Sport.pl

Dla którego ze stalowców szóstka, a dla kogo dwója od mecenasa za srebrny sezon?

Trwają negocjacje z zawodnikami odnośnie kontraktów na przyszły sezon. Warto więc przypomnieć sobie tegoroczne występy zawodników Stali i ocenić ich pod kątem przydatności w roku 2013. Moja ocena jest oczywiście subiektywna, ale ma silne oparcie w punktach zdobywanych przez zawodników w ligowych startach.
Niels Kristian Iversen (zawsze się dziwię, po co mu drugie imię, wszak w naszej lidze nie jeździ inny Iversen) był nieoczekiwanym liderem zespołu. Małomówny, mało efektowny poza torem, ale dla Stali walczył w kolejnych wyścigach jak prawdziwy lew. Bardzo szybki, trafił ze sprzętem i wygrywał wszędzie, bez różnicy, czy tor był twardy, czy przyczepny. To był jego najlepszy sezon w życiu, a przecież jeszcze dla Falubazu kaleczył tak, że ręce opadały z szelestem. To bardzo dobrze, że zostaje w Stali i że od niego zaczęto kompletować skład. Ocena: 6.

Michael Jepsen Jensen (Jensenów jest w Danii tylu co Kowalskich, więc drugie imię można jakoś ścierpieć) miał również sezon życia. Został mistrzem świata juniorów, a dla Stali zdrowia nie oszczędzał, będąc chyba największą rewelacją ligi, obok oczywiście Iversena. Świetny technik, nie odpuszcza nigdy i nikomu. Przydałby się w Gorzowie w następnym sezonie, bo nasz klimat, w przeciwieństwie do toruńskiego, bardzo mu służył. Ocena: 5.

Bartosz Zmarzlik - gdyby nie kontuzja, miałby medal w mistrzostwach świata juniorów, a Stal być może sięgnęłaby po złoto. To talent na miarę Zenona Plecha i mający ikrę tego zawodnika. Jest w Gorzowie niezbędny, bo jego juniorskie punkty są ważniejsze niż jakiegokolwiek innego zawodnika. Poza tym od niego trzeba zacząć budować skład oparty na zawodnikach wychowanych w Gorzowie lub z Gorzowem mocno związanych. Ocena: 5+.

Matej Zagar odrodził się po kilku przeciętych sezonach. W niektórych spotkaniach był najbardziej walecznym zawodnikiem. Widać, że żużel nadal sprawia mu przyjemność i nie spoczął na laurach. W Gorzowie czuje się na tyle dobrze, że warto powalczyć o jego pozostanie na kolejny sezon. Ocena: 5-.

Krzysztof Kasprzak poprzedni sezon miał tragiczny i to do tego stopnia, że musiał odejść z Tarnowa, bo nikt go tam dłużej chciał. W barwach Stali wyraźnie odżył. Mało tego, w niektórych spotkaniach pokazywał niebywałą waleczność, z czego nigdy nie słynął. Na gorzowskim torze jeździł świetnie, ale na wyjazdach zbyt często zawodził. Myślę, że apogeum swoich możliwości już miał. Mocno bym się zastanowił nad jego dalszą przydatnością dla Stali. Ocena: 4-.

Tomasz Gollob miał najsłabszy sezon w życiu. Nie wiem, czego mu w Gorzowie zabrakło. Chyba pokory. Beznadziejna, kompromitująca w wielu spotkaniach jazda i tylko srebro dla Stali to przede wszystkim jego wina. Konflikt z trenerem Piotrem Paluchem wyklucza moim zdaniem jego dalszy pobyt w Gorzowie. Brak skruchy oznacza, że on sam nie widzi, że jego czas błyskawicznie mija. Jedni obniżają swoje loty latami, a innym wystarcza kilka miesięcy. Ocena: 2+.

Adrian Cyfer - mając wybór: Cyfer lub Cyran, postawiono na Cyfera. I to był błąd. Łukasz Cyran, startując w barwach pierwszoligowego Grudziądza, pokazał, że ma ambicje i że chce w żużlu coś jeszcze osiągnąć. Powinien wrócić do Gorzowa i zająć miejsce Cyfera, który jeśli chce nadal jeździć na żużlu, musi pójść śladem Cyrana i odbudować się w pierwszej lidze. Ocena: 1+.

Artur Mroczka nie przebił się do składu ani razu i tym samym zmarnował sobie sezon. Pewno znajdzie pracę poza Gorzowem, bo ma niewspółmiernie niski do możliwości KSM. Oceny wystawić mu nie można.

Łukasz Kaczmarek stoi na początku żużlowej drogi. Ma talent, ale dzisiaj trudno powiedzieć, czy coś z niego wyrośnie. Jest z Gorzowa, więc trzeba go nadal testować, bo kilka tegorocznych biegów nie pozwala na wystawienie mu jakiejkolwiek oceny.

Trener Piotr Paluch to największy wygrany tegorocznego sezonu. Udowodnił wszystkim, że ma głowę na karku, charakter i serce po właściwej stronie. Nie bał się odważnych decyzji i pokazał, że zna się na swojej robocie. Nie wyobrażam sobie nikogo innego na jego miejscu. Ocena: 6.

Jerzy Synowiec - znany gorzowski adwokat, niegdyś prezes Stali, obecnie radny

Więcej o: