Dziś wielki mecz z Rosjankami. Jedna nawet będzie robić wsady! [WIDEO]

Tina Charles - 22-latka z Orenburga - to już mistrzyni świata i gwiazda WNBA. Jest tą nieliczną, która z łatwością wsadza piłkę do kosza. Dziś zagra w Gorzowie! Najważniejsze: chcemy ją pokonać! Początek meczu w hali przy ul. Chopina o godz. 18.30.


To będzie dla gorzowskiej drużyny i trenera Dariusza Maciejewskiego mecz szczególny - początek pojedynku 5. kolejki Euroligi, w hali przy ul. Chopina, o godz. 18.30. Znów zagra na naszym boisku, ale tym razem przeciwko KSSSE AZS PWSZ, Ludmiła Sapowa, która tak szybko w poprzednim sezonie kupiła sobie w Gorzowie całą rzeszę fanów. Chciała wyjechać z Polski ze złotym medalem. Niestety w pierwszych minutach trzeciego finałowego spotkania w Gdyni doznała kontuzji... Później podpisała kontrakt z Nadieżdą Orenburg, a klub kontaktował się również z naszym szkoleniowcem. - Fajnie zareagowała Luda, która właśnie od Nadieżdy otrzymała nowy kontrakt, już nie na nasze możliwości. Zapytała w SMS-ie, czy może znów się spotkamy, bo tak mówią jej rosyjscy znajomi - opowiadał w maju trener Maciejewski, po powrocie z USA, gdzie prowadził polską kadrę narodową w kilku towarzyskich spotkaniach. - Przedstawiciela tego klubu też poznałem w Stanach. Od słowa do słowa i pojawiła się bardzo ciekawa oferta, także finansowo. Widocznie uznali, że moja znajomość realiów Rosji jest odpowiednia. Grzecznie odmówiłem. Może kiedyś.

Dziś Maciejewski i nasze koszykarki mają niepowtarzalną szansę zmierzyć się z nową, rosyjską siłą w bezpośredniej, sportowej walce. Jakie to piękne, że nie opowiadamy, jak w przeszłości, o nauce i zbieraniu doświadczeń, a dziś chcemy z całych sił powalczyć i wygrać! Porażka jeszcze nic, w kwestii awansu do fazy pucharowej Euroligi, nie przekreśli, ale jak piękną drogę do wymarzonej, kolejnej rundy może naszym akademiczkom wytoczyć zwycięstwo. - W żadnej chwili nie możemy zapomnieć jak mocnego przeciwnika mamy po drugiej stronie i nie sugerujmy się tym, że wygrał dotychczas w Europie tylko jeden mecz [w lidze Nadieżda ma bilans 5-1 - przyp. red.] - mówił gorzowski szkoleniowiec. - Nadieżda to zespół kompletny. Czy będzie trochę osłabiony, dowiemy się dopiero przed spotkaniem. Tak, czy siak, czeka nas wielki pojedynek z drużyną naszpikowaną gwiazdami kobiecej koszykówki. Atrakcyjna i jednocześnie trudna jest ta nasza euroligowa grupa.

Znak zapytania stał przy jednej z najlepszych, jeśli nie najlepszej rozgrywającej świata, 33-letniej Amerykance z rosyjskim paszportem Becky Hammon. Jej popisy w gorzowskiej hali byłyby spełnieniem marzeń niejednego fana basketu. Z naszych informacji wynikało jednak, że ta znakomita zawodniczka zmaga się z kontuzją kolana i niestety opuściła już w tym sezonie kilka spotkań. Dlatego Nadieżda pośle do boju w Gorzowie dwie inne Amerykanki. To potwierdziło się w poniedziałek, po przyjeździe ekipy z Orenburga do Polski.

Tina Charles to nr 1 ostatniego naboru do WNBA, najlepsza debiutantka w zawodowej lidze w USA, już nazywana środkową światowej klasy. Jak ją powstrzymać? Choć na metr, dwa trzeba wypchnąć ją z pola trzech sekund. Im dalej od kosza tym jest mniej groźna, jeśli w ogóle o koszykarce tej klasy można tak powiedzieć.



Podwajana potrafi błyskawicznie znaleźć na obwodzie swoją rodaczkę Shamekę Christon, którą znamy z krótkiego epizodu w Lotosie Gdynia. - A Shemeka, jeśli ma swój dzień, może skaleczyć przeciwniczki rzutami za 3 pkt nawet kilka razy z rzędu - powiedział drugi trener KSSSE AZS PWSZ Robert Pieczyrak. - Czeka nas wielka bitwa pod koszami. Koniecznie musimy ustać Charles i najlepszej blokującej Euroligi, 23-letniej Anastazji Wieramiejence, która w każdym spotkaniu zatrzymuje średnio aż 4,5 rzutu na mecz. Do tego obie wysokie koszykarki Nadieżdy dają drużynie ok. 25 pkt i 20 zbiórek. Mają się też kim podeprzeć na obwodzie. Strasznie groźny team na każdej pozycji.



Czy zatrzymamy Rosjanki? Na pewno stać nas na to! I zróbmy to! Byłby to kolejny, milowy krok naprzód i wielki sukces naszego klubu. Już odliczamy godziny do wielkiego spotkania w Europie koszykarek KSSSE AZS PWSZ.