Rosjanie w Bydgoszczy przed Polakami. Nasi żużlowcy muszą jechać w czwartek w barażu [ZDJĘCIA]

W pierwszym turnieju Drużynowego Pucharu Świata 2012 wszystko rozstrzygało się w ostatnim wyścigu. Po nim od razu do finału awansowała reprezentacja Rosji, a Polacy i Duńczycy ostatniej szansy będą szukali w czwartkowym turnieju barażowym. W międzynarodowej imprezie walczył też w sobotę, ze znakomitym skutkiem, junior Stali Bartosz Zmarzlik.
- Żałuję, że zaufałem Grzegorzowi Walaskowi, to moja wina - bił się po turnieju w piersi trener biało-czerwonych Marek Cieślak i zapowiedział, że na czwartkowy baraż w Malilli w Szwecji w składzie naszej drużyny zajdą zmiany.

Trzykrotni drużynowi mistrzowie świata z rzędu na razie pokonani. Po zmianach w regulaminie - czterech, a nie pięciu zawodników w zespole - DPŚ faktycznie bardzo zyskał na atrakcyjności, bo rywale nareszcie realnie mają szansę zagrozić biało-czerwonym. Ekipy Rosji, Polski i Danii praktycznie przez całe zawody szły "łeb w łeb". Przez chwilę ostatni 20. start układał się na barażowy wyścig o zwycięstwo w bydgoskim turnieju - prowadził Tomasz Gollob, a świetny w sobotę Rosjanin Emil Sajfutdinow jechał trzeci. Do końca walczył jednak o swoje Amerykanin Greg Hancock, choć reprezentacja USA odpadła już dużo wcześniej, i na mecie pokazał kapitanowi Stali wysoko uniesioną w geście triumfu dłoń. Drużyna rosyjska na podium tryskała wielką radością, pobiła przecież Polskę i to na jej torze. To się w przeszłości zdarzało niezwykle rzadko i jest małą niespodzianką, nawet w obliczu kontuzji Jarosława Hampela i Janusza Kołodzieja.

Gollob znów nie zawiódł polskich kibiców (na trybunach było ich ok. 8 tysięcy, widzieliśmy wiele pustych miejsc), walczył z wielką determinacją, czasami na granicy ryzyka. Widać, że na bardzo twardym torze w Bydgoszczy czuł się znakomicie. W Szwecji trener Cieślak liczy na co najmniej taki sam wynik swojego lidera i teraz ma kilka chwil, aby poszukać skutecznego zastępstwa dla Walaska, bo od tego roku z barażu awansuje do finału tylko zwycięzca. Wiemy już, że niezwykle groźni będą tam Duńczycy, dla których w półfinale sporo punktów wywalczyli stalowcy - aktualnie najskuteczniejszy zawodnik ligi szwedzkiej Niels Kristian Iversen (10) i Michael Jepsen Jensen (8). W Malilli ma do nich jeszcze dołączyć Nicki Pedersen - druga średnia Elitserien. Kolejnych dwóch uczestników barażu poznamy w poniedziałek, po turnieju w King's Lynn.

WYNIKI W BYDGOSZCZY:

1. Rosja - 35 pkt: Emil Sajfutdinow 16 (3,3,3,6!,1), Grigorij Łaguta 6 (2,2,1,0,1), Artiom Łaguta 7 (2,1,0,1,3), Roman Poważny (kapitan) 6 (0,2,1,1,2). 2. Polska - 34 pkt: Tomasz Gollob (kapitan) 12 (3,3,2,2,2), Grzegorz Walasek 2 (1,u,0,1,0), Piotr Protasiewicz 9 (2,1,1,2,3), Maciej Janowski 11 (0,2,3,3,3). 3. Dania - 33 pkt: Niels Kristian Iversen (kapitan) 10 (3,3,2,0,2), Leon Madsen 8 (1,0,3,3,1), Michael Jepsen Jensen 8 (1,2,2,3,0), Mikkel B. Jensen 7 (1,1,3,0,2). 4. USA - 23 pkt: Greg Hancock (kapitan) 16 (3,3,2,4!,1,3), Billy Hamill 2 (0,0,0,2,0), Ryan Fisher 2 (0,1,0,0,1), Ricky Wells 3 (2,0,1,-,0).

ROZKŁAD JAZDY DRUŻYNOWEGO PUCHARU ŚWIATA 2012:

poniedziałek 9 lipca - drugi półfinał w King's Lynn (Wielka Brytania) - Niemcy, Czechy, Wielka Brytania, Australia; czwartek 12 lipca - baraż w Malilli (Szwecja) - Polska, Dania oraz drugi i trzeci zespół z drugiego półfinału; sobota 14 lipca - finał w Malilli (Szwecja) - Szwecja, Rosja, zwycięzca drugiego półfinału, zwycięzca barażu.

Komplet Zmarzlika w Danii

Tak jak w europejskich, juniorskich zmaganiach drużynowych, także do rywalizacji indywidualnej, dla podniesienia prestiżu, dopuszczono wszystkich młodzieżowców, a nie jak wcześniej, tylko tych do 19 lat. Z trzeciego półfinału, rozgrywanego w sobotnie popołudnie w duńskim Holsted Speedway Center, awans miało wywalczyć sześciu najlepszych, młodych żużlowców. Bezapelacyjnie zwyciężył Bartek Zmarzlik ze Stali Gorzów, który jest jednym z tych, który wybrał równolegle rywalizację w europejskim i światowym czempionacie. - Jak zwykle w finałowej rozgrywce najgroźniejszymi rywalami będą moi rodacy - przewidywał jeszcze przed wyjazdem do Danii Zmarzlik. I nie pomylił się. Wcześniej w Czerwonogradzie na Ukrainie wygrał Kacper Gomólski z Tarnowa, a w Pfaffenhofen w Niemczech zwyciężył Piotr Pawlicki. Awans wywalczył też tam Tobiasz Musielak (obaj Unia Leszno). Finał IMEJ odbędzie się 25 sierpnia w Opolu.

CZOŁÓWKA TURNIEJU W HOLSTED: 1. Bartosz Zmarzlik (Polska) 15 (3,3,3,3,3), 2. Łukasz Sówka (Polska) 12 (2,3,3,1,3), 3. Nicklas Porsing (Dania) 11+3 (3,1,1,3,3), 4. Mikkel Michelsen (Dania) 11+2 (2,2,2,3,2), 5. Oliver Berntzon (Szwecja) 11+1 (0,3,3,2,3), 6. Rasmus Jensen (Dania) 11+0 (3,2,3,2,1), 7. Fredrik Engman (Szwecja) 8 (3,0,2,3,0), 8. Kasper Lykke Nielsen (Dania) 7 (1,3,2,w,1).