Sport.pl

Takiego meczu koszykówki w Gorzowie jeszcze nie było! [2xWIDEO, ZDJĘCIA]

AZS PWSZ zakończył ekstraklasowe boje na piątym miejscu. Jednak mimo zakończenia sezonu gorzowskie zawodniczki wyszły jeszcze raz na boisko w swojej hali. Było to pożegnanie na wesoło i sportowo razem z kibicami, dziennikarzami i młodzieżą.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Obejrzeliśmy mecz wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju. Nie liczyła się tutaj ilość zdobytych punktów, ale przede wszystkim dobra zabawa. Tak było podczas meczu koszykarek AZS PWSZ Gorzów przeciwko kibicom, dziennikarzom oraz zespołowi juniorek. - Liga dla nas już się skończyła. Od tygodnia nie trenujemy razem, tylko każda z nas robi coś sama. Jest to czas roztrenowania, więc do tego meczu podeszłyśmy z marszu - komentowała Katarzyna Dźwigalska, kapitan gorzowskiego zespołu. - Cieszę się, że taka impreza została zorganizowana, bo mamy możliwość pożegnania się z publicznością we własnej hali. A możliwość zagrania przeciwko kibicom czy dziennikarzom to naprawdę bardzo fajna sprawa, możliwość bliższego spotkania, poznania się. No i każdy może się przekonać, że koszykówka to nie taka prosta gra, i być może z trybun będzie spoglądał na nas nieco inaczej - dodała.



Kibice byli nieustępliwi, rozkręcili się w pierwszej kwarcie, aby na koniec pokonać wicemistrzynie Polski w kategorii U-20. Tam już jednak - oczywiście z przymrużeniem oka - do zwycięstwa prowadziły wszystkie drogi. Na koniec na boisku nie mieliśmy dziesiątki zawodniczek i zawodników, a co najmniej dwa razy tyle. Można było też pierwszy raz w historii koszykówki zobaczyć... rzut karny za faul czy wsady piłki do kosza dzięki podsadzeniu koszykarza na barkach.

Ciekawie wyglądała kwarta, w której na boisku pojawiły się przedstawicielki wszystkich gorzowskich zespołów walczących w różnych kategoriach wiekowych. Jako Niebieskie zagrały Zuzanna Suchecka, Daria Łupińska, Mirella Sobek, Kinga Kominek oraz Amerykanka Taber Spani, a jako Białe - Kamila Grochocka, Weronika Łuc, Magda Lasocka, Karolina Szałas oraz Sharnee Zoll. Życzymy im wszystkim, aby pilnie się uczyły i trenowały, rosły i kiedyś walczyły dla Gorzowa w ekstraklasie.

Nie zabrakło konkursów dla kibiców, na przykład za celny rzut z połowy można było zabrać do domu drukarkę. Była też kwarta, gdzie przeciwko koszykarkom wyszli na boisko dziennikarze, wsparci - dla wyrównana poziomów - trenerem Januszem Kopaczewskim. Wygrał zespół lepszy, ale przedstawiciele gorzowskich redakcji byli bardzo zadowoleni: po pierwsze - przeżyli w niezłej kondycji, a po drugie - rzucili 8 pkt. Pamiętamy niedawny ligowy mecz w tej samej hali, gdzie mistrzynie Polski, CCC Polkowice, przegrały kwartę z AZS PWSZ 0:17... Na koniec wszyscy bardzo dziękowali organizatorom za pomysł i zaproszenie.



- Chcemy więcej takich spotkań - mówili zgodnie kibice po zakończeniu gry. - Bardzo rzadko ma się okazję zagrać przeciwko naszym utalentowanym koszykarkom, które przez cały rok dopingujemy, jak umiemy najlepiej. Taki mecz to wspaniała zabawa i możliwość integracji. Mamy nadzieję, że idea się sprawdziła i wspólne żegnanie sezonu z koszykówką na luzie i na wesoło to będzie taka gorzowska tradycja.

WYNIKI POSZCZEGÓLNYCH KWART:

AZS PWSZ - Klub Kibica 19:11

AZS PWSZ - Dziennikarze 31:8

Białe - Niebieskie (mecz All Stars z różnych roczników trenujących w AZS PWSZ) 22:20

AZS PWSZ U-20 - Klub Kibica 10:22

Więcej o: