Plan minimum wykonany. Koszykarki AZS PWSZ w półfinale mistrzostw Polski U-18

Jeden mecz gorzowianek słaby, dwa pewnie wygrane - tyle wystarczyło, aby nasze juniorki znalazły się w czołowej czwórce w kraju. Medal? W sobotę i niedzielę w Żyrardowie zaczną się prawdziwe schody.
Jak już pokazał półfinałowy turniej w Gorzowie, siła polskiej młodzieżowej żeńskiej koszykówki pozostawia wiele do życzenia. W imprezie, którą organizował AZS PWSZ, przez pięć dni - po niepotrzebnej reformie, w półfinałach brało udział aż sześć drużyn - poziom trzymał jedynie mecz gospodyń z VBW GTK Gdynia, minimalnie wygrany przez nasz zespół 58:55. Tak samo jest w finałach w Żyrardowie - czołową czwórkę można było wytypować w ciemno, a jakikolwiek inny scenariusz byłby wielką sensacją. Jutro gorzowianki czeka kolejna konfrontacja z gdyniankami (wygrały w grupie wszystkie trzy mecze), a najlepsza w grupie B Trójka Żyrardów zagra o wielki finał z Huraganem Wołomin.

Przy całym szacunku dla ambitnie walczących przeciwniczek różnica klas między juniorkami AZS PWSZ a Wisłą Kraków i Widzewem Łódź była widoczna gołym okiem. Oglądając mecze z tymi rywalkami - bezpośrednie transmisje na Imprezylive.pl - inne wyniki niż te, które padły, czyli pewne zwycięstwa gorzowianek, uznalibyśmy za powód do wstydu. Fajnie, że plan minimum nasze akademiczki wykonały praktycznie bez stresu, choć gra na czas i nerwy w czwartej kwarcie dzisiejszego pojedynku z łodziankami były niczym nieuzasadnione. Tyle złych emocji w wygranym meczu? Bez sensu. Gdy sięga się po sukces, jakim zawsze jest awans do najlepszej czwórki MP, przede wszystkim trzeba się uśmiechać, dzielić się tą wyjątkową przyjemnością z całą drużyną. Tym bardziej że za chwilę będzie znacznie trudniej. Pokazał to słaby mecz AZS PWSZ z Trójką - Gdynia i Wołomin wydają się tak samo groźne jak gospodynie. Po kolejny młodzieżowy medal, na który koszykarski Gorzów czeka już trzy lata, sięgnie jedynie zespół zjednoczony, twardy, pewny swoich możliwości, a te na pewno są. "Aby być na podium, teraz musimy dać z siebie 110 procent, walczyć w obronie i na tablicach jedna za drugą" - mówiły nasze dziewczyny po wygranym turnieju w domu. Czekamy na dobre wieści. Stać Was!

WYNIKI GORZOWIANEK W ELIMINACJACH:

AZS PWSZ - WISŁA KRAKÓW 82:52

KWARTY: 23:12, 22:7, 25:18, 12:15.

AZS PWSZ: Pasternak 21 (5x3), Kopciuch 16 (3), Szajtauer 14, Witkowska 12, Sługocka 4 oraz P. Czarnodolska 5 (1), Szałas 5, Stelmach 5 (1), Łojek 0, Relich 0.

AZS PWSZ - TRÓJKA ŻYRARDÓW 48:75

KWARTY: 10:15, 14:23, 18:17, 6:20.

AZS PWSZ: Witkowska 16 (1x3), Szajtauer 12, Kopciuch 8, Pasternak 6, Sługocka 0 oraz Stelmach 4 (1), Szałas 2, P. Czarnodolska 0, Łojek 0.

AZS PWSZ - WIDZEW ŁÓDŹ 66:51

KWARTY: 15:9, 21:13, 19:10, 11:19.

AZS PWSZ: Sługocka 19, Witkowska 18 (1x3), Szajtauer 15, Pasternak 2, Kopciuch 0 oraz Stelmach 12 (3), Szałas 0, P. Czarnodolska 0, Łojek 0, Relich 0.