Faworyt z Płocka wykorzystał problemy GSPR i pewnie wygrał [FOTOREPORTAŻ]

PIŁKA RĘCZNA W pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski gorzowski GSPR przegrał w środę z Wisłą Płock 23:33. Rewanż za tydzień w Płocku.
Jeszcze na kilka godzin przed pucharowym meczem trener Henryk Rozmiarek nie był pewien, na kogo będzie mógł postawić. Humor go jednak nie opuszczał: - Wiem, co chcę zagrać. Ale nie wiem, jak moi aktorzy i ilu ich będzie...

Podczas ligowej przerwy na występ reprezentacji Bogdana Wenty na mistrzostwach świata w gorzowskiej drużynie mieliśmy sporo roszad. Szeregi GSPR opuścili Władimir Huziejew i Krzysztof Misiaczyk.

Z Wisłą Płock nie zagrał też Wojciech Gumiński. Nasz najlepszy strzelec odejdzie najpewniej do Zagłębia Lubin. - Jego najbardziej szkoda, bo jeszcze we wtorek trenował razem z nami, ćwiczyliśmy kilka wariantów gry pod niego - żałował trener Rozmiarek. Nie było wczoraj w Gorzowie także holenderskiego bramkarza Luchiena Zwiersa, który ma ofertę z Niemiec.

W zamian udało się przed środowym pojedynkiem zgłosić do gry wracających do klubu wychowanków - Bartosza Ruszkiewicza (ostatnio w Grunwaldzie Poznań), Oskara Serpinę i Marcina Gumińskiego (ten ostatni w tym sezonie w Gorzowie tylko trenował).

Targani problemami gorzowianie na porażkę byli po prostu skazani. Stanęli do boju z drużyną, która w tym sezonie przegrała w lidze tylko raz (z Vive Kielce), a do tego sami podczas ligowej przerwy zagrali ledwie jeden sparing.

Zaczęliśmy od pomyłek w ataku. W obronie nie było lepiej - w 180 s jednej z najlepszych polskich drużyn pozwoliliśmy rzucić pięć goli. Pierwszą bramkę dla GSPR rzucił Robert Fogler. Po chwili - w 6. min - Wisła prowadziła tylko 5:3. Później jednak z każdą minutą goście budowali przewagę i ich zwycięstwo ani przez moment nie podlegało dyskusji.

Gorzowianie też mieli swoje chwile - fragmenty dobrej gry w defensywie, kilka błyskotliwych parad Łukasza Wasilka. Mecz z Wisłą potraktowali jednak przede wszystkim jak ostre przetarcie przed bardzo ważnym ligowym pojedynkiem z Piotrkowianinem w sobotę (godz. 18) w Gorzowie.

GSPR GORZÓW - ORLEN WISŁA PŁOCK 23:33 (11:18)

GSPR: Kiepulski, Wasilek - Krzyżanowski 6, Fogler 4, Bosy 4, Kliszczyk 4, Ruszkiewicz 2, Tomczak 1, Stupiński 1, Serpina 1, Jagła, Gumiński, Śramkiewicz.

Wisła: Wichary, Dudek - Miszka 8, Backstrom 6, Kavaś 4, Zołoteńko 3, Kuzielew 3, Kwiatkowski 2, Chrapkowski 2, Paluch 2, Wiśniewski 2, Samdahl 1.

Wyniki pozostałych ćwierćfinałów: Miedź Legnica - Pogoń Szczecin 23:26, Wisła II Płock - Warmia Społem Olsztyn 28:34, Vive Targi Kielce - Nielba Wągrowiec 36:23, 37:23.