Sport.pl

W trudnych dla naszych koszykarek dniach niech Taber Spani jak najczęściej spogląda w niebo

Widząc jej sportowe CV, już przed sezonem, bez większego ryzyka przewidywaliśmy, że 22-letnia Amerykanka będzie dla KSSSE AZS PWSZ dużym wzmocnieniem. - W Polsce Bóg dał mi kolejną szansę chwalić go przez koszykówkę - Taber Spani nie kryje swojej wiary. Super, że nie ukrywa też swoich nieprzeciętnych umiejętności. W sobotnim, trudnym starciu z Rybnikiem, jej dobra gra może być kluczowa.
To jest pierwsza wizyta Spani w Europie. Miesiące zaraz po ukończeniu uczelni, w zupełnie nowej rzeczywistości, nigdy dla młodych koszykarek nie są łatwe. Gdy jednak ktoś ma charakter lidera, a tak mówi o sobie Taber, problemy i błędy można szybko zamieć w boiskowe atuty. - Możecie być pewni, że ona zawsze przedkłada innych przed siebie, a swoim uśmiechem zaraża, dodaje pewności siebie. Obrońcy muszą mieć się jednak na baczności. Jak zostawisz ją tylko na kilka sekund, natychmiast walnie cię w twarz - to dobry moment, aby przypomnieć, co o Spani mówiła Meighan Simmons, koleżanka z drużyny uniwersyteckiej Lady Vol. Kto był ostatnio w Polkowicach widział, jak nasza młoda zawodniczka, także mierząca 182 cm piękna kobieta, wykorzystywała sekundę nieuwagi rywalki i ?waliła? ją w twarz rzutami z dystansu - trafiła cztery z ośmiu trójek, zdobyła 18 pkt. Do tego jak zwykle dołożyła sporo zbiórek. Właściwie do końca dawała KSSSE AZS PWSZ nadzieję na dobry wynik, toczyła przepiękny bój strzelecki ze słynną Australijką Belindą Snell, która po meczu wypowiadała się o przeciwniczce w samych superlatywach. - Rywal był naprawdę mocny, CCC postawiło nam olbrzymie wymagania, w końcu to mistrz Polski - klasę polkowiczanek potrafiła też docenić Spani. - Przegrałyśmy, ale jestem dumna z mojego zespołu, bo miałyśmy kłopoty, a jednak rozegrałyśmy naprawdę dobry mecz. Bez Chinny Nwagbo, z grającą pierwszy raz Sharnee Zoll, która dopiero musi wejść w naszą drużynę i rytm gry. Po występach w NCAA, też uczę się europejskiej koszykówki, staram się unikać błędów. Myślę, że z meczu na mecz będę jeszcze bardziej przydatna AZS PWSZ.

Na pewno Taber Spani na zawsze będzie nam się kojarzyła z charakterystycznym gestem, który wykonuje po zdobyciu każdych punktów. Spojrzenie w niebo i palec skierowany w górę, ale druga pięść zaciśnięta. Ciekawe, że gdy rywalka szybko ucieka do ataku to najpierw ważne jest jej przypilnowanie, a później podziękowanie temu, który ma tak wielki wpływ na życie Amerykanki. - Jak piękne jest twoje imię Boże, wypisane na niebie - tak Spani podpisała wrzucone do internetu zdjęcie, na którym widać wspaniałą tęczę nad domem, w którym mieszka w Gorzowie. Jest też zdjęcie hali przy ul. Chopina. - Tu spędzam wiele czasu, kocham to, co robię. Dzięki Bogu rosnę w siłę i gram dla niego.

W Polkowicach było super, ale w najbliższą sobotę Spani stać na kolejne rekordy, na jeszcze lepszą defensywę, w której robi postępy, na następny, najlepszy występ w Polsce. Będzie to potrzebne, bo wiemy o kłopotach zdrowotnych KSSSE AZS PWSZ, które Basket ROW Rybnik koniecznie będzie chciał wykorzystać - początek spotkania o godz. 18. Mamy znów w Gorzowie charakterny team, który już pokazał, że potrafi sobie radzić w trudnych chwilach. Trzeba stanąć na głowie, aby w najbliższym meczu nie potknąć się, bo to dla układu tabeli Basket Ligi Kobiet przed drugą fazą rozgrywek, może mieć niezwykle istotne znaczenie.



Gorzowska sobota z koszykówką rozpocznie się dużo wcześniej, bo już od godz. 12 dzieciaki występujące w Mini Basket Lidze, zapraszają na kolejny. Zmagania swój turniej młodzieży AZS PWSZ i mecz seniorek, objęła swoim patronatem marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak. - Klub koszykarski otrzyma 60 tysięcy złotych - poinformował Michał Iwanowski, rzecznik zarządu województwa lubuskiego. - W zamian województwo jest promowane na strojach zawodniczek, także logo pojawi się na parkiecie. Nie chodzi tu o jedno spotkanie ligowe, ale również o bardzo ważną pracę z młodymi koszykarkami, jaką wykonuje klub. Takie inicjatywy warto i trzeba wspierać.

PROGRAM 5. KOLEJKI: KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Basket ROW Rybnik (sobota, godz. 18), MKS MOS Konin - CCC Polkowice, King Wilki Morskie Szczecin - Riviera Gdynia, Wisła Can Pack Kraków - Artego Bydgoszcz, Widzew Łódź - Energa Toruń.



1. Wisła Can Pack Kraków48303:226
2. CCC Polkowice48274:216
3. Energa Toruń47290:246
4. Artego Bydgoszcz47301:260
5. King Wilki Morskie Szczecin46266:263
6. Basket ROW Rybnik46230:255
7. KSSSE AZS PWSZ Gorzów45258:262
8. Riviera Gdynia45246:278
9. Widzew Łódź44235:304
10. MKS MOS Konin44209:302
Czołowa szóstka po fazie zasadniczej, w drugiej rundzie wyłoni najlepszą czwórkę, która powalczy w play-off o mistrzostwo Polski.

Więcej o: