Po szalonym finiszu bydgoszczan Stal przegrywa trzeci mecz w lidze z rzędu

Przed wyścigami nominowanymi gorzowscy żużlowcy prowadzili 41:37. Wydawało się, że mają sukces w rękach, bo w Polonii zawodził lider Emil Sajfutdinow, a my mieliśmy fantastycznego Nielsa Kristiana Iversena. Na koniec zawodów dwa razy dostajemy jednak po 1:5, a cały mecz przegrywamy 43:47 i spadamy w tabeli na trzecie miejsce.
Gorzowianie ruszyli do Bydgoszczy w swoim żelaznym, wyjazdowym składzie, czyli z Krzysztofem Kasprzakiem pod jedynką, Tomaszem Gollobem pod piątką i Bartkiem Zmarzlikiem pod szóstką. Bez żadnych nerwowych ruchów, choć dwa ostatnie mecze przegraliśmy po 44:46. - Ten zespół nie zapomniał jak się wygrywa i wierzę, że choć czeka nas trudne spotkanie, to właśnie już teraz wrócimy na ścieżkę zwycięstw - optymistą był trener Stali Piotr Paluch.

Polonia tydzień temu zaliczyła słaby występ w Rzeszowie (35:55). W ostatnich dniach mocno trenowała. Także w piątek w porze meczu ze Stalą, ale również w trakcie pojedynku na Euro Polska - Grecja. - Nie ma zmiłuj, to był dla nas najważniejszy trening przed meczem z gorzowianami - stwierdził trener bydgoszczan Robert Sawina. W pojedynku z gorzowianami jego team miał szukać przełamania. Sawina ostatecznie wybrał, że pojedzie Rosjanin Artiom Łaguta, a na swój debiut w Enea Ekstralidze jeszcze poczeka Australijczyk Nick Morris. Nie zdążył się wyleczyć junior Mikołaj Curyło, za niego trafił do składu 18-letni Karol Jóźwik, który debiut na ekstraklasowym poziomie zaliczył tydzień wcześniej.

Po dobrym początku wydawało się, że stalowcy mają dużą szansę, aby cały czas kontrolować to spotkanie. Co prawda wyścig młodzieżowy przegraliśmy 2:4, ale za chwilę błysnęli Kasprzak (niestety jedyny raz w tym spotkaniu) z Michaelem Jepsenem Jensenem, jedenastym żużlowcem - 7 pkt - sobotniej rundy Grand Prix w Kopenhadze, i Matej Zagar z ciągle będącym w genialnej dyspozycji Duńczykiem Nielsem Kristianem Iversenem.

Zastanawialiśmy się jak na swoim ulubionym torze - w Bydgoszczy przecież się wychował - pojedzie będący w kryzysie Gollob. 8+1 pkt to nie jest słaby wynik, ale dawno na stadionie Polonii nie widzieli, aby "Chudy" dwa razy dał się objechać na 1:5. Pierwszy raz mieliśmy w 10. wyścigu. Wtedy kapitana Stali pogrążyła polska para gospodarzy Robert Kościecha, Tomasz Gapiński, a bydgoszczanie wrócili na prowadzenie 32:28. Okazało się, że tylko na chwilę. Drugi raz w tym meczu błysnął Zagar, za nim przyjechał na metę Jensen i znów w tym zaciętym pojedynku mieliśmy remis. 13. wyścig był rozgrywany na raty. Najpierw pod bandą upadł w pierwszym wirażu, mocno zawodzący w tym spotkaniu Emil Sajfutdinow. Sędzia, choć gospodarze widzieli winnego w Gollobie, zarządził powtórkę w czterech, a w niej stalowcy łatwo uciekli rywalom, zapewniając naszej drużynie czteropunktowe prowadzenie.

Choć w Bydgoszczy zaczęło padać i tor zrobił się śliski, odganialiśmy jakiekolwiek złe porównania z poprzednim meczem z Lesznem, który w deszczu minimalnie przegraliśmy. Przecież to Stal miała na końcówkę lepiej dysponowanych zawodników!

