Sport.pl

Pechowa porażka z CCC. "Nie rozumiem jak pozwoliliśmy na rzut za trzy"

Kolejny bardzo dobry występ Sharnee Zoll-Norman tym razem nie przełożył się na drugi z rzędu triumf naszych koszykarek. Gorzowianki przegrały po dogrywce z CCC w Polkowicach 67:69. - Powinniśmy ten mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść, ale szkolne błędy nam na to nie pozwoliły - przyznał trener akademiczek Dariusz Maciejewski.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Zeszłotygodniowe, znakomite spotkanie z Artego Bydgoszcz na pewno podniosło morale w gorzowskim zespole, wcześniej mocno osłabione po porażce z Energą w Toruniu. Zwycięski pojedynek kosztował jednak akademiczki sporo sił, co odbiło się na zdrowiu. - Nie spodziewałem się takich problemów zdrowotnych, ale okazało się, że po meczu z Bydgoszczą dziewczyny były bardzo poobijane - mówił stwierdził szkoleniowiec gorzowianek.

Mimo to nasz zespół znów był groźny, postawił się mocnym Polkowicom. W pierwszej połowie po raz kolejny popis swoich umiejętności dawała nasza amerykańska rozgrywająca Sharnee Zoll, która po 16 minutach gry miała na swoim koncie 13 z 25 punktów całego zespołu. W ogóle do punktowania w pierwszych dwóch kwartach wzięły się Amerykanki. Do 17 pkt Zoll 15 "oczek" dołożyła Alyssia Brewer. Po przerwie ciężar zdobywania punktów wzięła na siebie także Olena Ogorodnikowa i po kilku pierwszych akcjach gorzowianki prowadziły 42:31. Chwilę później był już jednak remis. Wszystko za sprawą zmiany systemu obrony polkowiczanek na strefę.

Mimo że spotkanie do końca regulaminowego czasu gry było bardzo wyrównane, to bliżej zwycięstwa były gorzowskie akademiczki, które po rzucie osobistym Ogorodnikowej na 33 sekundy przed końcem czwartej kwarty prowadziły 58:55. Po przerwie na żądanie, o którą poprosił Arkadiusz Rusin, kluczową trójką odpowiedziała jednak Helena Sverrisdottir. - Podjęliśmy ryzyko w ostatniej akcji, w której zagraliśmy na Islandkę. Dziś jej nie szło, ale w poprzednim meczu rzucała jak w transie. Ręki się nie oszuka, a ona ją ma i trafiła w bardzo ważnym momencie - stwierdził szkoleniowiec polkowiczanek. Z tą sytuacją nie mógł się pogodzić Dariusz Maciejewski. - Nie rozumiem jak mogliśmy dopuścić do oddania rzutu za trzy punkty. Mieliśmy ustalone, że wszystko przekazujemy w obronie, żeby nie doszło do takiej sytuacji - mówił trener KSSSE AZS PWSZ.

W dogrywce, w której sprawa zwycięstwa ważyła się do ostatniej sekundy, więcej zimnej krwi i sił zachowały gospodynie, a wygraną CCC przypieczętowała Naketia Swanier, trafiając równo z końcową syreną.

W następnym meczu zespół KSSSE AZS PWSZ zmierzy się w swojej hali, w niedzielę 2 listopada o godz. 18, z Basketem Gdynia.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



CCC POLKOWICE - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW po dogrywce 69:67

KWARTY: 18:16, 13:19, 15:11, 12:12. DOGRYWKA: 11:9.

CCC: Majewska 15, Swanier 13 (3x3), Sutherland 8, Sverrisdottir 6 (1), Owczarzak 5 oraz Kaczmarska 8, Hall 8, Szczepanik 6.

KSSSE AZS PWSZ: Zoll-Norman 27 (2x3), Brewer 16 (1), Piekarska 14 (4), Dźwigalska 3 (1), Czarnodolska 0 oraz Ogorodnikowa 7 (1), Sobek 0, B. Jaworska 0, Trębicka 0, Szajtauer 0.

WYNIKI Z 4. KOLEJKI:

CCC Polkowice - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 69:67, MKK Siedlce - Energa Toruń 65:86, Artego Bydgoszcz - Basket Konin 103:62, Basket Gdynia - Pszczółka AZS UMCS Lublin 71:75, Glucose ROW Rybnik - Widzew Łódź 75:53, Wisła Can Pack Kraków - Ślęza Wrocław 83:64.



1. Wisła Can Pack Kraków48320:197
2. Energa Toruń48320:264
3. Artego Bydgoszcz47345:258
4. CCC Polkowice36208:168
5. MKK Siedlce46283:267
6. KSSSE AZS PWSZ Gorzów46292:298
7. Glucose ROW Rybnik46246:263
8. Ślęza Wrocław45270:299
9. Widzew Łódź45231:306
10. Pszczółka AZS UMCS Lublin34187:234
11. Basket Konin44268:345
12. Basket Gdynia44239:310
Osiem najlepszych zespołów w sezonie zasadniczym zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pozostałe będą walczyć o utrzymanie w TBLK.

Więcej o: