Sport.pl

Koszykarskie wizyty najlepszych w Polsce. "Najpierw my musimy poderwać kibiców"

Dziś o godz. 18 koszykarki KSSSE AZS PWSZ Gorzów podejmą aktualne mistrzynie Polski - CCC Polkowice, a w środę 5 marca o tej samej porze, do hali przy ul. Chopina przyjedzie Wisła Kraków. - Znamy klasę rywalek i skalę trudności tych pojedynków. Mamy jednak nadzieję, że nasi kibice znów dodadzą nam skrzydeł. Najpierw jednak to my, naszą grą, musimy ich poderwać z miejsc, zachęcić do gorącego dopingu- powiedziała kapitan naszej drużyny Katarzyna Dźwigalska.
Po arcyważnym zwycięstwie nad Artego Bydgoszcz - tym meczem rozpoczęliśmy serię aż czterech pojedynków w swojej hali - była jeszcze chwila dla młodzieży, na świętowanie ich sukcesu w mistrzostwach Polski U-20. Pięć sreberek z AZS PWSZ dostało powołanie do szerokiej kadry Polski. Trener Krzysztof Koziorowicz zaprosił do biało-czerwonej reprezentacji juniorek starszych Katarzynę i Beatę Jaworskie, Magdalenę Szajtauer, Adrianę Kopciuch oraz Natalię Sobek. Ile z nich pojedzie na początku lipca do Włoch, na mistrzostwa Europy dywizji A (rok temu Polki zajęły 12. miejsce)? Zobaczymy. Gratulacje młodym koszykarkom składała też prof. Elżbieta Skorupska-Raczyńska. - Mam nadzieję, że kiedyś też tak zagracie dla nas w Eurolidze - mówiła rektor PWSZ. Piękne marzenie. Na razie gorzowskim sreberkom życzymy jak najistotniejszych ról w seniorskiej, akademickiej drużynie.



Wracamy do ligi, do bardzo atrakcyjnych, ale niezwykle trudnych wyzwań. Z CCC Polkowice zagramy w hali PWSZ dziś o godz. 18, a z Wisłą Kraków w środę 5 marca o tej samej porze.

Wróćmy na chwilę do początku grudnia ubiegłego roku... Z rogu boiska raziła polkowiczanki trójkami Iza Piekarska, za chwilę rzutem za 3 pkt skończyła akademicką kontrę Taber Spani. Wszystko dzięki świetnym podaniom Sharnee Zoll-Norman. Wygrywamy 11:0, po pierwszej kwarcie 17:0, na początku drugiej kwarty 20:0. To się działo naprawdę... - Gorzów zaczął mecz znakomicie, a my beznadziejnie - przyznał po tamtym, wyjątkowym meczu trener CCC Jacek Winnicki. - Kwarta do zera? Jeszcze nigdy mnie coś takiego nie spotkało. Jak widać w życiu trzeba wszystko przeżyć.

Ostatecznie gorzowianki wygrały 69:61 i m.in. dzięki temu zwycięstwu znalazły się w czołowej szóstce BLK. Kolejną fazę rywalizacji rozpoczęły od porażek w Polkowicach (49:61) i Krakowie (44:76). Potem jednak wróciły na ścieżkę zwycięstw, znów włączyły się do walki o pierwszą czwórkę i grę w play-off. Teraz, w ciągu kilku dni, mocarzy kobiecej rozgrywek mamy okazję zobaczyć na naszym boisku. Najpierw obrończynie złotego medalu, rządne rewanżu, za kwartę przegraną do zera koszykarki CCC, a później wielką Wisłę, w składzie z tak ważnymi postaciami, w historii naszego klubu - Agnieszką Szott-Hejmej, Justyną Żurowską i Agnieszką Skobel. - Kwarta, gdzie przeciwnik nie zdobywa punktów, zdarza się bardzo rzadko, czasami raz w karierze, czasami wcale - stwierdził trener Maciejewski. - Dlatego nie piszmy powtórki z historii, a nastawmy się na koszykarskie święto i dwa świetne widowiska, które też spróbujemy współtworzyć. Poprzeczka będzie wisiała wysoko jak nigdy, ale z takimi rywalami też trzeba się sprawdzać. W Gorzowie każdemu o jakiekolwiek zdobycze ma być piekielnie trudno. Tego w sobotę i środę chcemy się trzymać - zakończył nasz szkoleniowiec.

PROGRAM 6. KOLEJKI DRUGIEJ FAZY: KSSSE AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice (hala przy ul. Chopina, sobota 1 marca, godz. 18), King Wilki Morskie Szczecin - Artego Bydgoszcz, Wisła Can Pack Kraków - Energa Toruń.

1. Wisła Can Pack Kraków23441792:1288
2. CCC Polkowice23421552:1219
3. Energa Toruń23371581:1535
4. Artego Bydgoszcz23361628:1474
5. KSSSE AZS PWSZ Gorzów22341585:1598
6. King Wilki Morskie Szczecin22311387:1446
W drugiej rundzie zostanie wyłoniona najlepsza czwórka, która powalczy w play-off o mistrzostwo Polski.

Więcej o: