Sport.pl

Akademicki cel: Wygraną skończyć rundę i tak samo zacząć rewanże

W naszej hali ma prawo - po ciężkiej walce - zwyciężyć Wisła Kraków, ale dziś beniaminkowi powinniśmy pokazać miejsce w szyku. Basket Konin w obecnych rozgrywkach nie wygrał jeszcze z nikim, nie możemy więc za tydzień dać plamy i pozwolić się ograć jako pierwsi. Te znaki wskazują, że gorzowskie koszykarki dadzą nam na koniec roku jeszcze sporo radości.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Drużynie KSSSE AZS PWSZ pozostały jeszcze w grudniu dwie ligowe gry - dziś o godz. 18 z MKK Siedlce w swojej hali i w następną niedzielę o godz. 17 z Basketem w Koninie (u nas zwyciężyliśmy 74:71). - Bijemy się o bezbłędny finisz, który pozwoli nam zachować miejsce w ścisłej czołówce Tauron Basket Ligi i fajną pozycję wyjściową na dobre rozstawienie przed fazą play-off - mówił trener naszych akademiczek Dariusz Maciejewski po ostatniej, ciężko wywalczonej wygranej w Lublinie. - W lidze przewodzą Wisła i Energa Toruń, ale wszyscy muszą uważać, bo łatwo się potknąć, niepotrzebnie można coś zgubić. Nas kolejne sukcesy skonsolidowały, zespół nabrał pewności siebie i tak potrzebnego spokoju, że można zabrać zwycięstwo nawet w nerwowych końcówkach. Zostały jeszcze w tym roku dwie trudne próby. Trudne, ale na pewno nie ponad nasze siły.

Świąteczny prezent zrobiły nam ostatnio koszykarki Widzewa Łódź, które niespodziewanie ograły u siebie po dwóch dogrywkach CCC Polkowice 99:98. 23 pkt zdobyła dla gospodyń Adrianne Ross. Wiadomo już, że Amerykanka nie przedłuży umowy z łódzką drużyną. Łodzianki zdążyły jednak zagrać dla siebie, poprawić miejsce w tabeli i zamieszać w czołówce, bo dzięki tej wygranej Widzewa walka o czołową czwórkę w TBLK będzie jeszcze ciekawsza i dla ekipy KSSSE AZS PWSZ jakby łatwiejsza. Byle gorzowianki dalej wygrywały z tymi, z którymi wygrać wypada, a także cały czas starały się o jedną czy drugą niespodziankę.

Wypada pokonać MKK Siedlce choćby po to, aby odwdzięczyć się Widzewowi za pokonanie CCC. Beniaminek pierwszy raz w historii gra w kobiecej ekstraklasie, a nasze dzisiejsze rywalki prowadzi bułgarski szkoleniowiec Todor Mołłow. Koszykarki z Siedlec wygrały do tej pory trzy spotkania, wyjazd udał im się tylko w pierwszej kolejce do Łodzi. MKK liderują Amerykanka Eureka Brooks - średnio 13 pkt, a także groźna w strefie podkoszowej Ukrainka Ganna Zarycka (20 zbiórek w meczu z Basketem Gdynia), bliska w swoich średnich statystykach w Polsce double-double - 13 pkt, 9 zbiórek.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



PROGRAM 11. KOLEJKI: KSSSE AZS PWSZ Gorzów - MKK Siedlce (sobota, godz. 18, hala PWSZ przy ul. Chopina), Basket Konin - Pszczółka AZS UMCS Lublin, Energa Toruń - Glucose ROW Rybnik, Artego Bydgoszcz - Ślęza Wrocław, CCC Polkowice - Wisła Can Pack Kraków, Basket Gdynia - Widzew Łódź.



1. Wisła Can Pack Kraków1020821:565
2. CCC Polkowice1119791:696
3. Energa Toruń1018811:690
4. Artego Bydgoszcz1017819:691
5. KSSSE AZS PWSZ Gorzów1017757:694
6. Glucose ROW Rybnik1117762:792
7. Ślęza Wrocław1014712:713
8. Pszczółka AZS UMCS Lublin1014646:724
9. MKK Siedlce1013687:731
10. Widzew Łódź1013654:794
11. Basket Gdynia1011630:805
12. Basket Konin1010630:825
Osiem najlepszych zespołów w sezonie zasadniczym zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pozostałe będą walczyć o utrzymanie w TBLK.

Więcej o: