Zjazd europejskich gwiazd w Gdyni, a jedna jest od nas

Dziś w Gdyni drużyna Europy, z Justyną Żurowską w składzie, walczy z Resztą Świata. Transmisja w TVP Sport od godz. 17.45.
O imprezach halowych tej rangi niestety w Gorzowie nawet nie mamy prawa śnić. A Gdynia potrafi, już drugi rok z rzędu. Koszykarska kobieca Euroliga, na wzór podobnych zmagań w zawodowej WNBA w Stanach Zjednoczonych, daje fanom możliwość wyboru swojej drużyny marzeń, a potem jest jeszcze okazja, aby zobaczyć ją w akcji.

Kolejny All Star Game wypadł akurat na Dzień Kobiet. W ubiegłym roku Europa ograła Resztę Świata 93:89, a naszym przedstawicielem w pokonanej ekipie był trener KSSSE AZS PWSZ Gorzów i reprezentacji Polski Dariusz Maciejewski, który asystował Amerykance Pokey Chatman. Dziś na kibiców naszego akademickiego klubu - tych, którzy wybierają się do pięknej, nadmorskiej hali lub zasiądą przed telewizorami - czeka jeszcze większa gratka, bo tym razem reprezentantka Gorzowa będzie biegała po boisku. Justyna Żurowska - akurat dziś ma 26. urodziny! - została dołączona do składu Europy przez przedstawicieli organizacji zarządzającej rozgrywkami Euroligi. - Na początku myślałam, że ktoś sobie żartuje, to jeden z najfajniejszych momentów w mojej karierze, znaleźć się choć przez chwilę w tak doborowym towarzystwie - opowiadała kapitan KSSSE AZS PWSZS, która już w poniedziałek zameldowała się w Gdyni. - Justyna przed ważnymi meczami z Toruniem i Lotosem Gdynia, kończącymi sezon zasadniczy, trochę nam przemierzy kilometrów, ale co tam, poradzimy sobie - dodał trener Maciejewski. - Takie wyróżnienie nie trafia się przecież codziennie. To także duży prestiż dla naszego klubu, który zaznaczył się na boiskach najsilniejszych rozgrywek europejskich.

W drużynie Żurowskiej zobaczymy m.in. Jelenę Leuczankę, nominowaną również za to, co zrobiła w Eurolidze jeszcze w barwach KSSSE AZS PWSZ, Sandrine Grudę z Francji, czy Ewelinę Kobryń z Wisły Kraków. Wśród rywalek same gwiazdy - Angel McCoughtry, Candice Dupree, czy Tina Charles. Znów będą wsady, być może tym razem również w trakcie meczu. Tego wydarzenia żaden kibic kobiecego basketu nie powinien przegapić, bo tylko raz do roku w Europie możemy oglądać takie natężenie największych gwiazd na każdym metrze boiska.