Przyszłe nadzieje koszykówki rozpoczęły naukę

Lekko zestresowane, ale pełne wiary w swoje umiejętności i to, że w przyszłości zostaną koszykarkami AZS PWSZ Gorzów - tak można krótko opisać 18 młodych dziewczyn, które właśnie zostały uczennicami Akademickiego Gimnazjum Mistrzostwa Sportowego.
- Wiele osób nie wierzyło w to gimnazjum, a jednak udało się. Rozpoczynamy nowy rok szkolny - kipiał z dumy Roman Sondej, nauczyciel geografii i zarazem pełnomocnik do spraw uruchomienia szkoły przy gorzowskiej PWSZ. - Mam nadzieję, że za kilka lat będziemy z tej szkoły dumni.

Osiemnaście talentów

Akademickie Gimnazjum Mistrzostwa Sportowego w roku szkolnym 2014/2015 będzie kształcić 18 młodych koszykarek, które biorą udział w programie "Nauka, Sport, Przyszłość". - Są to niezwykle utalentowane dziewczyny - podkreślała Renata Janicka-Szyszko, dyrektor gimnazjum. - Większość z nich jest związana z koszykówką już od paru lat, jednak wśród nich jest kilka, które swoją przygodę z tym sportem dopiero rozpoczynają.

Aby dostać się do AGMS chętne nastolatki musiały przejść szereg testów sprawnościowych. - Były one bardzo trudne, bo wymagały od naszych uczennic talentu sportowego. Dlatego też przeszło je tylko kilka dziewczyn - wyjaśniała dyrektorka gimnazjum.

Dziewczyny, które będą się uczyć w gimnazjum są nadzieją dla gorzowskiego AZS-u. - Mam nadzieję, że stworzą one w przyszłości fundament naszego klubu - podkreślał Sondej. - Obecnie w szkołach podstawowych mamy ponad 600 zawodniczek zaczynających swoją przygodę z koszykówką. Chcielibyśmy, aby część z nich przyszła potem uczyć się do naszego gimnazjum i potem stała się zalążkiem naszej drużyny.

Koszykówka? Jestem na TAK

Dlaczego dziewczyny wybrały akurat tę szkołę? - Koszykówka to nasza pasja, a tutaj mamy możliwość jej rozwijania - mówiły zgodnie przyszłe koszykarki, które lekko zestresowane rozpoczęły naukę w AGMS. - Na początek chcę grać w gorzowskim klubie AZS PWSZ, a później kto wie jak to się wszystko potoczy. Może wyjadę gdzieś dalej - mówiła Weronika Us, uczennica. - Koszykówka, to mój cel na przyszłość. A dzięki tej szkole będę doskonalić swoje umiejętności - podkreślała Martyna Michniewicz, uczennica.

- Moja córka jest zawodniczką i od trzech lat gra w gorzowskim klubie. Nie chcieliśmy stracić tego wszystkiego co do tej pory osiągnęła. A to gimnazjum jest dla niej doskonałym rozwiązaniem. - wyjaśniał Tomasz Straszewski, tata Agaty, która od tego roku uczy się w AGMS.

Nacisk na sport, ale nie tylko

Wychowawcą klasy został Janusz Kopaczewski, jednocześnie również trener koszykówki. Dziewczyny będą miały 16 godzin zajęć sportowych tygodniowo. W dodatku każdy dzień będą rozpoczynać i kończyć treningiem. Jednak, jak przyznaje dyrektor Janicka-Szyszko sport to nie wszystko. - Wiadomo, że kariera sportowa prędzej czy później się kończy. Dlatego też nasze podopieczne chcemy przygotować do dorosłego życia. Tak, aby nie tylko rozwijały swoją pasję, ale również zdobywały niezbędną wiedzę. Dlatego też duży nacisk będziemy kłaść również na naukę - wyjaśniała dyrektorka. - Chcemy być nie tylko najlepsi sportowo, ale również edukacyjnie.

Cała baza szkoły mieści się w campusie PWSZ przy ul. Chopina. Zajęcia będą się odbywać w dwóch klasach - humanistycznej oraz matematyczno-przyrodniczej. Dzieci będą korzystać również z hali uczelni, w której od lat występują gorzowskie koszykarki.