszłym roku wspaniały sezon i deklarują już walkę o wyższe cele. Z kolei pozostali to cały czas perspektywiczni zawodnicy. Plusem będzie walka o skład, każdy z nich będzie starał się pokazać maksimum możliwości. Na torze o wyniku nie decyduje nazwisko, lecz determinacja. Wierzę, że nie zabraknie jej naszym nowym nabytkom. Kibice muszą zrozumieć, że nikt w klubie nie ma zamiaru działać na jego szkodę. Tu nikt nie jest przyspawany do stołka. Jeżeli ktoś uważa, że potrafi zrobić to lepiej, to chętnie ustąpię mu miejsca. Zawarte kontrakty są optymalne dla obecnej sytuacji klubu. Dla nas najważniejsza jest w tym momencie finansowa stabilność i konsekwentne budowanie składu w oparciu o własnych wychowanków. Wiem, że jest to trudne dla kibiców, ale proszę o zaufanie. Za rok o tej porze będzie odpowiedni czas, aby podsumować sezon 2013 i wyniki nowej drużyny. Dajmy szansę zawodnikom i trenerowi, aby udowodnili swoją wartość. Poczucie, że kibice są z drużyną daje im dodatkową siłę i o to proszę fanów, aby swoim dopingiem nieśli Stal do kolejnych zwycięstw, a w trudnych momentach ją wspierali.

STAL GORZÓW 2013:

seniorzy: Niels Kristian Iversen (KSM - 9,58), Daniel Nermark (8,00), Krzysztof Kasprzak (7,14), Tomasz Gapiński (6,06), Linus Sundstrom (5,66), Adrian Gomólski (2,50), Łukasz Jankowski (2,50);

juniorzy: Bartosz Zmarzlik (6,57), Łukasz Cyran (2,50), Adrian Cyfer (2,50), Łukasz Kaczmarek (2,50).

Więcej o: