Sport.pl

Przegrana z Artego, ale nasze koszykarki postawiły się faworytkom [ZDJĘCIA]

Do ostatniej minuty meczu gospodynie nie mogło być pewne wygranej w meczu z KSSSE AZS PWSZ Gorzów. W odniesieniu zwycięstwa 62:53 bydgoszczankom pomogły dwie debiutantki. Mamy jednak też mały sukces w garści, bo Artego nie odrobiło wszystkich strat ze spotkania w pierwszej rundzie, gdzie akademiczki wygrały różnicą 17 pkt.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Przez całą pierwszą połowę Artego utrzymywało przewagę, którą wywalczyło dzięki trzem pierwszym rzutom w meczu. Za trzy trafiały Martyna Koc, Elżbieta Mowlik i Darxia Morris, a trener Dariusz Maciejewski musiał wziąć przerwę na żądanie.

Jeszcze w pierwszej kwarcie na boisko weszła Markeisha Gatling. 22-latka ma za sobą college i debiutancki sezon w WNBA. Ma 195 cm wzrostu i waży 115 kg. W pierwszym meczu poza ojczyzną mocno dopingowała ją cała bydgoska drużyna. Gatling pierwsze punkty zdobyła rzutami osobistymi. Pod koszem rywalek brakowało jej pewności. W całym meczu zdobyła 7 "oczek".

Po kilku minutach na parkiecie pojawiła się druga z debiutantek, 30-latka Noelle Kuin. W jej amerykańskim paszporcie widnieje nazwisko Quinn. W Artego gra dzięki bułgarskiemu obywatelstwu, bo limit Amerykanek jest już wypełniony. Kuin w bułgarskiej lidze nigdy nie grała, ale występowała w kadrze tego kraju. Pierwsze punkty zdobyła w samej końcówce meczu.

Gorzowianki trafiały do przerwy tylko co czwarty rzut z gry, zanotowały też 10 strat. Artego udało się zatrzymać Sharnee Zoll. Najlepsza rozgrywająca ligi nie zdobywała punktów, nie przyspieszała też gry zespołu. - Tak jak w poprzednim spotkaniu, pierwszym po świątecznej przerwie z Energą Toruń [przegraliśmy 78:79], nasza rozgrywająca jeszcze nie była sobą. Wciąż szuka wielkiej formy z grudnia, ale już było lepiej niż przed tygodniem - usłyszeliśmy od gorzowskiej ekipy.

Po przerwie Artego zaczęło popełniać proste błędy. Mnożyły się straty, błędy 24 sekund i niecelne rzuty. Julie McBride zaliczyła siódmą z rzędu niecelną próbę za trzy. Gorzowianki przegrywały już tylko 31:34. Miały oparcie m.in. w Izie Piekarskiej, która w Bydgoszczy uzbierała najwyższy eval w akademickim zespole - 22. Nasza środkowa zdobyła 13 pkt i miała 13 zbiórek. To był jej zdecydowanie najlepszy występ w ostatnich tygodniach.

Oddech dał Artego rzut z dystansu Katarzyny Krężel. Artego odskoczyło na 8 punktów. W ostatniej odsłonie rozkręciła się Zoll. Na 6 minut do końca meczu Alyssia Brewer z łatwością przepchnęła Koc i wyprowadziła KSSSE AZS PWSZ na pierwsze prowadzenie w meczu, które łącznie trwało... 13 sekund.

Artego ostatecznie uspokoiło nerwy i w końcówce znów wygrywało. Na 2 minuty przed końcem trafiła Noelle Kuin, potem Koc, a po gorzowskiej stronie z dogodnych pozycji nie trafiała Zoll. Straty 9 punktów na minutę do końca drużyna Dariusza Maciejewskiego odrobić nie była już w stanie. - Artego było dziś lepsze. Dla nas jedynym plusem jest, że utrzymaliśmy 17 punktów przewagi z pierwszej rundy. To może decydować - mówił trener gorzowianek. - Goniąc wynik, straciliśmy za dużo sił. Dlatego nie wytrzymaliśmy w końcówce - ocenił.

Tomasz Herkt był zadowolony z gry Artego w defensywie. - Nie był to dla nas najłatwiejszy przeciwnik po dołączeniu nowych zawodniczek. Gatling i Kuin ćwiczyły z nami tylko raz. Dużym plusem jest nasza obrona i 12 przechwytów. Udało nam się powstrzymać Zoll i Brewer. To było kluczowe - powiedział szkoleniowiec gospodyń.

Mecz w Artego Arenie obejrzało ok. 1300 kibiców. Cały dochód z meczu przekazano na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Dla bydgoszczanek był to pierwszy mecz z logo WOŚP na koszulkach. Współpraca będzie trwała do końca sezonu.

Teraz przed gorzowiankami kluczowa gra o pierwszą czwórkę. W sobotę 17 stycznia o godz. 18 podejmujemy CCC Polkowice.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



ARTEGO BYDGOSZCZ - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 62:53

KWARTY: 17:7, 13:14, 12:14, 20:18.

ARTEGO: McBride 14, Carter 13, Koc 12 (2x3), Morris 8 (2), Mowlik 3 (1) oraz Gatling 7, Krężel 3 (1), Kuin 2, Bekasiewicz 0.

KSSSE AZS PWSZ: Zoll-Norman 14, Piekarska 13 (3x3), Czarnodolska 8 (2), Brewer 8, Dźwigalska 0 oraz Ogrodnikowa 10 (2), Sobek 0, Szajtauer 0, Stelmach 0.

WYNIKI Z 14. KOLEJKI:

Artego Bydgoszcz - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 62:53, MKK Siedlce - Wisła Can Pack Kraków 59:73, Widzew Łódź - Ślęza Wrocław 74:76, Basket Gdynia - Glucose ROW Rybnik 64:75, CCC Polkowice - Pszczółka AZS UMCS Lublin 80:67, Energa Toruń - Chemat Basket Konin 88:65.

1. Wisła Can Pack Kraków14281135:797
2. Energa Toruń14261126:965
3. Artego Bydgoszcz14251107:918
4. CCC Polkowice14241014:860
5. KSSSE AZS PWSZ Gorzów14231060:966
6. Glucose ROW Rybnik1421956:1023
7. Ślęza Wrocław1420976:1023
8. MKK Siedlce1419962:1025
9. Pszczółka AZS UMCS Lublin1317842:946
10. Widzew Łódź1417896:1118
11. Basket Gdynia1416935:1127
12. Chemat Basket Konin1313826:1067
Osiem najlepszych zespołów w sezonie zasadniczym zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pozostałe będą walczyć o utrzymanie w TBLK.

Więcej o: