Sport.pl

Energ(i)a dziś musi być! Jadą do nas rywalki z Euroligi

Dziś o 18 - wszyscy na mecz! - pojedynek u siebie z mocnym Toruniem, za tydzień wyjazd do Bydgoszczy i kolejne starcie na swoim boisku z CCC Polkowice - gorzowskie koszykarki zaczynają 2015 rok serią najtrudniejszych, ale i najatrakcyjniejszych wyzwań. Wszystko jest w naszych rękach. Wierzymy, że już w pierwszych dniach stycznia pięknie utorujemy sobie drogę do najlepszej czwórki kobiecej ekstraklasy.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Czołowa czwórka? Realna walka o medal? Czemu nie. Ten zespół naprawdę zaskakuje. - Mówię szczerze, że sam nie spodziewałem się tak fajnej passy - przyznał Dariusz Maciejewski, trener naszych akademiczek. - W 12 grach przegraliśmy tylko trzy razy, jesteśmy w ścisłej czołówce rozgrywek. Najbliższy terminarz mamy jednak trudniejszy, cztery razy zagramy w domu i aż sześć na wyjazdach. Mimo tak dobrych wyników nie odważę się powiedzieć, że coś w tym sezonie cennego sensacyjnie wygramy, bo nasz budżet i możliwości na papierze plasują nas w trochę innym miejscu. Super, że mimo trudności stworzyła się tu ciekawa drużyna, którą naprawdę nie jest łatwo ograć. Wiem, że te dziewczyny nie odpuszczą, a dokąd je to zaprowadzi? Skupiamy się na najbliższych spotkaniach. Na tym 4 stycznia u nas z Toruniem, który przecież gra w Eurolidze. Potem jedziemy do Bydgoszczy i znów u nas zobaczymy Polkowice, z którymi na wyjeździe przegraliśmy trochę pechowo, po dogrywce, mając wygraną na wyciągnięcie ręki. My będziemy robić swoje, a niech rywalki się mocno starają, aby Gorzów z czołowych miejsc wyrzucić.

Energa jest w tej chwili gorsza tylko od niepokonanej Wisły, która w 2015 roku zdążyła już wygrać jedno spotkanie - w sobotę rozgromiła Widzew Łódź 92:40. Torunianki do tej pory uległy u siebie krakowiankom 74:89 i w Polkowicach CCC 62:73. Dokładnie pamiętamy ich mecz z gorzowiankami i zwycięstwo 82:58. Tamto październikowe starcie naszym akademiczkom zdecydowanie nie wyszło, dalej graliśmy o niebo lepiej. Dlatego rewanż pójdziemy oglądać z dużymi nadziejami na fantastyczne widowisko i tym razem lepszy wynik dla KSSSE AZS PWSZ. Jeśli po stronie gospodyń będzie Energ(i)a, to stać nas, aby zmusić kolejne faworytki Tauron Basket Ligi Kobiet do maksymalnego wysiłku.

Dodatkowy mecz ligowy w styczniu. W drodze na puchar

Bardzo dobrymi występami w lidze gorzowianki zapewniły sobie udział w Final Six Pucharu Polski Kobiet, który w dniach 23-25 stycznia odbędzie się w Bydgoszczy. W drodze na ćwierćfinałowe, pucharowe zmagania, w czwartek 22 stycznia, nasze akademiczki rozegrają awansem mecz 17. kolejki z Widzewem w Łodzi. Spotkanie zostało przełożone z 7 lutego, ze względu na udział drużyny AZS PWSZ Gorzów w półfinale mistrzostw Polski U-22.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



PROGRAM 13. KOLEJKI:

środa 10 grudnia: Glucose ROW Rybnik - CCC Polkowice 66:78;

sobota 3 stycznia: Wisła Can Pack Kraków - Widzew Łódź 92:40;

niedziela 4 stycznia: KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Energa Toruń (godz. 18, hala PWSZ przy ul. Chopina), Chemat Basket Konin - MKK Siedlce;

wtorek 6 stycznia: Ślęza Wrocław - Basket Gdynia;

środa 7 stycznia: Pszczółka AZS UMCS Lublin - Artego Bydgoszcz.



1. Wisła Can Pack Kraków13261062:738
2. CCC Polkowice1322934:793
3. Energa Toruń1222959:822
4. Artego Bydgoszcz1221972:802
5. KSSSE AZS PWSZ Gorzów1221929:825
6. Glucose ROW Rybnik1319881:959
7. MKK Siedlce1216832:883
8. Ślęza Wrocław1216808:870
9. Widzew Łódź1316822:1042
10. Pszczółka AZS UMCS Lublin1115712:793
11. Basket Gdynia1214792:960
12. Chemat Basket Konin1111692:908
Osiem najlepszych zespołów w sezonie zasadniczym zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pozostałe będą walczyć o utrzymanie w TBLK.

U akademickiego generała pod koszami wszystko gra jak w szwajcarskim zegarku


Więcej o: