Koszykarki pokonane po raz pierwszy. W Pruszkowie ograł nas Lider

KSSSE AZS PWSZ nadspodziewanie szybko przegrał swój pierwszy mecz w sezonie. Gorzowska drużyna uległa w Pruszkowie Liderowi 71:72. Słabo grała na tablicach, a jeszcze gorzej broniła.
W poprzednim sezonie ekipa KSSSE AZS PWSZ przegrała w lidze dopiero po serii 22 zwycięskich meczów z rzędu. W tych rozgrywkach passa nie zdążyła się jeszcze nawet zacząć - gorzowianki przegrały już w drugim spotkaniu. W gorzowskim obozie oczywiście trzęsienia ziemi po tej porażce nie będzie. Choć ze słabej postawy w Pruszkowie trzeba niewątpliwie wyciągnąć wnioski. I to jak najszybciej.

Gorzowianki narzekają: nie ma czasu, aby dobrze potrenować. Po wysokim zwycięstwie z Polkowicami udało się w Gorzowie zorganizować tylko... odnowę. Trening miał się odbyć po piątkowej podróży do Pruszkowa. Nic z tego, koszykarki dotarły tam za późno. W sobotę też nic z ćwiczeń nie wyszło (hala była zarezerwowana) i do wieczornego pojedynku gorzowianki przystąpiły bez treningu. O zgraniu, które na takich właśnie zajęciach powinno się wyćwiczyć, mogliśmy więc zapomnieć.

Nie tylko "zgranie" (magiczne słowo używane przez gorzowskich trenerów chyba w co drugim zdaniu) było jednak problemem w starciu z Liderem. W środę udało się pokonać CCC, bazując na indywidualnościach. W Pruszkowie indywidualności przygasły.

Samantha Richards znów musiała harować na boisku prawie pół godziny. Ale tym razem zagrała bez błysku. Kolejny niewyraźny mecz zaliczyła Katarzyna Dźwigalska, na którą - w obliczu zmęczenia Australijki - wszyscy w Gorzowie mocno liczą.

Kapitan drużyny Justyna Żurowska i podkoszowa Izabela Piekarska też zagrały w sobotę słabiej, niż z Polkowicami. Kalana Greene obudziła się z letargu dopiero w końcówce meczu.

Jedyny pozytyw to sobotni występ Angielki Johannah Leedham. Zdobyła 15 pkt, zaliczyła sześć zbiórek i pięć asyst. To było jednak za mało na drużynę Arkadiusza Konieckiego, asystenta Dariusza Maciejewskiego w polskiej reprezentacji, który nie dość, że dostał do ogrania zespół zdekompletowany, to jeszcze przez cały mecz czytał w myślach trenera tego zdekompletowanego zespołu...

Przegraliśmy na tablicach 32:39, aż 12 piłek rywalki zebrały pod naszym koszem. - Przekonywałem moje zawodniczki, że zbiórki to są te elementy, które dają zwycięstwo. W ostatnim meczu w Poznaniu wzięliśmy tylko cztery piłki w ataku, teraz poszło nam zdecydowanie lepiej pod tablicami i tym przeważyliśmy szalę - podkreślał trener Koniecki.

Koniecznie gorzowianki muszą się też pochylić nad swoją grą w obronie. W sobotę defensywa wicemistrzyń, czyli ich firmowy znak, była dziurawa jak szwajcarski ser. Zaczęła funkcjonować dopiero w końcówce, gdy widmo porażki zaglądało naszym koszykarkom w oczy. - W pierwszej połowie straciliśmy aż 42 punkty. To bardzo dużo, ta liczba mocno odbiega od naszego standardu w obronie. Nie mogę zresztą powiedzieć nic dobrego o grze mojej drużyny - opowiadał po meczu trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski.

Kapitan Żurowska pozytywy jednak znalazła: - Niech takich meczów będzie jak najwięcej, niech to nie będą jednostronne pojedynki z 20-punktową przewagą. W sporcie są najfajniejsze właśnie takie spotkania. Porażka nas oczywiście bardzo boli, ale to jest dopiero początek sezonu. Zgrywamy się, poznajemy się, idziemy dalej - zakończyła.

LIDER PRUSZKÓW - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 72:71

KWARTY: 19:23, 23:21, 14:14, 16:13.

Lider: Bednarek 15, Chomać 12, Bednarczyk 7 (1x3), Antczak 4, Koc 3 oraz Mc Cants 21, Furdak 5 (1), Cymmer 3 (1), Pułtorak 2, Ćwiklińska 0, Kopczyk 0.

KSSSE AZS PWSZ: Piekarska 12 (2x3), Greene 10, Żurowska 10, Skobel 3 (1), Dźwigalska 0 oraz Leedham 15 (2), Richards 12, Kaczmarczyk 9.

WYNIKI Z 4. KOLEJKI: Lider Pruszków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 72:71, Tęcza Leszno - Energa Toruń 74:67, Odra Brzeg - Wisła Can-Pack Kraków 61:74, Widzew Łódź - Inea AZS Poznań 65:63, Utex ROW Rybnik - CCC Polkowice 40:82.

EKSTRAKLASA KOSZYKAREK

1. Wisła Kraków361.000
2. Widzew Łódź470.750
3. CCC Polkowice350.667
4. Tęcza Leszno350.667
5. Energa Toruń460.500
6. Lider Pruszków460.500
7. Lotos Gdynia230.500
8. KSSSE AZS PWSZ Gorzów230.500
9. Odra Brzeg230.500
10. Artego Bydgoszcz340.333
11. Inea AZS Poznań340.333
12. ŁKS Łódź330.000
13. Utex ROW Rybnik220.000
Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pozostałe będą bronić się przed spadkiem.