Mecz Gwiazd TBLK. Świetne widowisko z akademiczkami w zwycięskiej drużynie [ZDJĘCIA]

Choć mecze gwiazd to z reguły okazja do szybkiej i widowiskowej gry, to tym razem w lubelskiej hali Globus było nieco inaczej. Zarówno koszykarki reprezentacji Polski, jak i zagraniczne gwiazdy ligi poważnie potraktowały to spotkanie. W Lublinie ciekawe rzeczy działy się także poza parkietem. Gwiazdy TBLK wygrały z biało-czerwoną kadrą 76:66.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Do pierwszej piątki zespołu zagranicznych gwiazd Tauron Basket Ligi Kobiet kibice wybrali aż trzy koszykarki KSSSE AZS PWSZ - Sharnee Zoll-Norman, Allysię Brewer i Olenę Ogorodnikową. Wszystkie akademiczki zagrały w tym pojedynku.

- Rozgrywanie takich spotkań doskonale promuje basket i kadrę Polski - mówiła przed meczem Aleksandra Pawlak, zawodniczka reprezentacji i Energii Toruń. Doskonale było to widać w lubelskiej hali Globus, która wypełniła się niemal po brzegi fanami koszykówki.

Była to pierwsza okazja do obejrzenia kadry w tym roku. Przygotowuje się ona do czerwcowego EuroBasketu na Węgrzech i w Rumunii. Polki na turnieju zagrają z Turcją, Białorusią, Włochami i Grecją. Najlepszą koszykarką biało-czerwonej reprezentacji była w Lublinie Justyna Żurowska-Cegielska, doskonale znana w Gorzowie. Na razie w kadrze nie mamy naszych akademiczek, ale mamy nadzieje, że niedługo to się zmieni. Liczymy na rozwój choćby tych dziewczyn, które właśnie wywalczyły wicemistrzostwo Polski w kategorii U-22.

Towarzysko nie pograły

Trenerzy kadry podkreślali, że ten mecz to pierwszy etap przygotowań do mistrzostw i nikt nie zamierzał traktować tego meczu z przymrużeniem oka. Również zawodniczki reprezentacji Polski twierdziły, że z orzełkiem na piersi grać można tylko na poważnie.

Grę na serio wymusiły także przeciwniczki. Takich zawodniczek jak Jantel Lavender czy Allie Quigley kibicom koszykówki nie trzeba przedstawiać. Na rozegraniu znakomicie kierowała nimi Sharnee Zoll.

W biało-czerwonych barwach jeszcze nieoficjalnie zadebiutowała Julie McBride, która niedawno otrzymała paszport naszego kraju. Widać było, że urodzona w Ameryce rozgrywająca może być silnym punktem naszej reprezentacji.

Początek spotkania to bardzo mocna gra w obronie w wykonaniu obu ekip. Stąd bardzo niski wynik. Do przerwy prowadziły zagraniczne gwiazdy ligi 29:27.

Po wznowieniu gry dystans pomiędzy obiema ekipami powiększał się. Zagraniczne koszykarki wyraźnie przyśpieszyły swoją grę i odskoczyły Polkom na dziesięć "oczek". Gdy pod koniec czwartej kwarty Aleksandra Pawlak trafiła za trzy punkty i zmniejszyła straty do zaledwie czterech "oczek", wydawało się, że Polki jeszcze wrócą do gry. Po raz kolejny dała o sobie jednak znać Quigley i jej celne rzuty zadecydowały o zwycięstwie zagranicznych gwiazd TBLK. Zresztą ta koszykarka została MVP tego spotkania.

Rewanż snajperek

Podopieczne Krzysztofa Szewczyka, na co dzień drugiego szkoleniowca kadry, który wyjątkowo zastępował Jacka Winnickiego pracującego w tureckim Fenerbahce Stambuł, zrewanżowały się swoim przeciwniczkom w konkursie rzutów za trzy. Najpierw lepiej od nich trafiały w eliminacjach konkursu rzutów z linii 6,75 m, by później między sobą rozstrzygnąć, kto jest najlepszym snajperem polskiej ligi. Katarzyna Krężel i Aleksandra Pawlak szły równo i zdobyły po 16 punktów. Gdy wydawało się, że potrzebna będzie dogrywka, to swój show rozpoczęła naturalizowana McBride. Zdobyła 20 "oczek" i bezapelacyjnie wygrała konkurs. Oby tak samo trafiała już na EuroBaskecie.

Pamiętano o starszych gwiazdach

W przerwie meczu wyróżniono zawodniczki, które w 1999 roku zdobyły złoty medal na mistrzostwach Europy, a rok później grały na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney. Pamiątkowe puchary wręczali prezes Polskiego Związku Koszykówki Grzegorz Bachański, honorowy prezes PZKosz Kajetan Hądzelek oraz podsekretarz stanu Ministerstwa Sportu i Turystyki Dorota Idzi.

Kibice, którzy zgromadzili się w lubelskiej hali, oprócz niezłej koszykówki byli również świadkami ciekawej oprawy spotkania. Na parkiecie zaprezentowały się m.in. UDS Cheerleaders, które na co dzień tańczą podczas występów lubelskich klubów koszykarskich. Publiczność zabawiały również maskotki wszystkich zespołów występujących w TBLK. Organizatorzy nie zapomnieli także o sportowych konkursach, w których widzowie mogli popisać się swoimi koszykarskimi umiejętnościami.

W najbliższą środę wracamy do ligi. KSSSE AZS PWSZ w przedostatniej kolejce sezonu zasadniczego zmierzy się u siebie o godz. 18 z AZS UMCS Lublin.

GWIAZDY TBLK - POLSKA 76:66

KWARTY: 17:14, 12:13, 26:22, 21:17.

Gwiazdy TBLK: Quigley 16, Nwagbo 11, Brewer 4, Ogorodnikowa 2, Zoll-Norman 0 oraz Lavender 18, Sutherland 9, Vandersloot 5, Reid 4, Carter 4, Player 3, Robinson 0.

Polska: Żurowska-Cegielska 12, Jujka 11, Krężel 9, P. Pawlak 6, McBride 4 oraz A. Pawlak 5, Skobel 5, Ziętara 4, Morawiec 4, Owczarzak 2, Koc 2, Gala 2.