Leszno poszło ze stalowcami na noże i opłaciło się. To niemiła niespodzianka

To miał być srogi rewanż Stali za porażkę z Unią na swoim torze, a wyszedł najsłabszy mecz gorzowskich żużlowców w tym sezonie. Przegrywamy w Lesznie 39:51 i zamiast zapowiadanego pościgu za liderem z Tarnowa, spadamy w ekstraklasie na trzecią pozycję.
Adrian Cyfer i Bartek Zmarzlik w sobotę ostatecznie nie wystartowali w finale Brązowego Kasku, bo w Gdańsku padało. Po kilkunastogodzinnej podróży Niels Kristian Iversen i Michael Jepsen Jensen meldowali się w Lesznie prosto ze szwedzkiej Malilli. Ze złotymi medalami, wywalczonymi z reprezentacją Danii w Drużynowym Pucharze Świata. - Na pewno są trochę zmęczeni, ale pełni pozytywnej energii, którą zarażają teraz innych - zapowiadał trener stalowców Piotr Paluch. Na torze z tym zarażaniem było jednak różnie. Iversen, jak zwykle w tym sezonie, faktycznie pojechał super. Za to 20-latek Jensen tym razem zawiódł. Było widać, że turniej o mistrzostwo świata kosztował go bardzo dużo.

To nie tak miało wyglądać. Stalowcy z Unią, w której przecież brakowało kontuzjowanego lidera Jarosława Hampela, już po pięciu wyścigach przegrywali 10:20. Właściwie wszyscy, poza Iversenem i w drugiej części zawodów Bartkiem Zmarzlikiem, zaliczyli poważne wpadki. A gospodarze nie kalkulowali. Super pomagali sobie na torze, nie wahali się ostro zaatakować naszych żużlowców. Naszym takiej zadziorności zdecydowanie brakowało. - Byliśmy bardzo zmobilizowani - mówił szczęśliwy trener gospodarzy Roman Jankowski. - Wiedzieliśmy jak mocny rywal do nas przyjeżdża, z drugiej strony nie mieliśmy wyjścia. Tylko trzy punkty przedłużały naszą nadzieję na czołową czwórkę.

Słabiutki Tomasz Gollob - w pięciu wyścigach tylko raz przyjechał do mety przed żużlowcem z Leszna - narzekał na tor. - To ma być żużel, czy corrida, zawodnicy narzekają, nie mogą utrzymać się na motorach, więc interweniuję - mówił Gollob przed kamerami telewizyjnymi. Zaraz mieliśmy też ripostę gospodarzy. - Są koleinki, ale tor na pewno nie jest niebezpieczny, po prostu trzeba cały czas trzymać gaz - twierdził Przemek Pawlicki. Największy pechowiec w tym meczu, bo - raz przez swój błąd, a raz przed defekt motocykla - zaliczył dwa upadki, na szczęście tylko mocno się poobijał.

Tak naprawdę to głupio narzekać na tor, gdy pokonuje ciebie zespół z czterema juniorami w składzie, a 18-latek Piotr Pawlicki zdobywa komplet punktów, wygrywa też w 15. wyścigu dla najlepszych zawodników meczu. Wściekł się też na to, co dzieje się w jego drużynie 17-latek Zmarzlik i w 12. oraz 14. starcie stoczył porywające, stojące na najwyższym poziomie, wygrane pojedynki z Tobiaszem Musielakiem. Bartek pokazał starszym kolegom jak trzeba będzie walczyć w decydujących meczach sezonu, aby faktycznie sięgnąć w tym roku sportowych marzeń. Trener Paluch cały czas słusznie powtarza, że to, co już było, nawet najlepsze, jest przeszłością, a w przyszłości nikt niczego we wciąż najmocniejszej, żużlowej lidze świata nie odda Stali za darmo...

LESZNO - GORZÓW 51:39

1. wyścig - 5:1 - Musielak, Pi. Pawlicki, Zmarzlik, Cyfer;

2. wyścig - 2:4 (7:5) - Kasprzak, Prz. Pawlicki, Jensen, Adamczewski;

3. wyścig - 3:3 (10:8) - Baliński, Iversen, Zagar, Batchelor;

4. wyścig - 5:1 (15:9) - Pavlić, Pi. Pawlicki, Gollob, Cyfer;

5. wyścig - 5:1 (20:10) - Batchelor, Baliński, Kasprzak, Jensen;

6. wyścig - 1:5 (21:15) - Iversen, Zagar, Pavlić, Musielak;

7. wyścig - 3:3 (24:18) - Adamczewski, Zmarzlik, Gollob, Prz. Pawlicki (d);

8. wyścig - 5:1 (29:19) - Pi. Pawlicki, Pavlić, Iversen, Kasprzak;

9. wyścig - 3:3 (32:22) - Iversen, Adamczewski, Prz. Pawlicki, Zagar;

10. wyścig - 4:2 (36:24) - Baliński, Gollob, Batchelor, Zmarzlik (t);

11. wyścig - 5:1 (41:25) - Pavlić, Adamczewski, Jensen, Zagar;

12. wyścig - 2:4 (43:29) - Zmarzlik, Musielak, Kasprzak, Batchelor;

13. wyścig - 3:3 (46:32) - Iversen, Baliński, Prz. Pawlicki, Gollob;

14. wyścig - 2:4 (48:36) - Zmarzlik, Musielak, Gollob, Prz. Pawlicki (w);

15. wyścig - 3:3 (51:39) - Pi. Pawlicki, Kasprzak, Iversen, Pavlić.

UNIA LESZNO - STAL GORZÓW 51:39

UNIA L.: Przemysław Pawlicki 4+2 bonusy (2,d,1,1,w), Kamil Adamczewski 7+1 (0,3,2,2,), Troy Batchelor 4 (0,3,1,0), Damian Baliński 10+1 (3,2,3,2), Jurica Pavlić 9+1 (3,1,2,3,0), Tobiasz Musielak 7 (3,0,2,2), Piotr Pawlicki 10+2 (2,2,3,3).

STAL: Krzysztof Kasprzak 7 (3,1,0,1,2), Michael Jepsen Jensen 2 (1,0,-,1), Matej Zagar 3+2 bonusy (1,2,0,0), Niels Kristian Iversen 13+1 (2,3,1,3,3,1), Tomasz Gollob 5 (1,1,2,0,1), Bartosz Zmarzlik 9 (1,2,t,3,3), Adrian Cyfer 0 (0,0,-).

WYNIKI Z 12. KOLEJKI:

Unia Leszno - Stal Gorzów 51:39, Stelmet Falubaz Zielona Góra - Lotos Wybrzeże Gdańsk 54:36, Betard Sparta Wrocław - Dospel Włókniarz Częstochowa 48:42, Azoty Tauron Tarnów - Unibax Toruń 50:40. Mecz Polonia Bydgoszcz - PGE Marma Rzeszów został odwołany przez opady deszczu.

Żużlowa Enea Ekstraliga po dwunastu kolejkach: 1. Azoty - 24 pkt, 2. Falubaz - 19 pkt, 3. Stal - 18 pkt, 4. Unia - 16 pkt, 5. Unibax - 15 pkt, 6. Marma - 10 pkt, 7. Polonia - 10 pkt, 8. Sparta - 8 pkt, 9. Wybrzeże - 6 pkt, 10. Włókniarz - 6 pkt.