Jedzie do nas Taber Spani, talent z USA! "Jestem urodzoną liderką"

Transfery koszykarek zaraz po studiach są zawsze ryzykowne, ale przy obecnym budżecie gorzowianie muszą liczyć na dobre rozeznanie, sportowego nosa i zaufanie do menedżera, z którym współpracują od lat. Czy 22-letnia skrzydłowa Taber Spani da nam nową jakość? Jej CV jest naprawdę obiecujące.


Mająca prawie 185 cm wzrostu Amerykanka odchodzi z Uniwersytetu Tennessee jako gwiazda. W najważniejszym meczu sezonu potrafi rzucić 33 pkt, trafić pięć z sześciu trójek. - Taber nie wie, co to egoizm, cały czas ciężko pracuje dla zespołu, a przy tym upewnia się, że każdy w drużynie wie, co ma robić na boisku - opowiada o nowym nabytku KSSSE AZS PWSZ Meighan Simmons, jej koleżanka z drużyny uniwersyteckiej Lady Vol. - Możecie być pewni, że ona zawsze przedkłada innych przed siebie, a swoim uśmiechem zaraża, dodaje pewności siebie. Obrońcy muszą mieć się jednak na baczności. Jak zostawisz ją tylko na kilka sekund, natychmiast walnie cię w twarz.

Na skrótach meczów widać, że 22-latce piłka zdecydowanie nie przeszkadza i pewnie dlatego koszulka z numerem 13 wcale nie jest pechowa. Widać jej inteligencję boiskową, dobre przewidywanie wydarzeń w obronie, a także kreowanie sytuacji dla zespołu w ataku. Taber potrafi pobiec do kontry, ale i porazić rzutem z dystansu (w całej karierze prawie 38 proc. celnych rzutów za 3 pkt). "Ma zadatki na gwiazdę, swoim uśmiechem łapie za serce, szybko łapie kontakt z kibicami, buduje zespół swoją charyzmą" - czytamy w prospekcie koszykarki do WNBA, gdzie Spani ostatecznie nie została wybrana. - Jestem strzelcem, ale również chcę jak najlepiej bronić, mój wzrost staram się wykorzystywać w walce na tablicach - tak reklamuje się Spani. - Jako senior w mojej drużynie musiałam pełnić rolę przywódcy, ale wcale mi to nie przeszkadzało, bo jestem urodzonym liderem. Doskonale zdaję sobie sprawę, że ekspresja, rozmowy, wsparcie pomaga drużynie w lepszej grze.



Ze sporymi nadziejami czeka na nową koszykarkę trener gorzowskiego zespołu Dariusz Maciejewski: - Taber przychodzi do nas z bardzo dobrego, koszykarskiego uniwersytetu. Była kapitanem, a to świadczy, że zdobyła wielkie uznanie sztabu trenerskiego i zawodniczek. Jest bardzo dobrze koszykarsko wyszkolona, a największą zaletą tej leworęcznej zawodniczki jest siła fizyczna i bardzo dobry rzut z dystansu. Spani przyjedzie do nas już na początku okresu przygotowawczego. Będzie okazja, aby się dobrze poznać i wkomponować w nasz skład - powiedział szkoleniowiec KSSSE AZS PWSZ w rozmowie dla oficjalnej strony internetowej naszego klubu.



W tej chwili czekamy jeszcze na rozwiązanie ostatniej zagadki kadrowej na nadchodzący sezon. Nie znamy wciąż nazwiska rozgrywającej naszej akademickiej drużyny. Wiemy, że także będzie to koszykarka z USA, która pierwszy raz przyjedzie do Polski.

DRUŻYNA KSSSE AZS PWSZ GORZÓW NA SEZON 2013/14:

rozgrywające: Katarzyna Dźwigalska, Adriana Kopciuch;

skrzydłowe: Taber Spani (USA), Magdalena Losi, Claudia Trębicka, Klaudia Czarnodolska;

zawodniczki podkoszowe: Chineze Nwagbo (USA), Izabela Piekarska, Magdalena Szajtauer, Katarzyna Jaworska, Beata Jaworska.

Gazeta Wyborcza Gorzów - znajdź nas na Facebooku!