Siatkówka: Przyjeżdża jedyny rywal, na którego nie mamy patentu

Gorzowscy siatkarze wracają w sobotę na pierwszoligowe parkiety po dwutygodniowej przerwie. Do meczu z Bielskiem zdążył się wykurować lider GTPS Paweł Maciejewicz. Niewiele zmieniło się z kolei w sprawach finansowych.
Zawodnicy dostali co prawda 1000 zł zaliczki na poczet zaległych wypłat, ale pozostałe pieniądze zostaną wypłacone dopiero po otrzymaniu miejskiej dotacji przez klub (włodarze GTPS zawnioskowali do miasta o wsparcie w kwocie 400 tys. zł, o 300 tys. mniej niż przed rokiem). Nieoficjalnie ustaliliśmy, że nie wszyscy członkowie ekipy dostali zaległą kasę. Trenerowi gorzowskiej drużyny Andrzejowi Stanulewiczowi prezesi nie płacą ponoć od pięciu miesięcy. Sam szkoleniowiec unika odpowiedzi o finanse: - Bardziej skupiam się teraz na tym, aby w tej trudnej sytuacji przygotować zespół do kolejnego meczu - mówi dyplomatycznie trener Stanulewicz.

Jeśli mówimy o sprawach czysto sportowych, Stanulewicz nie może mieć większych zmartwień. Dwa tygodnie przerwy w zupełności wystarczyły, aby wyleczył się czołowy atakujący ligi i lider gorzowian Paweł Maciejewicz. - Miałem problemy ze stawem skokowym, ale teraz jestem już do dyspozycji trenera. Podobnie jak koledzy z drużyny, którzy też nie narzekają na żadne urazy - zaznacza Maciejewicz. Bez niego - w ostatnim meczu w Pile - GTPS praktycznie nie istniał. Nasi nie mieli kim straszyć, a do tego doszło koszmarne przyjęcie. Gorzowianie przegrali z Jokerem 1:3. Ten sam Joker przed tygodniem przegrał z BBTS-em Bielsko-Biała, z którym teraz z kolei zmierzy się GTPS.

- Wniosek jest taki, że w sobotę czeka nas naprawdę trudne zadanie. Na dodatek Bielsko to jedyna ekipa, z którą w tym sezonie nie wygraliśmy. Jedynie z nimi graliśmy tylko raz i przegraliśmy na wyjeździe. U siebie nie możemy popełnić tylu błędów, co w tamtym meczu. Wtedy powinno być dobrze - podkreśla atakujący GTPS.

W ostatni weekend gorzowianie nie grali - w kalendarzu mieli pauzę - i stracili pozycję lidera. Do prowadzącego Jadaru Radom tracimy 2 pkt.

Mecz z ekipą BBTS rozpocznie się w gorzowskiej hali przy ul. Czereśniowej o godz. 16.