Prezydent Gorzowa zamknął stadion. "Zorganizowana grupa zadymiarzy z Zielonej Góry więcej tu nie wejdzie"

Po derbowej, niedzielnej zadymie na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie, prezydent Tadeusz Jędrzejczak cofnął Stali Gorzów zezwolenie na organizowanie meczów żużlowych. - Klub musi zweryfikować zasady współpracy z firmą ochroniarską - powiedział Jędrzejczak. - Skierowałem też wniosek do władz ligi żużlowej o wykluczenie zorganizowanych grup kibiców z Zielonej Góry na spotkania w Gorzowie.
- Uwłaczający godności ludzkiej transparent, odpalanie rac, a potem regularna bitwa pod stadionem z policją, która pierwszy raz użyła wobec kiboli użyła broni gładkolufowej, bo sytuacja była tak poważna - mówił prezydent Jędrzejczak. - W konsekwencji wrze w ogólnopolskich mediach, a nasze miasto jest przedstawiane w złym świetle. Czas raz na zawsze z tym skończyć. Wina leży też i po stronie klubu i po stronie służb, które odpowiednio nie zabezpieczyły imprezy i w odpowiedni sposób nie poradziły sobie z zadymiarzami. Każdego normalnego kibica z Zielonej Góry będziemy witali w Gorzowie z otwartymi rękami, ale na tych, którzy co roku przyjeżdżają tu tylko rozrabiać, absolutnie zgody już nie ma. Jeśli Stal znów będzie organizowała mecze żużlowe to na pewno nie będzie zgody na udział w jakiejkolwiek imprezie zorganizowanej grupy przedstawicieli Falubazu.

Prezydent bardzo zażenowany był flagą, która zawisła w sektorze gości. - Osobiście znałem Edwarda Jancarza i obie jego żony - opowiadał Tadeusz Jędrzejczak. - Żerowanie na tej śmierci zwyczajnie uwłacza ludzkiej godności. Do każdego kolejnego meczu podchodzę w dobrej wierze, liczę na super atmosferę na trybunach, na dowcipną, na odpowiednim poziomie rywalizację kibiców. W tym jednym momencie zostały jednak przekroczone wszelkie granice przyzwoitości.

Wielkie zastrzeżenia ma do pracy firmy ochroniarskiej, wyrzuca również policji, że ta, takie żenujące zdarzenia na stadionie i poza nim stara się tylko przetrwać, a nie działa tak, aby sprawcy łamania prawa nie czuli się praktycznie bezkarni, wracali i znów rozrabiali. - Race, drzewce, prowokujący transparent? W jaki sposób te wszystkie przedmioty, drastycznie naruszające przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, znalazły się na stadionie? - pytał prezydent Gorzowa. - Klub Stal, razem z policją i firmą ochroniarską, koniecznie musi te wszystkie zdarzenia przeanalizować i poczynić takie zmiany, aby raz na zawsze pozbyć się z trybun tych, którzy jadą na mecz wyłącznie po to, aby zrobić zadymę. Stadion jest nowoczesny, bezpieczny, tylko niektórzy chuligani zupełnie tu nie pasują. Na innych meczach żużlowych może być normalnie, a zatrważające historie regularnie powtarzają się na derbowych pojedynkach, ale wyłącznie na gorzowskim stadionie. Miarka się przebrała, bandytyzmowi na trybunach mówię kategoryczne nie.

Jędrzejczak odniósł się również do słów wiceprezydent Zielonej Góry Wiolety Haręźlak, która na antenie radia Zielona Góra stwierdziła, że jest dumna z kibiców Falubazu - fani gości zaczęli opuszczać stadion w momencie, gdy dowiedzieli się o śmierci Lee Richardsona. - Sądzę, że pani wiceprezydent nie miała wiedzy, co działo się na trybunach w trakcie meczu i po jego zakończeniu - stwierdził prezydent Gorzowa. - Tu naprawdę nie było żadnych powodów do dumy.

Teraz ruch należy do Stali. - W naszej ocenie decyzja prezydenta została wydana w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców Gorzowa i regionu - powiedział wiceprezes gorzowskiego klubu Ireneusz Maciej Zmora. - Zajścia, które miały miejsce na stadionie świadczą o tym, że faktycznie niektóre sprawy i procedury trzeba poprawić. Zrobimy wszystko, aby kolejny mecz ligowy, zaplanowany na 3 czerwca, odbył się z udziałem publiczności.

Próbowaliśmy zdobyć komentarz do całej sprawy od członków zarządu ZKŻ SSA Zielona Góra, ale ci odmówili rozmowy z "Gazetą".

Oświadczenie prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka

W związku z wydarzeniami, jakie miały miejsce podczas derbowego meczu żużlowego pomiędzy Falubazem Zielona Góra a Stalą Gorzów Wlkp. podjąłem decyzję o cofnięciu zezwolenia na organizowanie meczów żużlowych na stadionie im. Edwarda Jancarza przez Stal Gorzów Wlkp. S.A.

Organizator naruszył zapisy ustawy z dnia 27 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych. Na podstawie art. 29 tej ustawy, który brzmi:

"Art. 29. Organ wydaje zezwolenie albo odmawia jego wydania w terminie co najmniej 7 dni przed planowanym terminem przeprowadzenia imprezy masowej."

oraz art. 32 i 33 ustawy o brzmieniu:

"Art. 32.Organ wydaje decyzję o zakazie przeprowadzenia imprezy masowej, jeżeli po wydaniu zezwolenia stwierdzi, że zostały naruszone warunki bezpieczeństwa dające podstaw do jego wydania.

Art. 33. 1. Od decyzji organu, o której mowa w art. 29 i w art. 32, przysługuje odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego.

2. Samorządowe kolegium odwoławcze rozpatruje odwołanie, o którym mowa w ust. 1, w terminie 4 dni od dnia jego wniesienia."

Z uwagi na incydenty związane z naruszeniem przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych oraz zaobserwowane zdarzenia a mianowicie:

Wniesienie materiałów wybuchowych, przez co został złamany art. 59 ustawy, w którym czytamy:

"Art. 59. 1. Kto wnosi lub posiada na imprezie masowej broń, w rozumieniu ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525, z późn. zm.8)), wyroby pirotechniczne, materiały pożarowo niebezpieczne lub inne niebezpieczne przedmioty lub materiały wybuchowe, podlega grzywnie nie mniejszej niż 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."

oraz art. 60, a mianowicie:

1. Użycie materiałów wybuchowych i rac świetlnych.

2. Zachowanie prowokujące kibiców gorzowskich poprzez wywieszenie fatalnego transparentu dotyczącego tragicznych zdarzeń związanych ze śmiercią Edwarda Jancarza.

3. Wulgaryzmy skierowane w kierunku społeczności gorzowskiej.

4. Wniesienie flag i transparentu zasłaniających twarz, przez co uniemożliwiających identyfikację sprawców zachowań chuligańskich przez odpowiednie służby posiadające sprzęt monitorujący przebieg imprezy masowej.

W treści Art. 60. czytamy:

"Art. 60. 1. Kto w czasie trwania masowej imprezy sportowej, w tym meczu piłki nożnej, wdziera się na teren, na którym rozgrywane są zawody sportowe, albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie nie mniejszej niż 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

1a. Kto w czasie trwania imprezy masowej wdziera się na teren obiektu lub na teren, gdzie prowadzona jest impreza masowa albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

2. Kto w czasie trwania imprezy masowej rzuca przedmiot, mogący stanowić zagrożenie dla życia, zdrowia lub bezpieczeństwa osób przebywających na terenie lub w obiekcie, gdzie odbywa się impreza masowa, albo w inny, równie niebezpieczny sposób zakłóca przebieg tej imprezy, podlega grzywnie nie mniejszej niż 120 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

3. Karze, o której mowa w ust. 2, podlega ten, kto w czasie i w miejscu trwania imprezy masowej narusza nietykalność cielesną członka służby porządkowej lub służby informacyjnej.

4. Jeżeli sprawca, dopuszczając się czynów określonych w ust. 1-3, używa elementu odzieży lub przedmiotu do zakrycia twarzy celem uniemożliwienia lub utrudnienia rozpoznania jego osoby, podlega grzywnie nie mniejszej niż 240 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."

W dniu 13 maja 2012 r. po meczu, od ok. godz. 23 do 3 odbywały się zajścia i zamieszki części grupy kibiców ZKŻ ,,Falubaz" Zielona Góra, a oddziałami Policji zabezpieczającej bezpieczeństwo imprezy o podwyższonym ryzyku w okolicach stadionu.

W związku z powyższym działając zgodnie z art. 31 cytowanej wyżej ustawy poinformowany został Wojewoda Lubuski o odmowie zezwolenia dla KS ,,Stal" Gorzów Wlkp.

W Art.31 czytamy:

"Art. 31.1. Organ kontroluje zgodność przebiegu imprezy masowej podwyższonego ryzyka z warunkami określonymi w zezwoleniu.

2. Organ może kontrolować zgodność przebiegu imprezy masowej nie będącej imprezą masową podwyższonego ryzyka z warunkami określonymi w zezwoleniu.

2a. Wykonując czynności, o których mowa w ust. 1 i 2, organ może korzystać z sił i środków właściwego miejscowo: komendanta powiatowego (rejonowego, miejskiego) Policji, komendanta powiatowego (miejskiego) Państwowej Straży Pożarnej, dysponenta zespołów ratownictwa medycznego i państwowego inspektora sanitarnego.

3. Organ w związku z przeprowadzaną kontrolą, o której mowa w ust. 1 i 2, ma prawo do:

1) żądania od organizatora informacji, dokumentów i danych, niezbędnych do sprawowania kontroli;

2) swobodnego wstępu do miejsca przeprowadzania imprezy masowej i innych pomieszczeń związanych bezpośrednio z przeprowadzaniem imprezy masowej;

3) przeprowadzania lustracji miejsc, o których mowa w pkt 2;

4) żądania od osób działających w imieniu i na rzecz organizatora udzielenia informacji w formie ustnej i pisemnej w zakresie przeprowadzanej kontroli.

4. W przypadku stwierdzenia niespełnienia przez organizatora warunków określonych w zezwoleniu, organ wydaje decyzję o przerwaniu imprezy masowej, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności, o czym niezwłocznie powiadamia

właściwego wojewodę. Decyzję doręcza się organizatorowi w terminie 7 dni od dnia przerwania imprezy.

5. W przypadku stwierdzenia naruszenia warunków bezpieczeństwa imprezy masowej przez jej organizatora, podmioty, o których mowa w art. 25 ust 1 pkt 2, mogą wnioskować do organu o jej przerwanie.

Z uwagi na fakt zaistniałych niedociągnięć powstałych w wyniku zajść podczas meczu uważam, że należy zweryfikować i przeredagować zapisy regulaminu pracy firmy zabezpieczającej obiekt podczas zawodów.

Mając powyższe na względzie skierowałem wniosek do Władz Enea Ekstraligi Żużlowej o wykluczenie zorganizowanych grup kibiców z Zielonej Góry na mecze organizowane przez KS ,,Stal" Gorzów Wielkopolski.