Czy Unibax po niedzielnym meczu ze Stalą czeka totalna rewolucja?

Kłopoty żużlowców Unibaksu przed meczem, którego stawką może być awans do ligowego play-off. Ryan Sullivan jest tak poobijany, że uraz żeber leczył w Anglii. Start juniora Kamila Pulczyńskiego jest bardzo mało prawdopodobny.


W wariancie optymistycznym - w niedzielę Unibax rozbudzi nadzieje torunian i awansuje do play-off Enea Ekstraligi. W pesymistycznym - przedwcześnie zakończy sezon.

Co gorsze, tego dnia od torunian będzie zależało stosunkowo niewiele. Możliwe, że kibice, którzy przyjdą wieczorem na Motoarenę - spotkanie ze Stalą Gorzów rozpocznie się o godz. 19.30 i będzie transmitowane przez TVP Sport - zobaczą tylko pojedynek bez żadnego znaczenia. O godz. 17 rozpocznie się bowiem mecz w Częstochowie, gdzie Włókniarz podejmie Unię Leszno. Jeśli klub z Wielkopolski wygra to spotkanie lub je zremisuje, zapewni sobie czwarte miejsce po sezonie zasadniczym niezależnie od tego, co zrobi później Unibax. Szanse na to, że Unia taką szansę wypuści z rąk, są skromne. Sami torunianie przyznają nieoficjalnie, że awans do play-off jest raczej wątpliwy.

Oficjalnie klub jednak wierzy w to, że Włókniarz pokona Unię, dlatego zachęca kibiców, by w niedzielę na Motoarenie byli już znacznie wcześniej - o 17. Wtedy na telebimie zainstalowanym na stadionie rozpocznie się transmisja meczu w Częstochowie. W zależności od wyniku pod Jasną Górą na Motoarenie albo będzie toczył się pojedynek o play-off, albo o prestiż.

Felietonista serwisu gorzow.sport.pl Jerzy Synowiec - gorzowski adwokat i były szef żużlowców Stali - jest przekonany, że Unibax do walki o medale nie awansuje. W swoim sierpniowym tekście pisze: "Unibax to największe rozczarowanie sezonu. Kwartet Sullivan -Holder - Ward - Miedziński, wsparty utalentowanymi braćmi Pulczyńskimi, powinien dzielić i rządzić w lidze, mierząc zdecydowanie w złoto. W ub. roku Unibax dał plamę, zajmując ledwie czwarte miejsce. W tym roku może być podobnie, a nawet gorzej. Myślę, że w takiej sytuacji po zakończeniu sezonu dojdzie w tym klubie do rewolucji. Tym bardziej że toruńscy kibice zaczynają masowo bojkotować mecze i Motoarena przerażająco świeci pustkami".

Nie wiadomo, czy czarne wizje Synowca się spełnią. Pewne jest za to, że Unibax do meczu ze Stalą wystawi skład prosto ze szpitala. Upadek w meczu w Gdańsku zaliczył Emil Pulczyński, ale nic poważniejszego się mu nie stało - był jedynie poobijany. Start juniora toruńskiego zespołu jest pewny. Kto będzie jego partnerem z pary młodzieżowej? Mało prawdopodobny jest start drugiego z braci Pulczyńskich. Kamil ma uraz łopatki - jest na tyle poważny, że z trudem znosi jazdę na torze.

Nie wiadomo, w jakiej formie będzie Ryan Sullivan. Australijczyk narzeka na ból żeber. Po meczu w Gdańsku poleciał do Anglii, by tam jego problemy ze zdrowiem ocenili brytyjscy lekarze.



Mecz Unibax - Stal w niedzielę o godz. 19.30. Transmisja w TVP Sport. Wcześniej, od godz. 17, relacja z meczu Włókniarza Częstochowa z Unią Leszno.