To "Biba" robi show, a gdynianki ogrywają nas jako czwarte [ZDJĘCIA]

Koszykarki KSSSE AZS PWSZ Gorzów w 5. kolejce przegrywają w swojej hali z Basketem Gdynia 61:68 i zostają na dziewiątym miejscu w tabeli. Na największą niespodziankę ostatnich dni wyrosła ekipa CCC Polkowice, która po zmianie trenera - drużynę objął Wadim Czeczuro - pokonała liderki z Artego Bydgoszcz 67:62, a dziś Wisłę Kraków 57:51.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

W czasie letniej przerwy niektórzy powrót Agnieszki Bibrzyckiej do Polski traktowali z uśmiechami. "To tylko taka promocja, ukłon w stronę Basketu, ona tam pewnie w ogóle nie zagra" - słyszeliśmy. "Biba" na razie w Tauron Basket Lidze Kobiet kłania się wszystkim znakomicie. Co za spokój, opanowane, przegląd sytuacji, no i gdy trzeba również zabójcza ręka. Koszykarka, która w środę skończy 33 lata, prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców - 21,3 pkt, lepszą od niej efektywność gry ma tylko Amisha Carter z Bydgoszczy. Mecz w Gorzowie to był jak wybuchowy początek świętowania urodzin - 26 pkt (10/20 z gry), 9 zbiórek. - Wielcy gracze są wielcy, kiedy ich potrzebujemy. Mamy wielkie szczęście, że Agnieszka Bibrzycka dała się namówić na grę w Gdyni - takimi słowami skomentowała grę swojej podopiecznej trenerka Basketu Katarzyna Dydek, która po swojej stronie miała też doświadczoną Jelenę Skerović - 7 pkt, 10 zbiórek, 10 asyst i 3 przechwyty. - Jelena świetnie ustawiała grę, a Biba była egzekutorem. Cieszę się jednak, że i inne zawodniczki dały z siebie bardzo dużo - dodała Dydek.

Gorzowianki nieźle weszły w to spotkanie, a wszystko to za sprawą Beaty Jaworskiej (12 pkt), która w wyjściowej piątce zastąpiła Magdalenę Szajtauer. Chwilę później był już jednak remis, a przed dłuższą przerwą wyraźne prowadzenie gości 37:24.

Gospodynie całą drugą połowę musiały sobie radzić bez Kelley Cain, która z opatrunkiem na palcu u ręki (to wynik zderzenia z jedną z rywalek) mogła się tylko przyglądać temu, co na parkiecie robiły jej koleżanki. Te radziły sobie nadspodziewanie dobrze, wychodząc nawet na prowadzenie. Zryw w trzeciej kwarcie nie wystarczył jednak, żeby dopisać sobie w ligowej tabeli tak niezbędne akademiczkom kolejne dwa punkty.

W sobotę 24 października o godz. 18 gorzowianki podejmą beniaminka z Sosnowca.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - BASKET GDYNIA 61:68

KWARTY: 18:18, 6:19, 20:12, 17:19.

KSSSE AZS PWSZ: Goodrich 17 (2x3), Brown 15 (1), B. Jaworska 12, Cain 4, Dźwigalska 2 oraz Szajtauer 5, Sobek 4 (1), K. Jaworska 2, Czarnodolska, Naczk.

BASKET: A. Bibrzycka 26 (3x3), Skerović 7 (1), Wilson 5, M. Bibrzycka 4, Johnson 3 oraz Kotnis 14, Jakubiuk 5 (1), Podgórna 2, Troina 2, Suknarowska.

WYNIKI Z 5. KOLEJKI:

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Basket Gdynia 61:68, JAS FBG Zagłębie Sosnowiec - MUKS Poznań 68:55, MKS Polkowice - Wisła Can Pack Kraków 57:51, MKK Siedlce - Artego Bydgoszcz 66:118, Widzew Łódź - Pszczółka AZS UMCS Lublin 75:92, Ślęza Wrocław - Energa Toruń 78:80.

1. Artego Bydgoszcz59418:285
2. Pszczółka AZS UMCS Lublin59365:280
3. Wisła Can Pack Kraków59352:269
4. Ślęza Wrocław59365:311
5. MKS Polkowice58303:309
6. Basket Gdynia58341:378
7. Energa Toruń57346:342
8. JAS FBG Zagłębie Sosnowiec57284:333
9. KSSSE AZS PWSZ Gorzów56296:340
10. Widzew Łódź56334:386
11. MUKS Poznań56313:378
12. MKK Siedlce56302:408
Osiem czołowych drużyn po fazie zasadniczej zagra w play-off o mistrzostwo Polski. Pozostałe zespoły będą walczyć o utrzymanie.