Sport.pl

Akademiczki tracą na boisku faworytek aż 110 punktów

Gorzowskie koszykarki nie zagrały dziś w Krakowie źle, rzuciły niepokonanym liderkom Basket Ligi Kobiet 75 pkt. Tylko oczko więcej zdobył w tym sezonie w walce przeciwko Wiśle jedynie zespół z Torunia. KSSSE AZS PWSZ trafił jednak na mecz, w którym potęga ofensywy głównych kandydatek do mistrzostwa Polski była niewiarygodna. Stąd nasz niechlubny rekord i niecodzienna strata punktowa.
Wydarzeniem w ekipie gospodyń była dziś ważna zmiana kadrowa. Krakowski klub, ze względów medycznych, rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z Australijką Erin Phillips. Wiadomo już, że w jej miejscu wkrótce zagra w Wiśle mierząca 186 cm Amerykanka Danielle McCray.

I bez Phillips krakowianki nie miały żadnych problemów, aby wysoko pokonać nasze akademiczki. W dotychczasowych dziewięciu sezonach w ekstraklasie, zdecydowanie częściej drużyna KSSSE AZS PWSZ rzucała swoim rywalkom "setkę". Dziś musieliśmy przyjąć aż 110 pkt od wiślaczek, które już w pierwszej kwarcie, gdzie gospodyniom wychodziło właściwie wszystko, rzuciły nam aż 36 oczek. To liderki BLK miały dziś w ręku wszystkie atuty i niezła postawa naszych Taber Spani i Chineze Nwagbo, a także Sharnee Zoll-Norman (12 asyst), nie zmieni tej oceny. Popatrzmy choćby na pojedynek rezerw, wygrany przez Wisłę 38:5. - Na tak dobrze dysponowane rywalki nie mieliśmy dziś w defensywie żadnej recepty - przyznał po meczu trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski.

Możemy psioczyć na rozmiary przegranej, na aż tyle straconych punktów, tylko jednak, czy po meczu z polską potęgą ma to sens? Porażka porażce nierówna, bo przecież Wisła dziś właściwie każde rywalki w kraju może skaleczyć tak, jak będzie miała ochotę. Ciągle bardziej bolało będzie to, co zrobiliśmy tydzień temu w meczu ze Szczecinem, który przez kłopoty z halą trenuje strasznie w kratkę, a jednak zdobył Gorzów, a w ten weekend wybił z głowy koszykówkę Rybnikowi. Swoich szans na uratowanie tego sezonu musimy szukać gdzie indziej, na przykład już za tydzień w Łodzi. Boisko Widzewa bezwzględnie trzeba zdobyć.

WISŁA CAN PACK KRAKÓW - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 110:75

KWARTY: 36:22, 23:17, 33:17, 18:19.

WISŁA: Quigley 25 (7x3), Lavender 19, Szott-Hejmej 11 (1), Ouvina 9 (1), Żurowska 8 oraz Jujka 12, Tamane 11, Krężel 9 (1), Czarnecka 4, Pawlak 2.

KSSSE AZS PWSZ: Spani 25 (5x3), Nwagbo 21, Piekarska 13 (2), Losi 7 (1), Zoll 4 oraz Szajtauer 4, K. Jaworska 1, Trębicka 0, Dźwigalska 0, Kopciuch 0.

WYNIKI Z 11. KOLEJKI:

Wisła Can Pack Kraków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 110:75, CCC Polkowice - Widzew Łódź 71:38, King Wilki Morskie Szczecin - Basket ROW Rybnik 56:31, MKS MOS Konin - Energa Toruń 59:81. Mecz Riviera Gdynia - Artego Bydgoszcz odbędzie się w niedzielę.



1. Wisła Can Pack Kraków1122876:576
2. CCC Polkowice1120734:588
3. Energa Toruń1119802:709
4. King Wilki Morskie Szczecin1118712:676
5. Basket ROW Rybnik1117704:718
6. Artego Bydgoszcz1016716:682
7. KSSSE AZS PWSZ Gorzów1115814:847
8. Widzew Łódź1113639:814
9. Riviera Gdynia1011605:698
10. MKS MOS Konin1111585:879
Czołowa szóstka po fazie zasadniczej, w drugiej rundzie wyłoni najlepszą czwórkę, która powalczy w play-off o mistrzostwo Polski.

Więcej o: