Sport.pl

Rybnik zdobyty pod kontrolą. Coraz bardziej żałujemy wpadki w Gdyni

- Jeśli Sharnee Zoll gra tak jak dziś, to naprawdę trudno nas pokonać - powiedział trener KSSSE AZS PWSZ Gorzów Dariusz Maciejewski po wygranej naszej drużyny w Rybniku 77:66. W tej chwili tylko kataklizm może pozbawić akademiczki piątego miejsca w tabeli przed fazą play-off.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Ten kataklizm to cztery wygrane Ślęzy Wrocław, w tym w najbliższą niedzielę w Gorzowie (początek spotkania w hali PWSZ o godz. 18) różnicą minimum pięciopunktową, a w tym czasie porażki zespołu KSSSE AZS PWSZ także w pozostałych grach - u siebie z Lublinem i na wyjeździe w Siedlcach. W takie już wyłącznie papierowe rozważania nie wierzymy, bo... - Gorzów zdecydowanie należy do czołówki tabeli. Widać w ekstraklasie wyraźną linię jakości, z czołową piątką walczymy, ale ani jednego spotkania do tej pory nie udało nam się rozstrzygnąć na swoją korzyść - docenił klasę akademiczek trener rybniczanek Kazimierz Mikołajec.

Gospodynie próbowały dotrzymać nam kroku tylko na początku spotkania. Fragment 11:0 dla KSSSE AZS PWSZ w drugiej kwarcie załatwił sprawę. Dalej mieliśmy wszystko pod pełną kontrolą. - Widać, że dobry, choć przegrany mecz z Wisłą Kraków, pozytywnie nas naładował - komentował szkoleniowiec gorzowianek Dariusz Maciejewski. - Taka Sharnee Zoll [28 pkt, 4 zbiórki, 8 wymuszonych fauli, 8/8 z linii rzutów osobistych] jest właściwie nie do zatrzymania, do tego świetnie współpracuje z koleżankami z zespołu. Tak jak przez cały grudzień. Wtedy bardzo trudno z nami wygrać, a nawet kilkupunktowa przewaga daje poczucie bezpieczeństwa, że w tym spotkaniu już wszystko dobrze się potoczy.

Wrocław, Lublin, Konin, Łódź, Rybnik... Wszędzie tam znakomicie realizowaliśmy plan, który dałby nam miejsce przed play-off w czołowej czwórce. Teraz coraz bardziej żałujemy, że serię bez wpadek z zespołami niżej notowanymi zakończyliśmy pierwszego dnia lutego w Gdyni, bo naprawdę było realne wyprzedzenie CCC Polkowice, a dziś to już także tylko papierowe rozważania... Jak słowa otuchy brzmi głos naszego sztabu trenerskiego mówiący, że w ćwierćfinale mistrzostw Polski, gdzie gra się zaledwie do dwóch wygranych, przewaga własnego boiska może nie mieć tak wielkiego znaczenia, a kluczowe będzie pierwsze spotkanie. Oby faktycznie pod koniec marca polkowickie mury były dla nas tak samo szczęśliwe jak gorzowskie. Jedno jest pewne - w tej parze wyjątkowe emocje mamy gwarantowane.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



GLUCOSE ROW RYBNIK - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 66:77

KWARTY: 19:22, 15:23, 10:15, 22:17.

ROW: Metcalf 22 (1x3), Rymarenko 15 (2), Mingo 10 (2), Radwan 9 (1), Motyl 0 oraz M. Stelmach 10 (1), Paździerska 0, Henry 0, Zielonka 0.

KSSSE AZS PWSZ: Zoll-Norman 28, Brewer 21 (1x3), Czarnodolska 7 (2), Piekarska 2, Dźwigalska 2 oraz Ogorodnikowa 10 (2), D. Stelmach 5 (1), Szajtauer 2, Sobek 0.

MECZE ROZEGRANE AWANSEM Z 20. KOLEJKI:

Glucose ROW Rybnik - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 66:77, CCC Polkowice - Basket Gdynia 66:51.



1. Wisła Can Pack Kraków18361495:1018
2. Artego Bydgoszcz18331408:1185
3. Energa Toruń18321430:1242
4. CCC Polkowice19321355:1168
5. KSSSE AZS PWSZ Gorzów19311417:1312
6. Glucose ROW Rybnik19281282:1414
7. Ślęza Wrocław18261225:1303
8. MKK Siedlce18241245:1335
9. Pszczółka AZS UMCS Lublin18241175:1313
10. Basket Gdynia19231295:1478
11. Widzew Łódź18211148:1414
12. Chemat Basket Konin18201170:1463
Osiem najlepszych zespołów w sezonie zasadniczym zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pozostałe będą walczyć o utrzymanie w TBLK.

Więcej o: