Sport.pl

Światowa drużynówka już w sobotę. Zaczęło się od treningu w ciszy [ZDJĘCIA]

- Dziś spotkaliśmy się w ciszy. Ale wiemy, że za tydzień będzie tu bardzo głośno i ani jednego wolnego miejsca na trybunach. To nas mobilizuje - mówili zgodnie mistrzowie świata, żużlowcy reprezentacji Polski, którzy przyjechali do Gorzowa szykować się do sobotniego półfinału Drużynowego Pucharu Świata.
Już za pięć dni w Gorzowie biało-czerwona żużlowa reprezentacja stanie do rywalizacji z Duńczykami, Rosjanami i Czechami. Stawką zawodów będzie awans do finału Drużynowego Pucharu Świata, który tydzień później odbędzie się w duńskim Vojens.

W piątek reprezentanci Polski skorzystali z wolnej chwili i przyjechali do Gorzowa, by zapoznać się z torem. Zajęcia nadzorował selekcjoner Marek Cieślak, który dwa dni później walczył przy ul. Śląskiej już ze swoją ligową drużyną - Betardem Wrocław.

Zdaniem Marka Cieślaka hasło "trening" trzeba traktować z przymrużeniem oka. - My tu przyjechaliśmy na konferencję prasową kadry - uśmiechał się Cieślak. - Tomek Gollob ściga się tu na co dzień, więc nie musi trenować. Adrian Miedziński jeździł tu całkiem niedawno w barwach Unibaksu w meczu ligowym. Wyjedzie na tor ten, kto będzie chciał, kto będzie czuł taką potrzebę. Będzie jeszcze jeden trening, już oficjalny, przed zawodami. Tam będzie już podobny tor do tego, jaki zawodnicy zastaną w sobotę podczas turnieju - opowiadał trener kadry.

Z możliwości wyjazdu na gorzowski owal skorzystali dwaj żużlowcy Unii Leszno - Jarosław Hampel i Janusz Kołodziej. - Jeździliśmy w Gorzowie na początku sezonu, chcieliśmy sobie przypomnieć tor, jego geometrię i nawierzchnię - mówili po treningu. Nie przyjechał do Gorzowa Norweg z polskim paszportem Rune Holta, który narzekał na ból ręki.

Piątkowe zajęcia przebiegały w przejmującej ciszy. Na trybunach było kilkunastu żużlowych zapaleńców. Marek Cieślak przechadzał się po torze i podpowiadał reprezentantom, jak powinno się w Gorzowie jeździć. W najbliższą sobotę atmosfera na gorzowskim stadionie będzie zupełnie inna. - Liczę, że od dopingu polskich kibiców dostaniemy skrzydeł i pewnie wjedziemy do finału - mówił kapitan Caelum Stali Gorzów Tomasz Gollob. A lider cyklu Grand Prix Jarosław Hampel dodał: - Każdy z nas dobrze ściga się teraz, mamy formę. Nie wyobrażam sobie, że nie zajmiemy tutaj w sobotę pierwszego miejsca. Chyba pierwszy raz już na turnieju półfinałowym Pucharu Świata będzie komplet kibiców. Mobilizacja wzrośnie o tysiąc procent - podkreślał z uśmiechem "Mały".

- Najbardziej jednak cieszymy się z tego, że pojedziemy na starych tłumikach - powiedział Janusz Kołodziej. - Tylko używając ich, jest sens te zawody rozegrać, po korzystnej dla nas decyzji sensu nabrał również nasz trening.

Radości ze zmiany decyzji przez żużlową federację - choć na razie tylko na cztery turnieje w ramach DPŚ - nie ukrywali inni zawodnicy. - W sobotę będzie normalność. Hałas będzie normalny, jazda będzie normalna. I nie stracimy kilku silników, bo przy nowych tłumikach awarie zdarzały się zbyt często - to opinia Adriana Miedzińskiego.

- Teraz się udało, ale gdy te nowe tłumiki wejdą w końcu do powszechnego użytku, będzie to tragedia dla żużla. Wie o tym każdy żużlowiec, który na nich startował. Silnik wytrzymuje tylko jedne zawody. Tłumik zatrzymuje hałas, a żużel jest dyscypliną, gdzie potrzebny jest hałas. Tłumik trzyma też gazy, na silniku można postawić czajnik i wodę zagotować - komentował Tomasz Gollob.

Biletów na imprezę już prawie nie ma. Zostało mniej niż pół tysiąca wejściówek i to tylko na miejsca stojące. Kosztują 25 zł (normalne) i 15 zł (ulgowe). Więcej szczegółów kibice znajdą na oficjalnej witrynie gorzowskiego półfinału: www.swcgorzow.pl.

SKŁADY DRUŻYN NA PÓŁFINAŁ DPŚ W GORZOWIE

Rosja (kask czerwony): 1. Artiom Łaguta, 2. Renat Gafurow, 3. Grigorij Łaguta, 4. Denis Gizatullin, 5. Roman Poważny.

Polska (kask niebieski): 1. Jarosław Hampel, 2. Rune Holta, 3. Tomasz Gollob, 4. Adrian Miedziński, 5. Janusz Kołodziej.

Czechy (kask biały): 1. Lukas Dryml, 2. Ales Dryml, 3. Martin Malek, 4. Zdenek Simota, 5. Matej Kus.

Dania (kask żółty): 1. Kenneth Bjerre, 2. Niels Iversen, 3. Hans Andersen, 4. Nicolai Klindt, 5. Bjarne Pedersen.