Sport.pl

Mecz o wszystko półtora miesiąca po starcie ligi? To nam się przydarzyło

Po fatalnym otwarciu rozgrywek koszykarki KSSSE AZS PWSZ Gorzów już teraz decydują, jak będzie wyglądał ich sezon od stycznia. Zwycięstwa wywindują nas do czołowej szóstki, porażki skażą na dodatkowe, wątpliwej urody gry z dołem ekstraklasy. W sobotę o 18, z beniaminkiem ze Szczecina, zaczynamy u siebie rundę rewanżową.
Wystartowaliśmy z bilansem prosto z koszmaru - 1-5. To bardzo skomplikowało przedsezonowe plany gorzowianek, które mimo wzmocnień, spisują się przeciętnie, ciągle nie wyglądają na drużynę zgraną, w pełni wykorzystującą swoje atuty. Na pewno nie pomogła przymusowa zmiana na pozycji numer jeden. Andrea Riley jest już w USA po operacji kolana, a sprowadzona w trybie awaryjnym Sharnee Zoll-Norman (aktualna mistrzyni Polski w barwach CCC Polkowice), zdążyła w akademickich barwach rozegrać sześć pojedynków. W ostatnich trzech KSSSE AZS PWSZ nareszcie budował serię wygranych. - Choć mamy na koncie aż pięć porażek, to wszystkie te spotkania kończyły się "na styku". Wciąż wierzymy, że w kolejnych grach odwrócimy nasze losy - mówił trener naszej drużyny Dariusz Maciejewski. Zmiana jest niezbędna, z ładnymi porażkami nic w tym sezonie nie zdziałamy, a to byłoby rozczarowanie sporego kalibru.



KSSSE AZS PWSZ jest aktualnie na siódmej pozycji, a po pierwszej fazie rozgrywek Basket Liga Kobiet podzieli się na czołową szóstkę i resztę. Właśnie zaczynamy rewanże pierwszej fazy. Marsz w górę gorzowskie koszykarki muszą zacząć od minimum siedmiopunktowego zwycięstwa z beniaminkiem ze Szczecina (na początek ligi przegraliśmy na wyjeździe 63:69), gdzie jedną z gwiazd jest nasza była zawodniczka Agnieszka Kaczmarczyk. A wtedy los znów trafi w nasze ręce, choć droga do szóstki będzie wiodła m.in. przez niełatwe mecze w Bydgoszczy czy Rybniku, gdzie też trzeba będzie wygrywać... Tym będziemy się jednak martwić później. Najpierw pokażmy dobry basket z Wilkami Morskim i nie pogrzebmy swoich szans na ciekawsze, ligowe jutro już w połowie listopada. - Po trzech zwycięstwach z rzędu ciężko pracujemy, aby w sobotę zrobić kolejny krok - tak zagrzewa swoje koleżanki do walki Sharnee Zoll, która jak na rozgrywającą przystało ma w sobie sporo generalskich cech. Z pewnością dodatkowo naładował ją przyjazd do Gorzowa jej życiowej partnerki... A więc do dzieła!

PROGRAM 10. KOLEJKI: KSSSE AZS PWSZ Gorzów - King Wilki Morskie Szczecin (sobota, godz. 18, hala przy ul. Chopina), CCC Polkowice - Artego Bydgoszcz, Energa Toruń - Riviera Gdynia, MKS MOS Konin - Basket ROW Rybnik, Widzew Łódź - Wisła Can Pack Kraków



1. Wisła Can Pack Kraków918680:455
2. CCC Polkowice916595:490
3. Artego Bydgoszcz915656:614
4. Energa Toruń915640:585
5. King Wilki Morskie Szczecin914576:572
6. Basket ROW Rybnik914591:609
7. KSSSE AZS PWSZ Gorzów913666:657
8. Widzew Łódź911555:657
9. Riviera Gdynia910540:617
10. MKS MOS Konin99473:716
Czołowa szóstka po fazie zasadniczej w drugiej rundzie wyłoni najlepszą czwórkę, która powalczy w play-off o mistrzostwo Polski.

Więcej o: