Trener czeka na faks, czyli Gorzów się wzmacnia i przekłada mecze

W poniedziałkowy wieczór - na kilka godzin przed zamknięciem transferowego okienka - udało się zakontraktować w KSSSE AZS PWSZ Amerykankę Lyndrę Weaver. Przyjedzie do Gorzowa przed meczem z Widzewem (9 lutego).
Perypetie transferowe gorzowskiego klubu opisaliśmy wczoraj. Działacze KSSSE AZS PWSZ do wieczora czekali na list czystości Lyndry Weaver. Trener Dariusz Maciejewski nerwowo przechadzał się po klubowym biurze w oczekiwaniu na faks...

Potrzebne dokumenty zostały w końcu przesłane przez izraelską federację (tam w barwach Maccabi Ramat Hen Amerykanka zagrała w ub. roku jeden mecz) i gorzowianie mogli dopełnić formalności ze zgłoszeniem zawodniczki do gry w polskiej lidze. 23-letnia skrzydłowa zorientowana mocno ofensywnie może przyjechać do Gorzowa już w tym tygodniu, choć bardziej prawdopodobne jest to, że pojawi się tuż przed meczem KSSSE AZS PWSZ z Widzewem w Łodzi.

Wiadomo już, że przełożony pojedynek 18. kolejki odbędzie się 9 lutego o godz. 18. To chyba najlepszy możliwy termin. Gdyby nie zmiana, gorzowski terminarz wyglądałby tak: w najbliższy weekend pauza, za dwa tygodnie (13 lutego) pokazowy mecz gwiazd ligi z reprezentacją Polski. Do Lublina wybierają się: gorzowski trener kadry Dariusz Maciejewski oraz Justyna Żurowska, Agnieszka Skobel i Katarzyna Dźwigalska i być może Izabela Piekarska, która czeka w rezerwie. W drużynie gwiazd ma wystąpić Sam Richards.

Na ligowe parkiety gorzowianki wróciłyby dopiero 19 lutego, aby zagrać u siebie z Wisłą Can-Pack Kraków (transmisja w TVP Sport). Po meczu w Brzegu nasz zespół na kolejny musiałby czekać... aż trzy tygodnie. A tak w połowie drogi uda się zagrać z Widzewem i nie stracić rytmu.

- Trzytygodniowa przerwa po tym, jak przed chwilą graliśmy co trzy dni, na pewno by nam nie posłużyła - mówi drugi trener gorzowianek Robert Pieczyrak. - Z drugiej strony będzie sporo czasu, aby solidnie popracować już pod kątem fazy play-off i końcówki rundy zasadniczej. Czas jest potrzebny także po to, aby do naszego zespołu wkomponować Weaver i zakontraktowaną wcześniej Szwedkę nigeryjskiego pochodzenia Chiomę Nnamakę.