Koszykarki wstają z kolan i marzą o czołowej szóstce. Z Widzewem już w sobotę "Wszyscy na biało!"

- Pamiętajmy, że jeszcze parę miesięcy temu tego zespołu mogło w ogóle nie być - przypomina trener KSSSE AZS PWSZ Gorzów Dariusz Maciejewski. - Zrobiliśmy trzy kroki w tył, aby teraz wstać z kolan i ruszyć do przodu - zapowiada nowy prezes gorzowskiego klubu Janusz Woźny. Nasze akademiczki w sobotę o godz. 18 podejmują Widzew Łódź. Chcą być po fazie zasadniczej co najmniej na szóstym miejscu.
Gra na zapleczu ekstraklasy, całkowita likwidacja zespołu seniorek? Te czarne chmury nad gorzowską koszykówką zostały już zupełnie rozwiane. - To były ciężkie, strasznie przykre dni, właściwie bez światełka w tunelu i z całą masą trudnych decyzji - opowiadał trener Dariusz Maciejewski, który przebył z AZS PWSZ drogę z drugiej ligi do Euroligi i teraz ponownie nie zdecydował się na wyjazd za granicę. - Rozpoczynający się za chwilę sezon też na pewno nie będzie łatwy, ale najważniejsze, że wróciła nadzieja na lepsze jutro. Bojowego ducha we wszystkich ludzi, którym zależy na powrocie gorzowskiej koszykówki na wysokie miejsca, tchnął nowy zarząd.

Drużyna KSSSE AZS PWSZ nie zapowiada medali. Wygrywa już jednak od kilku tygodni, bo znacząco wzmacnia się organizacyjnie, aby w przyszłości tąpnięcie finansowe, podobne do ostatniego, nie miało miejsca. Do spłaty pozostało jeszcze nieco ponad 200 tys. zł długu. - To jest najważniejsze wyzwanie na najbliższe miesiące, wszelkie zaległości wyczyścić najlepiej do zera - powiedział Janusz Woźny, który pod koniec czerwca objął stery w AZS PWSZ. - Założyliśmy sobie powrót w ciągu trzech lat na utracone pozycje, czyli do walki o najważniejsze laury w kraju i występy w Europie. Mam jednak nadzieję, że i najbliższy sezon to nie będą wyłącznie porażki. Trener mówił o miejscu w czołowej szóstce, to na pewno byłby niezły wynik.

Uczymy się naszego zespołu zupełnie od nowa. Sięgnęliśmy po trzy niezbyt drogie wzmocnienia zagraniczne, dwa pod kosz i jedno na obwód, z których znamy tylko Amerykankę Sybil Dosty, w poprzednim sezonie solidnego gracza ROW Rybnik. Dołączyły również do KSSSE AZS PWSZ trzy doświadczone Polki - Agnieszka Makowska z MUKS Poznań, Aleksandra Drzewińska z Inei Poznań (grała w już w Gorzowie w latach 2005-2008) oraz wracająca po urlopie macierzyńskim rozgrywająca Katarzyna Dźwigalska, nowa kapitan akademickiej drużyny. - Wielkim sukcesem było zatrzymanie Agnieszki Skobel - mówił trener Maciejewski. - Do tego mamy dużą grupę utalentowanej młodzieży, która musi się ogrywać i po części również brać na swoje barki odpowiedzialność za wyniki w ekstraklasie. Mamy ekipę szytą przede wszystkim na możliwości naszego budżetu. Zebraliśmy się w komplecie niedawno, a więc na zgranie i osiągnięcie wyższej jakości potrzebujemy trochę czasu. Pamiętajmy też, że nie sięgnęliśmy po graczy z najwyższej półki. Szóstka? Nie będzie łatwo, ale zamierzamy o nią mocno powalczyć, a potem w play-off wszystko może się wydarzyć.

W sobotę o godz. 18 gorzowianki podejmą w hali przy ul. Chopina Widzew Łódź, z którym w poprzednim sezonie niespodziewanie przegraliśmy u siebie 69:76, aby potem wygrać na boisku rywalek 65:52. Kolejne mecze też akademiczki zagrają w roli gospodyń - w środę 3 października z beniaminkiem PTK Pabianice i w sobotę 6 października z drugim nowicjuszem w elicie AZS Rzeszów. Plan? Jasne, że trzy zwycięstwa. - To byłoby naprawdę coś, choć w naszej obecnej dyspozycji spodziewam się za każdym razem trudnej przeprawy - przestrzegał gorzowski szkoleniowiec. - Wierzę, że nasza hala i nasi kibice to będzie ten decydujący atut, który pozwoli nam zacząć sezon z wymarzonym bilansem 3-0.

Gorzowscy fani zachęcają wszystkich, aby na ten mecz ubrali się na biało. W ten sposób jeszcze bardziej zjednoczą się ze swoją drużyną. Przygotowali również nową koszulkę na rozpoczynający się sezon. Więcej informacji o możliwości jej nabycia na oficjalnej stronie internetowej AZS PWSZ.

Koszykarki przede wszystkim zapraszają kibiców na trybuny. Ci, którzy nie będą mogli dotrzeć do hali, mają możliwość obejrzenia meczu KSSSE AZS PWSZ - Widzew w internecie na stronie Imprezylive.pl. Koszt to 3,69 zł.

DRUŻYNA KSSSE AZS PWSZ GORZÓW W SEZONIE 2012/13:

rozgrywające - Katarzyna Dźwigalska (kapitan, 27 lat, 178 cm wzrostu), Ariana Moorer (USA, 21 lat, 170 cm) Adriana Kopciuch (17 lat, 168 cm);

skrzydłowe - Agnieszka Skobel (23 lata, 180 cm), Agnieszka Makowska (30 lat, 182 cm), Aleksandra Drzewińska (29 lat, 178 cm), Claudia Trębicka (22 lata, 175 cm), Klaudia Czarnodolska (19 lat, 180 cm), Natalia Sobek (18 lat, 175 cm);

zawodniczki podkoszowe - Chineze Nwagbo (Nigeria, paszport USA, 30 lat, 183 cm), Sybil Dosty (USA, 26 lat, 195 cm), Beata Jaworska (18 lat, 188 cm), Katarzyna Jaworska (18 lat, 188 cm), Magdalena Szajtauer (17 lat, 188 cm), Alicja Witkowska (17 lat, 183 cm).