Sport.pl

Nie było jej sześć lat. Magdalena Kozdroń wraca do Gorzowa

To jest drugie i ostatnie polskie wzmocnienie koszykarskiego zespołu KSSSE AZS PWSZ Gorzów na nadchodzący sezon. Znów - tak jak na Izę Piekarską - stawiamy na sprawdzoną zawodniczkę. 33-letnia Magdalena Losi w przeszłości grała w akademickim klubie przez pięć lat jeszcze pod nazwiskiem Kozdroń. - Da naszej drużynie tak potrzebne doświadczenie - powiedział trener Dariusz Maciejewski.
2004 rok. Magda Kozdroń już dwa sezony gra z nami - przyszła z Orła Polkowice, gdzie zaczynała koszykarską karierę i pierwszy raz awansowała do ekstraklasy. Teraz świętuje kolejny awans, tym razem z Gorzowem. Pamiętacie, jak ona się cieszyła, jak płakała? Masę łez szczęścia wylał wtedy cały zespół AZS PWSZ. Jak ten czas leci... Za rok będziemy świętować dziesięciolecie tego historycznego dla naszego akademickiego klubu wydarzenia. Pięknie się składa, że znów z "Kozą" w składzie...

2007 rok, Polkowice. "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą" - taki napis mają serduszka, które gorzowianki odbierają za czwarte miejsce w ekstraklasie. Brązowe medale zabrały polkowiczanki. W piątym spotkaniu, kończącym serię o trzecią pozycję, CCC pokonało AZS PWSZ Sowood 97:71. Nasza drużyna rosła w siłę, ale jeszcze tym razem nie wspięła się na podium. Z serii o brąz na zawsze zapamiętamy czwarty mecz w Gorzowie, wielki pojedynek, wspaniałe emocje. Gospodynie wygrywają po dwóch dogrywkach 93:91. Skrzydłowa Kozdroń trafia wtedy sześć trójek, gra rewelacyjnie, zresztą jak cały nasz zespół. Szott, Chomać, Karpińska, Żurowska, Czubak (dziś Dźwigalska), Ristić, Czarnecka, Drozg...

Magda po sezonie żegna się z Gorzowem. - Przebyła z nami całą drogę z zaplecza ekstraklasy, aż do krajowej czołówki, ma swój udział we wszystkich sukcesach - mówił wtedy trener Dariusz Maciejewski. - Za wszystko bardzo jej dziękuję. Oprócz gry w koszykówkę na wysokim poziomie skończyła też dwa kierunki studiów, zdobyła tytuł magistra. Teraz poszuka nowych wyzwań, w zagranicznej lidze.

2010 rok. KSSSE AZS PWSZ wygrywa z ŁKS Łódź 83:67. Na pomeczową konferencję przychodzi 30-latka Magdalena Losi. Właściwie nic się nie zmieniła, ten sam śliczny uśmiech... Wiele zmieniło się jednak w jej życiu. Podczas gry we Włoszech spotkała swoje szczęście - Jordan Losi też jest koszykarzem. Urodziła córeczkę. W Gorzowie zdobyła 12 pkt, przez całe rozgrywki była jedną z liderek ŁKS, dobra gra w Polsce i znów we Włoszech zaowocowała nawet powołaniem do reprezentacji Polski. - To był dla mnie mecz z masą pozytywnych emocji. W końcu wracałam do mojego drugiego domu, tutaj przecież, pod okiem trenera, uczyłam się koszykówki. Fajnie znów być z wami choć przez chwilę - mówiła wtedy Magda.

2013 rok. Trener Maciejewski szuka Polek. Tym razem po ostatnich, niezbyt udanych doświadczeniach, nie chce eksperymentować. Rozmawia z koszykarkami, które znają, rozumieją i dobrze czują się w gorzowskiej filozofii gry. Najpierw na powrót do AZS PWSZ udaje się namówić Izabelę Piekarską, teraz wraca Magdalena Losi. - Magda była jedną z naszych czołowych zawodniczek - opowiadał Maciejewski. - Wierzę, że teraz pomoże nam w wykonaniu zadania, jakie sobie postawimy przed sezonem. To bardzo ambitna i głodna sukcesu zawodniczka. Mam bardzo miłe wspomnienia z naszej współpracy, więc cieszę się, że znów będziemy razem pracować.

W ostatnim sezonie Losi grała na zapleczu włoskiej ekstraklasy, zdobywała średnio 17 pkt, dokładała też 4 zbiórki i 3 asysty. Po zatrudnieniu wszystkich Polek teraz czekamy na zamknięcie budżetu na nadchodzący sezon i nazwiska dwóch koszykarek zagranicznych. - Do tej pory kontraktowaliśmy zawodniczki, które już reprezentowały barwy naszego klubu, a to pokazuje, że koszykarki nam ufają. Teraz dopinamy ostatnie szczegóły i wkrótce będziemy mogli oficjalnie podać, kto jeszcze zagra w naszym zespole - zakończył trener Maciejewski.

DRUŻYNA KSSSE AZS PWSZ GORZÓW NA SEZON 2013/14:

rozgrywające: Katarzyna Dźwigalska, Adriana Kopciuch;

skrzydłowe: Magdalena Losi, Claudia Trębicka, Klaudia Czarnodolska;

zawodniczki podkoszowe: Chineze Nwagbo (USA), Izabela Piekarska, Magdalena Szajtauer, Katarzyna Jaworska, Beata Jaworska.

Gorzowianki grają w kadrach

W tureckim Samsun o medale mistrzostw Europy U-20 powalczą siostry Katarzyna i Beata Jaworskie, które znalazły uznanie w oczach trenerki kadry Iwony Jabłońskiej. Grupowymi rywalkami Polek będą Hiszpanki, Słowaczki i Greczynki. Pierwszy mecz reprezentantki Polski rozegrają już w najbliższy czwartek o godz. 15.45.

Cztery dni później o godz. 20.30 czasu lokalnego walkę o medale Uniwersjady w Kazaniu rozpoczną Polki z Claudią Trębicką w składzie. Grupowymi rywalkami naszej kadry będą narodowe reprezentacje Szwecji, Mongolii oraz Rosji.

Wciąż szansę na grę w kadrze U-18 ma Magdalena Szajtauer, która 4 lipca rozpocznie zgrupowanie we Władysławowie. Reprezentantki Polski przygotowywać się będą do mistrzostw Europy dywizji B, które w dniach 15-25 sierpnia odbędą się w węgierskim Miszkolcu. Celem Polek jest oczywiście powrót do elity, jednak nie będzie to proste zadanie.

Więcej o: