Stal: W niedzielę z Tarnowem powtórzyć Bydgoszcz, aby być pewnym siebie na Toruń

Żużlowcy Caelum Stali ostatnio rozgromili Polonię 63:27, czy tak samo rozjadą w niedzielę beniaminka z Tarnowa? - Nie nastawiamy się na żadną fiestę. Tylko zespół maksymalnie skoncentrowany ma prawo być pewnym siebie - powiedział trener gorzowian Czesław Czernicki.
Właśnie poczucie własnej wartości ma być wielką siłą Caelum Stali na finiszu sezonu, gdy będą dzielone medale. Na jeden z nich mocno ostrzymy sobie apetyty. Do pewności siebie idziemy dwoma drogami - usłaną kolejnymi zwycięstwami i znakomitą jazdą na swoim torze, który nareszcie stał się naszym wielkim atutem. - Obecna nawierzchnia prawie wszystkim pasuje, jeździmy na niej szybko, zawody są widowiskowe, a więc nie ma sensu już nic przy tym majstrować - stwierdził trener Czesław Czernicki. - Do poprawki został tylko Matej Zagar. Przez mecze w domu budujemy trochę nastrój play-off. Najpierw był udany mecz z Bydgoszczą, teraz liczymy na powtórkę z Tarnowem. Tak, aby w środowym starciu z Toruniem, już w atmosferze medalowych konfrontacji, zmierzyć aktualne siły z jednym z mocarzy ekstraligi.

Fani zastanawiali się po meczu z Polonią (bydgoszczanie w czwartek odrabiali zaległości i pokonali tarnowian 48:42), czy to rywal taki słaby, czy może Stal taka mocna? Nam wydaje się, że jednak to drugie. Jest z czego się cieszyć. Tylko ten Zagar... W tym tygodniu odpoczął od ligi angielskiej i żużla, popływał łodziami po lubuskich jeziorach, pojeździł na motocrossie. W końcu wrócił na tor, a w dopasowaniu motocykli pomagał mu Tomasz Gollob. W sobotę Słoweniec, David Ruud i Tomasz Gapiński będą walczyć o awans do cyklu Grand Prix. Czeka ich małe rozdwojenie jaźni, bo tam mają jeździć na motocyklach z tak mocno krytykowanymi, nowymi tłumikami. - Niech wszyscy przede wszystkim wrócą cali i zdrowi - życzył sobie Czernicki. - W niedzielę zrobimy jeszcze lekki trening, dla przypomnienia najlepszych ustawień. No i powiemy sobie o co walczymy. Włoskiego klimatu nie przewiduję. Trzeba być gotowym na ściganie na maksa, aby nie dostarczyć sobie niepotrzebnych nerwów.

W zawodach w Danii leżał Nicki Pedersen, opuścił piątkowe zawody w swoim rodzinnym kraju. W Gorzowie w niedzielę na pewno jednak pojawi się. I pewnie razem z kolegami ze Stali pokona Tarnów, choć emocji nie powinno zabraknąć, bo znanych nazwisk w ekipie Tauronu nie brakuje, a na rezerwę u gości, po wyleczeniu kontuzji, wrócił dobrze punktujący w ekstralidze Słowak Martin Vaculik.

CAELUM STAL GORZÓW - TAURON AZOTY TARNÓW

niedziela - godz. 19, stadion im. Edwarda Jancarza przy ul. Śląskiej.

bilety: trybuna wysoka - 40 i 30 zł, trybuna niska - 30 i 25 zł.

Tauron: 1. Sebastian Ułamek, 2. Tomasz Jędrzejak, 3. Bjarne Pedersen, 4. Patrick Hougaard, 5. Krzysztof Kasprzak, 6. Szymon Kiełbasa, 7. Martin Vaculik.

Caelum Stal: 9. Tomasz Gapiński, 10. David Ruud, 11. Nicki Pedersen, 12. Matej Zagar, 13. Tomasz Gollob, 14. Paweł Zmarzlik, 15. Przemysław Pawlicki.