Sport.pl

Po przerwie nas nie było. Bourges bije gorzowskie koszykarki [WIDEO, FOTO]

Po 20. min prowadzenie 39:32 i nadzieje na okazały, trzeci sukces w Eurolidze. W drugiej części popis mistrza Francji, który wygrywa w Gorzowie 86:65. Teraz, aby grać dalej, musimy wygrywać na wyjeździe.
Na otwarcie rundy rewanżowej fazy grupowej Euroligi, gorzowianki i ekipa z Francji wystąpiły bez żadnych osłabień. Rywalki koniecznie naszym kosztem chciały poprawić sobie swój bilans (dotychczas trzy porażki i dwa zwycięstwa), aby do fazy pucharowej wystartować z jak najlepszej lokaty.

My? Też marzy się KSSSE AZS PWSZ awans. Do tego bardzo przydałoby się zwycięstwo nad Bourges - w hali rywalek, pod koniec października przegraliśmy 50:57. - Tym bardziej, że dwa kolejne spotkania rozegramy na wyjazdach, we Włoszech i w Czechach - mówił przed spotkaniem trener akademiczek Dariusz Maciejewski. - Przeciwnika, jak zwykle w drugim europejskim sezonie, mamy klasowego, ale i przecież już dwa razy z rzędu zdołaliśmy obronić swoją halę, choć po drugiej stronie też nie byli słabeusze. Wierzę, że podołamy i tym razem.

Nasz szkoleniowiec przewidywał również (i miał rację), że na pewno nie powtórzy się wynik z ubiegłego roku - zwycięstwo w domu z Francuzkami 49:39 było naszym pierwszym w historii na euroligowych boiskach. Obie drużyny, przynajmniej do przerwy, znów pokazywały, że wszystko co dobre zaczyna się u nich w porządnej defensywie, ale tym razem do tego dokładały wysokiej klasy akcje w ataku.

Już po 40 s walki oglądaliśmy dwie "trójki" - na trafienie specjalistki w tym elemencie, Amerykanki Catherine Joens (fantastyczny występ w Gorzowie), odpowiedziała nasza Justyna Żurowska. Nikt, za żadne skarby, nie chciał oddać inicjatywy. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk kilkanaście razy. W pierwszej połowie do najwyższej przewagi koszykarek KSSSE AZS PWSZ doprowadzała Sam Richards. Na początku drugiej kwarty - 19:15, a także w 18. i 19. min - wtedy trafiła dwa rzuty osobiste, dołożyła 3 pkt oraz przechwyciła piłkę i podała ją do Jo Leedham, a Angielka, będąc sam na sam z koszem, nie miała prawa się pomylić. Richards - najlepsza jej gra w tym sezonie - dała do przerwy 13 pkt (11 w drugiej kwarcie), a nasz zespół wygrywał 39:32.

Zadanie na drugą połowę dla gospodyń było proste: nie zagrać gorzej, a radość będzie podwójna, bo była szansa odrobić straty z Francji. Tym bardziej, że liderka Bourges Endene Miyem w 1,5 min złapała dwa faule, a kolejny, czołowy gracz podkoszowy rywalek - wicemistrzyni świata, Czeszka Ilona Burgrova - w 5. min przewiniła aż cztery razy! Niestety zupełnie tego nie wykorzystaliśmy. Ba, to były jedne z najgorszych kwart, jakie w tym sezonie zagraliśmy. Po 5. min drugiej połowy było już 47:43 dla ekipy z Francji! Rywalki zablokowane pod koszem, złamały nas z daleka - aż cztery trafienia za 3 pkt. Ponownie zaczęliśmy marzyć wyłącznie o zwycięstwie, w obojętnie jakich rozmiarach, tym bardziej, że trzecią kwartę - znakomita skuteczność rywalek - przegraliśmy aż 13:26. Wciąż liczyliśmy jednak na szczęśliwe zakończenie, pamiętając jak świetnie gorzowianki odrobiły w 10. min wszystkie straty, w spotkaniu z rosyjskim Orenburgiem. Nie tym razem. Gospodynie już nie wierzyły. Straciły w czwartej kwarcie jeszcze więcej punktów - aż 28. Same znów dorzuciły tylko 13. Momentami obie drużyny dzieliły nie jedna, a co najmniej dwie klasy. Niestety.



KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - BOURGES BASKET 65:86

KWARTY: 17:15, 22:17, 13:26, 13:28.

KSSSE AZS PWSZ: Leuczanka 22, Richards 13 (1x3), Leedham 8, Greene 7, Żurowska 5 (1) oraz Piekarska 6, Kaczmarczyk 2, Skobel 2, Dźwigalska 0.

Bourges: Joens 26 (6x3), Miyem 15, Lardy 13 (1), Ndongue 11, Kaltsidou 7 (2) oraz Burgrova 6, Digbeu 5 (1), Miljković 3 (1), Salagnac 0.



WYNIKI Z 6. KOLEJKI:

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Bourges Basket (Francja) 65:86, Frisco Sika Brno (Czechy) - Famila Schio (Włochy) 67:68, Ros Casares Valencia (Hiszpania) - Nadieżda Orenburg (Rosja) 82:87.





1. Ros Casares Valencia611450:396
2. Famila Schio610429:381
3. Bourges Basket610407:400
4. Nadieżda Orenburg68417:432
5. KSSSE AZS PWSZ Gorzów68388:411
6. Frisco Sika Brno67370:441


Cztery czołowe drużyny awansują do fazy pucharowej Euroligi.