Sport.pl

Kiedy Stal Gorzów pojedzie w finale? "Na dziś nie ma dobrego rozwiązania"

Speedway Ekstraliga uchyla walkower w półfinale Unibax Toruń - Azoty Tauron Tarnów i nakazuje rozegranie tego meczu w najbliższą niedzielę. Kiedy mecze o złoto? Nie wiadomo. - Ta tragikomiczna sytuacja mocno uderza również w nas - powiedział prezes Stali Gorzów Ireneusz Maciej Zmora.
"Na podstawie art. 83 RSŻ uchylam decyzję sędziego Piotra Lisa przyznającą w dniu 16.09.2012 w meczu Unibax Toruń - Azoty Tauron Tarnów walkower na korzyść drużyny Unibax Toruń ze względu na fakt, iż o godzinie rozpoczęcia zawodów drużyna Azoty Tauron Tarnów spełniała wymóg art. 709 ust. 1 pkt 2 RSŻ w zakresie posiadania minimalnego KSM, którego limit wynosi 34 pkt" - czytamy w poniedziałkowym komunikacie Speedway Ekstraligi.

Kilka godzin później pojawia się informacja o terminie. Według regulaminu mecz powinien się odbyć na trzy dni przed zabukowanymi w kalendarzu na najbliższy weekend pierwszymi pojedynkami o złoto i brąz, a więc najpóźniej w czwartek 20 września, i na ten termin upierają się tarnowianie. Od rana nieoficjalnie mówi się jednak, że Toruń w tym dniu nie skompletuje składu i władze ekstraligi wybiorą rewolucję terminarza na finiszu rozgrywek. W dwustronicowym uzasadnieniu czytamy, że do soboty włącznie nie ma szans na wciśnięcie pojedynku Unibax - Azoty. Zatem zarząd ekstraligi anuluje terminy pojedynków o pierwsze i trzecie miejsce (23 września i 7 października), a na najbliższą niedzielę wyznacza powtórkę spotkania w Toruniu i dopiero po jego rozegraniu dowiemy się, w jakich terminach obejrzymy najważniejsze spotkania sezonu.

Dla stalowców żadne rozwiązanie nie jest dobre. Gdyby powtórzony półfinał pojechał w najbliższy czwartek, dopiero tego dnia wieczorem dowiedzielibyśmy się, z kim i gdzie jedziemy pierwszy mecz finałowy. - Gdybyśmy mieli ścigać się w Gorzowie, mielibyśmy praktycznie godziny na promocję i organizację, takie coś nie przystoi randze wielkiego finału - mówił prezes Stali Ireneusz Maciej Zmora. - Trudno pojąć, jak te wszystkie niedzielne zdarzenia mogły mieć miejsce. Na dziś niestety nie ma, jeśli chodzi o terminy, dobrego rozwiązania.

Nie bez powodu wolny był termin 30 września, bo dzień wcześniej w rosyjskim Togliatti, gdzie dojazd i powrót będzie naprawdę czasochłonną eskapadą, odbędzie się żużlowy mecz Polska - Rosja (wystąpi tam m.in. Tomasz Gollob), a w Gorican w Chorwacji aż czterech stalowców czeka rywalizacja w Grand Prix Challenge. - Nie wyobrażamy sobie, że nagle to właśnie wtedy rozpocznie się rywalizacja o złoto, gdy wcześniej plan był inny. Zatem zostają terminy październikowe - powiedział prezes Zmora.

Jeśli jednak do finału awansuje Unibax, to pierwszy mecz będzie jechał u siebie. Wtedy odpadnie jeszcze 7 października, bo dzień wcześniej na toruńskiej Motoarenie zaplanowana jest ostatnia runda Grand Prix. Pierwszy finał dopiero 14 października, a rewanż tydzień później? To możliwe. Mecze w środku tygodnia? Jest to jakieś wyjście, choć jak mówił szef gorzowskiego klubu, finał powinien mieć swoją rangę. W całej tej tragikomicznej sytuacji brakuje jeszcze, aby naszych żużlowców zaskoczyła zima...

RANKING STALOWCÓW PO 20. MECZACH:

kolejno: liczba odjechanych wyścigów, liczba zdobytych punktów z bonusami, w nawiasie liczba bonusów, średnia biegowa, średnia meczowa

1. Niels Kristian Iversen (Dania) - 95, 225 (21), 2,368, 11,84

2. Matej Zagar (Słowenia) - 86, 181 (21), 2,105, 9,05

3. Michael Jepsen Jensen (Dania) - 91, 176 (23), 1,934, 8,80

4.(+2) Krzysztof Kasprzak - 94, 178 (10), 1,894, 8,90

5.(-1) Tomasz Gollob - 93, 173 (12), 1,860, 8,65

6.(-1) Bartosz Zmarzlik - 72, 133 (16), 1,847, 7,39

7. Adrian Cyfer - 56, 33 (6), 0,589, 1,65

8. Łukasz Kaczmarek - 6, 2 (0), 0,333, 1,00

Więcej o: