Sport.pl

Nasze juniorki starsze w finałach MP, a tam liczymy na coś więcej niż moralne zwycięstwo

Plan minimum został przez koszykarską ekipę U-20 AZS PWSZ Gorzów wykonany. W półfinale w Wołominie młode akademiczki minimalnie przegrały z gospodyniami i rozgromiły drużynę z Głuchołaz. Mają w garści awans do finałów mistrzostw Polski juniorek starszych.
Na starcie półfinałów MP U-20 stanęło jedynie 13 drużyn, zaledwie jeden turniej wystartował w pełnej, czterozespołowej obsadzie. Tylko pięć ekip nie znajdzie się w finałowej rozgrywce, która rozpocznie się 12 lutego. Liczby mówią same za siebie - w tej kategorii wiekowej w kobiecym baskecie mamy kryzys, w klubach brakuje pieniędzy na szkolenie i utrzymywanie zespołów aż do 20 lat.

W półfinale w Wołominie dla drużyny AZS PWSZ kluczowa była gra z gospodyniami i tutaj gorzowianki minimalnie przegrały. Przestrzeliliśmy w ostatniej akcji, w której mogliśmy doprowadzić do dogrywki. Zgodnie z przewidywaniami drugi i ostatni mecz akademiczek w tym turnieju był wyłącznie formalnością. Już do dłuższej przerwy wygrywaliśmy z Chrobrym Głuchołazy różnicą 26 pkt. - Mecz z Huraganem to był wypadek przy pracy, przydarzyła nam się mała skuteczność i stąd porażka. W drugim spotkaniu udowodniłyśmy jednak, jaka jest nasza siła. Teraz jedziemy mocno powalczyć w finałach - powiedziała kapitan zespołu Alicja Witkowska dla oficjalnej strony internetowej gorzowskiego klubu.

Na medal gorzowskiej młodzieży koszykarskiej czekamy od 2010 roku. W Gdyni brąz wywalczyła wtedy właśnie drużyna U-20 AZS PWSZ. Obecny zespół juniorek starszych też stać na sukces. Jeśli nie będzie problemów zdrowotnych - natychmiast odpukujemy w niemalowane - z taką siłą pod koszem i na obwodzie czołowa czwórka to jest plan minimum. A dalej zobaczymy, jakie wyciągnęliśmy wnioski po tym, jak trochę na własne życzenie w ubiegłym roku oddaliśmy podium aż dwa razy - nie tylko w finałach U-20, ale i U-18. Szok musiał być wielki, bo usłyszeliśmy nawet o moralnym zwycięstwie, tłumaczenia, że przeciwniczki to czy tamto... Takie alibi na zawsze zostawmy innym złotoustym. Teraz trzeba być zespołem, podnieść głowy i po prostu wspiąć się na podium, bo tam jest miejsce gorzowskich młodych koszykarek w tym sezonie. Trzymamy dziewczyny za was kciuki!

HURAGAN WOŁOMIN - AZS PWSZ GORZÓW 65:63

KWARTY: 21:19, 15:12, 20:23, 9:9.

AZS PWSZ: Beata Jaworska 10, Adriana Kopciuch 8, Natalia Sobek 8 (2x3), Katarzyna Jaworska 8, Daria Stelmach 4 oraz Karolina Szałas 20 (5), Magdalena Szajtauer 3, Alicja Witkowska 2, Hanna Sługocka 0.

AZS PWSZ GORZÓW - CHROBRY BASKET GŁUCHOŁAZY 100:54

KWARTY: 27:15, 25:11, 21:17, 27:11.

AZS PWSZ: B. Jaworska 20, Stelmach 18 (3x3), Sobek 11 (2), K. Jaworska 11, Kopciuch 0 oraz Witkowska 14, Szajtauer 12, Jagoda Szczęsna 7 (1), Sługocka 4, Szałas 3 (1).

Więcej o: