Sport.pl

Do czołowej czwórki mamy szansę dostać się w domu. Rozdajemy bilety na Artego

Po zmianach w terminarzu zespół KSSSE AZS PWSZ będziemy oglądać w akcji w Gorzowie w aż trzy marcowe środy. Zresztą do końca drugiego etapu rywalizacji w Basket Lidze Kobiet pięć z siedmiu spotkań nasze akademiczki zagrają u siebie. - Nie cierpiałam tu przyjeżdżać w roli gościa, teraz wierzę, że gorąca, domowa hala pomoże nam zrealizować to, na co ciężko pracujemy, czyli dostać się do play-offu - powiedziała Sharnee Zoll-Norman. W sobotę gramy z Artego Bydgoszcz.
Zaległy mecz z 3. kolejki drugiej fazy rozgrywek BLK z "Wilczycami" ze Szczecina mieliśmy rozegrać 8 lub 12 marca. Rywalki ostatecznie dostały się do Final Four Pucharu Polski (7-8 marca w Koninie), a więc zespół Agnieszki Kaczmarczyk zobaczymy w naszej hali nie w Dzień Kobiet, a w środę, 12 marca. Druga zmiana to przyspieszenie pojedynku w Gorzowie z liderkami z Krakowa. Wisła na 15 marca ma inne, poważniejsze plany - walkę o awans do najlepszej ósemki Euroligi. Dlatego Justyna Żurowska, Agnieszka Szott-Hejmej i Agnieszka Skobel zagrają w hali PWSZ już w środę, 5 marca.

Po zwycięstwie w Toruniu gorzowianki są nadal na piątym miejscu w czołowej szóstce, ale już tylko jeden mecz za Energą i Artego Bydgoszcz. W przerwie na Mecz Gwiazd kumulowały wszystkie siły na decydujący atak na pierwszą czwórkę. W pokazowym meczu w Gdyni wystąpiły aż trzy zagraniczne koszykarki KSSSE AZS PWSZ. Chinny Nwagbo w doborowym towarzystwie czuła się jak ryba w wodzie. Wykorzystała 4 z 5 rzutów, zdobyła 10 pkt, do tego dołożyła 12 zbiórek i 2 asysty. Sharnee Zoll jak zwykle obdzielała koleżanki z zespołu asystami - tym razem miała ich siedem, a poobijana po ostatnich ligowych występach Taber Spani dziś pojawiła się na boisku tylko na 12 minut. Dzień później nasze panie dopingowały nad morzem gorzowską drużynę U-20, która wywalczyła srebrny medal mistrzostw Polski. - Szukałyśmy też inspiracji na decydujące mecze sezonu - mówiła Zoll, nasza rozgrywająca, która szybko związała się z drużyną i kibicami. - Wiem, że przed nami same trudne gry, ale w Toruniu, gdzie nie było z nami Magdy Losi, pokazałyśmy, na co nas stać. Układ gier nam nie pomagał. Kraków i Polkowice to sama czołówka ligi. Po porażkach na wyjazdach pewnie wielu straciło nadzieję na coś więcej, ale nie my. Zostańcie z nami do końca, dopingujcie nas ze wszystkich sił. Wierzę, że w serii meczów w domu sięgniemy po nasz cel i zagramy dalej o medale w play-offie.

Z Artego Bydgoszcz - początek spotkania w hali PWSZ, w sobotę o godz. 18 - w fazie zasadniczej wygraliśmy u siebie 76:71, dzięki temu zakończyliśmy najgorsze otwarcie sezonu w historii. Rewanż gorzowiankom wybitnie się nie udał, przegraliśmy 4 stycznia aż 61:76. Wtedy w efektowny sposób zadebiutowała u aktualnych brązowych medalistek MP 32-letnia Amisha Carter - 21 pkt, 10 zbiórek, 3 bloki. Amerykanka razem z Zoll wygrywała mecze w barwach CCC Polkowice. To już jednak przeszłość. Teraz ponownie staną po dwóch stronach barykady. My tej gry, marząc o play-off, przegrać nie możemy...

POPRAWIONY TERMINARZ GORZOWIANEK:

sobota, 22 lutego, godz. 18: Artego Bydgoszcz (dom); sobota, 1 marca: CCC Polkowice (dom); środa, 5 marca: Wisła Can Pack Kraków (dom); środa, 12 marca: King Wilki Morskie Szczecin (dom); sobota, 22 marca: King Wilki Morskie Szczecin (wyjazd); środa, 26 marca: Energa Toruń (dom); niedziela, 30 marca: Artego Bydgoszcz (wyjazd).

Rozdajemy bilety na Artego

Dzięki gorzowskiemu klubowi mamy do rozdania dla naszych Czytelników trzy bilety na mecz koszykarek KSSSE AZS PWSZ z Artego Bydgoszcz, który rozpocznie się w hali PWSZ przy ul. Chopina w najbliższą sobotę, 22 lutego, o godz. 18.

Wystarczy odpowiedzieć na trzy poniższe pytania i zostawić swój e-mail. Na poprawne odpowiedzi czekamy do piątku, 21 lutego, do godz. 17. Spośród tych, którzy udzielą samych poprawnych odpowiedzi, wybierzemy trzy i poinformujemy drogą mailową, jak mogą odebrać bilet na mecz z Artego.

Zapraszamy do zabawy razem z klubem AZS PWSZ Gorzów, "Wyborczą" i Gorzów.sport.pl.

Więcej o: