Seniorki na weekend ustępują miejsca koszykarskiej młodzieży

Najbliższy mecz ekstraklasy gorzowianek w Łodzi został przełożony z soboty na środę 2 marca. Wszystko dla komfortu naszej ekipy U-20.
W ten weekend seniorski zespół KSSSE AZS PWSZ miał rywalizować w Łodzi z ŁKS. - Akurat obie ekipy wysyłają swoje zawodniczki na startującą w piątek rywalizację o mistrzostwo Polski juniorek starszych - opowiadał drugi trener naszej seniorskiej drużyny Robert Pieczyrak. - Dlatego nie było żadnej problemu z opóźnieniem meczu ligowego o cztery dni. Nie chcieliśmy ryzykować, bo przez uraz kolana, mam nadzieję, że niegroźny, właśnie wypadła nam Agata Chaliburda. W tej sytuacji do składu seniorskiego trzeba by włączyć młodszych graczy, tym samym osłabiając ekipę U-20.

20-latka Paula Głębocka i o rok młodsza Sara Zachorska zdążyły już w tym sezonie zaliczyć minuty nie tylko na boiskach ekstraklasy, ale również w prestiżowej Eurolidze. Obie rok temu w Gdyni odbierały brązowy medal MP juniorek starszych. Oprócz wyżej wymienionej dwójki w składzie seniorskiego zespołu AZS PWSZ jest także 17-latka Natalia Sobek. - Jesteśmy ostatnią ekipę, która od 2006 r., czyli od utworzenia rywalizacji w tej kategorii wiekowej, zawsze mieści się na podium [zdobyliśmy cztery srebrne medale i jeden brązowy - przyp. red.], marzymy o kontynuowaniu tej serii również w obecnym sezonie, choć zdajemy sobie sprawę, że czeka nas niezwykle trudne wyzwanie - powiedział trener Pieczyrak, który zespół U-20 prowadzi razem z Radosławem Duchnowskim. - Najpierw jednak trzeba dostać się do finału, w najbliższy weekend w Olsztynie. Po odejściu mocnych roczników 1989 i 1990 nasz zespół został poważnie odmłodzony i przebudowany. O zmianach świadczy choćby skład pierwszej piątki, gdzie z poprzedniego roku została tylko jedna zawodniczka. Mamy jedną z najmłodszych drużyn w rozgrywkach. Zobaczymy, czy ten głód sukcesów tej nowej grupy to będzie nasz atut - dodał nasz szkoleniowiec.

Bylibyśmy mocniejsi, gdyby była z nami Beata Jaworska. Pochodząca ze Szprotawy utalentowana koszykarka, uczestniczka mistrzostw Europy kadetek, doznała kontuzji kolana i w tym sezonie na pewno już nie zagra. Bez jej wsparcia pod koszami AZS PWSZ będzie od dziś o dwa premiowane miejsca walczył w Olsztynie z gospodyniami oraz ekipami z Bydgoszczy i Ostrołęki. - Zespół już zdążył oswoić się z myślą, że Beata tym razem nam nie pomoże - zakończył Pieczyrak. - Takie okoliczności to zawsze szansa dla innych. Na pewno półfinał nie jest najłatwiejszy, ale jeśli nie znajdziemy się w awansującym duecie, będziemy rozczarowani.