Nic z tego. Dwa razy bardzo słabo startujemy. W najważniejszym momencie odradza się Sajfutdinow, a później przy polonistach blednie klasa nawet samego Iversena. Nie chce się wierzyć, ale to gospodarze szaleją, mają co świętować razem ze swoimi zawodnikami. W końcu Polonia, nawet przy niezbyt okazałych punktach swojego lidera, pokonuje jednego z faworytów ekstraklasy. My pocieszamy się, że za tydzień przyjeżdża do Gorzowa słabe na wyjazdach Wybrzeże Gdańsk. Seria porażek Stali z rzędu musi skończyć się na trzech...

BYDGOSZCZ - GORZÓW 47:43

1. wyścig - 4:2 - Woźniak, Zmarzlik, Jóźwik, Cyfer;

2. wyścig - 1:5 (5:7) - Kasprzak, Jensen, Sajfutdinow, A. Łaguta;

3. wyścig - 2:4 (7:11) - Zagar, Kościecha, Iversen, Gapiński;

4. wyścig - 4:2 (11:13) - Woźniak, Gollob, Buczkowski, Cyfer;

5. wyścig - 3:3 (14:16) - Gapiński, Jensen, Kasprzak, Kościecha;

6. wyścig - 2:4 (16:20) - Iversen, Buczkowski, Zagar, Jóźwik (w);

7. wyścig - 3:3 (19:23) - Gollob, Sajfutdinow, A. Łaguta, Zmarzlik;

8. wyścig - 5:1 (24:24) - Buczkowski, Woźniak, Jensen, Kasprzak;

9. wyścig - 3:3 (27:27) - Iversen, Sajfutdinow, A. Łaguta, Zagar;

10. wyścig - 5:1 (32:28) - Kościecha, Gapiński, Gollob, Cyfer;

11. wyścig - 1:5 (33:33) - Zagar, Jensen, Woźniak, Buczkowski;

12. wyścig - 3:3 (36:36) - Kościecha, Zmarzlik, Kasprzak, Jóźwik (d);

13. wyścig - 1:5 (37:41) - Iversen, Gollob, Gapiński, Sajfutdinow (d);

14. wyścig -5:1 (42:42) - Sajfutdinow, Buczkowski, Jensen, Zagar;

15. wyścig - 5:1 (47:43) - Gapiński, Kościecha, Iversen, Gollob.

POLONIA BYDGOSZCZ - STAL GORZÓW 47:43

POLONIA: Emil Sajfutdinow 8 (1,2,2,d,3), Artiom Łaguta 2+2 bonusy (0,1,1,-), Robert Kościecha 10+1 (2,0,3,3,2), Tomasz Gapiński 9+1 (0,3,2,1,3), Krzysztof Buczkowski 8+1 (1,2,3,0,2), Karol Jóźwik 1 (1,w,d), Szymon Woźniak 9+1 (3,3,2,1).

STAL: Krzysztof Kasprzak 5+1 bonus (3,1,0,1), Michael Jepsen Jensen 8+2 (2,2,1,2,1), Matej Zagar 7 (3,1,0,3,0), Niels Kristian Iversen 11 (1,3,3,3,1), Tomasz Gollob 8+1 (2,3,1,2,0), Bartosz Zmarzlik 4 (2,0,2), Adrian Cyfer 0 (0,0,0).

WYNIKI Z 8. KOLEJKI:

Polonia Bydgoszcz - Stal Gorzów 47:43, Unia Leszno - Unibax Toruń 45:45, Stelmet Falubaz Zielona Góra - Betard Sparta Wrocław 58:32, Azoty Tauron Tarnów - Lotos Wybrzeże Gdańsk 63:27, PGE Marma Rzeszów - Dospel Włókniarz Częstochowa 50:39.



ŻUŻLOWA ENEA EKSTRALIGA

1. Azoty Tauron Tarnów815+109
2. Unia Leszno8100
3. Stal Gorzów810+85
4. Stelmet Falubaz Zielona Góra79+16
5. Polonia Bydgoszcz88-9
6. PGE Marma Rzeszów77-4
7. Unibax Toruń87+18
8. Dospel Włókniarz Częstochowa84-51
9. Lotos Wybrzeże Gdańsk84-73
10. Betard Sparta Wrocław84-91


Cztery najlepsze zespoły pojadą w play-off o mistrzostwo Polski, a dwie ostatnie zmierzą się w dodatkowych meczach o utrzymanie.