Sport.pl

Dość problemów, nie oglądajmy się już za siebie. Maszerujmy prosto do szóstki!

W sobotę ostatni mecz ligowy w tym roku w Gorzowie. Zdecydowanie nie będzie to jednak starcie w świątecznej atmosferze, bo koszykarki KSSSE AZS PWSZ do końca pierwszej fazy Basket Ligi Kobiet grają o wszystko i Energę Toruń, która dotychczas przegrała tylko cztery spotkania, koniecznie muszą pokonać. Dopingujemy nasze dziewczyny od godziny 18!
"Gra o spokojne święta. Same możemy sobie zrobić najfajniejszy prezent" - takie deklaracje od sportowców przed ostatnimi, grudniowymi meczami słyszymy właściwie co roku. Gorzowskie koszykarki zdają sobie jednak sprawę, że akurat w ich przypadku cały czas gra idzie o coś znacznie więcej niż lepszy nastrój przy świątecznym stole. Po fatalnym starcie rozgrywek do ostatniego spotkania pierwszej fazy rozgrywek bijemy się o to, abyśmy w styczniu mieli do czego wracać. Przecież drużyny z takim potencjałem jak obecny KSSSE AZS PWSZ nie może zabraknąć w najlepszej szóstce rozgrywek. My chcemy dalej oglądać zażarte boje z CCC i Wisłą, a nie zostać skazanym na cierpienia w roli najbardziej przegranych w tym sezonie...

Trzema zwycięstwami z rzędu pięknie wróciliśmy do gry o szóstkę. Na koniec roku przyjeżdża jednak do nas przeciwnik wyjątkowo trudny i niewygodny. Z doświadczonymi Polkami i ciekawymi wzmocnieniami zagranicznymi. No i z Sybil Dosty, która koniecznie będzie chciała udowodnić Chinny Nwagbo, że to ona zasługiwała na dalszy angaż w Gorzowie. Energa do tej pory na wyjeździe przegrała tylko w Polkowicach i Krakowie, a łącznie oddała zaledwie cztery mecze. Bardzo mało...



Budujące jest to, co mówi Magda Losi, która po powrocie do naszej drużyny wyrosła na jedną z głównych postaci KSSSE AZS PWSZ. Wiemy, że nie tylko jej ambicją, ale także pozostałych koszykarek z gorzowskiego zespołu jest nie jedynie pierwsza szóstka, ale coś więcej. - Popsułyśmy nieco początek sezonu, ale dziś jesteśmy inną drużyną. Pamiętam, co zapowiadałam, gdy wracałam do Polski, ale o tym porozmawiamy, jak wejdziemy do szóstki. Na razie ten cel jest najważniejszy. Jeśli po niego sięgniemy, pomyślimy co dalej, jak dalej wygrywać - dodała nasza zawodniczka. A więc na razie wszystko, co mamy najlepszego, rzucamy w sobotę na Toruń. Nasze dziewczyny po niezwykłym meczu z CCC Polkowice bardzo dziękowały kibicom za rewelacyjny, onieśmielający rywalki doping. Pora, aby odebrać energię Energi. Do zobaczenia w hali przy ul. Chopina!

PROGRAM 15. KOLEJKI: KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Energa Toruń (sobota, godz. 18, hala przy ul. Chopina), Widzew Łódź - Artego Bydgoszcz, Wisła Can Pack Kraków - Riviera Gdynia, King Wilki Morskie Szczecin - MKS MOS Konin. Mecz rozegrany awansem: Basket ROW Rybnik - CCC Polkowice 43:68.



1. Wisła Can Pack Kraków14281109:762
2. CCC Polkowice15271027:774
3. Energa Toruń14241015:935
4. Artego Bydgoszcz14221020:911
5. King Wilki Morskie Szczecin1422927:910
6. Basket ROW Rybnik1522954:1001
7. KSSSE AZS PWSZ Gorzów14211044:1056
8. Riviera Gdynia1417821:965
9. Widzew Łódź1416842:1041
10. MKS MOS Konin1414686:1090
Czołowa szóstka po fazie zasadniczej w drugiej rundzie wyłoni najlepszą czwórkę, która powalczy w play-off o mistrzostwo Polski.

Więcej o: