Deszczowa wpadka stalowców. Młode wilki z Leszna sensacyjnie wywożą z Gorzowa komplet punktów [ZDJĘCIA]

Gorycz porażki na swoim stadionie wróciła pierwszy raz od sierpnia 2010 roku. Dawno nie widzieliśmy też Stali tak dziurawej. W ekstremalnych warunkach zawiedli Tomasz Gollob i Matej Zagar (razem 5+1 pkt), a goście z Leszna walczyli niezwykle odważnie oraz bez respektu. I zabrali nam niespodziewane, niezwykle cenne zwycięstwo 46:44.
Choć zaczęło padać - na szczęście niezbyt mocno - godzinę przed meczem, zawody pojechały. Trener Stali Piotr Paluch kilka dni przed spotkaniem zapowiadał, że przygotuje tradycyjny tor w Gorzowie. Ostatecznie jednak nawierzchnia była znacznie twardsza niż zwykle - ze względu na przeciwnika, czyli Unię Leszno, ale przede wszystkim pod kątem prognozowanego deszczu. I całe szczęście, bo inaczej ten pojedynek nie mógłby się w tym terminie odbyć. Sędzia Leszek Demski przyspieszył o dziesięć minut prezentację, potem nie pozwalał na żadne równanie toru. Tak, aby jak najszybciej odjechać przynajmniej regulaminowe osiem wyścigów. Ostatecznie odbyły się wszystkie biegi. Czy po zawodach, patrząc na wynik, gospodarze tego nie żałowali?

Bardzo szybko żużlowcy obu drużyn skupili się na dwóch sprawach - jak najlepszym starcie, a potem na jak najszybszym dojechaniu do krawężnika. Jeśli wyjechałeś szerzej, natychmiast byłeś przegrany. - Uciekniesz z jedynego, przejezdnego pasa i zaraz nic nie widzisz, tak ciebie zasypią - dzielił się wrażeniami z tego ciężkiego pojedynku Krzysztof Kasprzak, jeden z najlepszych zawodników w Stali. - Dlatego widać jak wszyscy są sprężeni na starcie, w ruch idą łokcie, pierwszy łuk jest strasznie twardy. Nikt nie chce zostać z tyłu.

Pierwsze dwa wyścigi wygrali goście, ale kolejne dwa to popis stalowców i prowadzenie 13:11. Potem mieliśmy festiwal remisów. Dzięki dobrej postawie Duńczyków Nielsa Kristiana Iversena i Michaela Jepsena Jensena oraz cytowanego wyżej Kasprzaka, jeszcze po 11. wyścigu wygrywaliśmy 34:32. Było jednak widać, że to coraz więcej rywali z Leszna potrafi na tym ekstremalnym, z minuty na minutę trudniejszym torze, skutecznie walczyć. Co najmniej dwa razy nasi przeciwnicy prowadzili w pierwszym wirażu 5:1, ale po własnych błędach pozwalali stalowcom zostać w meczu. Bracia Pawliccy, Jurica Pavlić, a młodych prowadził do zwycięstwa Jarosław Hampel. Gdy wygrana Unii było na wyciągnięcie ręki, Pawliccy "zagotowali się" w wyścigach nominowanych. Presję wytrzymał jednak lider drużyny z Leszna. W 15. wyścigu rozdzielił parę Stali. Na wagę sensacyjnego zwycięstwa. - Smakuje to bardzo słodko - przyznał Hampel. - Wszyscy przecież wiedzą, że Gorzów to niezdobyta twierdza. Aż do dzisiaj. Pokazaliśmy w tych trudnych warunkach niesamowite charaktery.

Stalowcy? Gratulowali rywalom. W końcu nie stała się przecież jakaś tragedia. Gollob, Zagar... Na pewno mają o czym myśleć. Obaj w najbliższą niedzielę w Bydgoszczy bezwzględnie muszą zmazać dzisiejszą plamę. Gdy upokarza cie młody to boli podwójnie...

GORZÓW - LESZNO 44:46

1. wyścig - 2:4 - Musielak, Zmarzlik, Adamczewski, Cyfer;

2. wyścig - 2:4 (4:8) - Hampel, Jensen, Pi. Pawlicki, Gollob (d);

3. wyścig - 4:2 (8:10) - Iversen, Prz. Pawlicki, Zagar, Baliński (u);

4. wyścig - 5:1 (13:11) - Zmarzlik, Kasprzak, Pavlić, Adamczewski;

5. wyścig - 3:3 (16:14) - Hampel, Iversen, Zagar, Pi. Pawlicki;

6. wyścig - 3:3 (19:17) - Prz. Pawlicki, Kasprzak, Cyfer, Baliński;

7. wyścig - 3:3 (22:20) - Pavlić, Gollob, Jensen, Musielak;

8. wyścig - 2:4 (24:24) - Pi. Pawlicki, Kasprzak, Hampel, Zmarzlik (w);

9. wyścig - 3:3 (27:27) - Jensen, Prz. Pawlicki, Musielak, Gollob;

10. wyścig - 4:2 (31:29) - Iversen, Adamczewski, Zagar, Pavlić;

11. wyścig - 3:3 (34:32) - Kasprzak, Pi. Pawlicki, Prz. Pawlicki, Jensen;

12. wyścig - 1:5 (35:37) - Hampel, Musielak, Zmarzlik, Cyfer;

13. wyścig - 2:4 (37:41) - Pavlić, Iversen, Musielak, Gollob;

14. wyścig - 3:3 (40:44) - Pavlić, Jensen, Zmarzlik, Pi. Pawlicki (w);

15. wyścig - 4:2 (44:46) - Iversen, Hampel, Kasprzak, Adamczewski (d), Prz. Pawlicki (t).

STAL GORZÓW - UNIA LESZNO 44:46

Stal: Tomasz Gollob 2 (d,2,0,0), Michael Jepsen Jensen 8+1 bonus (2,1,3,0,2), Matej Zagar 3+1 (1,1,1,-,-), Niels Kristian Iversen 13 (3,2,3,2,3), Krzysztof Kasprzak 10+1 (2,2,2,3,1), Adrian Cyfer 1+1 (0,1,0), Bartosz Zmarzlik 7 (2,3,w,1,1).

Unia: Jarosław Hampel 12 (3,3,1,3,2), Piotr Pawlicki 6 (1,0,3,2,w), Przemysław Pawlicki 8+1 (2,3,2,1,t), Damian Baliński 0 (u,0,-,-), Jurica Pavlić 10 (1,3,0,3,3), Tobiasz Musielak 7+2 (3,0,1,2,1), Kamil Adamczewski 3 (1,0,2,d).

WYNIKI Z 7. KOLEJKI:

Stal Gorzów - Unia Leszno 44:46, Unibax Toruń - Azoty Tauron Tarnów 43:47, Dospel Włókniarz Częstochowa - Betard Sparta Wrocław 52:26 (mecz przerwany po 13. wyścigach), PGE Marma Rzeszów - Polonia Bydgoszcz 55:35, Lotos Wybrzeże Gdańsk - Stelmet Falubaz Zielona Góra 43:46.

Na czele tabeli są tarnowianie - 13 pkt (7 meczów), dalsze pozycje: 2. Stal - 10 pkt (7), 3. Unia - 9 pkt (7), 4. Falubaz - 7 pkt (6), 5. Unibax - 6 pkt (7), 6. Polonia - 6 pkt (7), 7. Marma - 5 pkt (6), 8. Włókniarz - 4 pkt (7), 9. Wybrzeże - 4 pkt (7), 10. Sparta - 4 pkt (7).