Sport.pl

Skobel dla naszych akademiczek

Polki na wszystkich pozycjach w koszykarskiej drużynie AZS PWSZ? To możliwe, bo z 21-letnią Agnieszką Skobel mamy w Gorzowie ciekawych graczy od jedynki do piątki. - Aga wniesie do nas młodzieńczą fantazję - zapowiada kapitan Justyna Żurowska.
Daria Mieloszyńska, Joanna Walich, Agnieszka Skobel... W Gorzowie faktycznie interesowali się kadrowiczkami. Były luźne rozmowy z pierwszą z wymienionych, drugą wymyśliły sobie media. Ostatecznie wybór padł na trzecią - 21-letnia koszykarka, dotychczas występująca w trzech poznańskich klubach: Olimpii, MUKS i Inei AZS. Skobel chciała zagrać w gorzowskiej drużynie, zawodniczka szybko zaczęła też pasować do koncepcji budowania naszego składu. Stąd owocny finał rozmów. Jeśli Agnieszka sprawdzi się i sama będzie zadowolona z nowego wyzwania to zostanie w AZS PWSZ minimum dwa lata.

Młoda koszykarka z żalem pożegnała się ze swoim rodzinnym miastem - jej kontrakt z Ineą Poznań wygasł 31 maja. Z tego powodu konsekwentnie odrzucała wcześniejsze oferty, m.in. z naszego klubu. W swoim czwartym sezonie w ekstraklasie chce jednak podjąć znacznie poważniejsze wyzwania. W Gorzowie ma je zapewnione: walka o kolejny finał mistrzostw Polski oraz jak najlepsze występy w Eurolidze. Doskonale znamy popisy tej zawodniczki w rozgrywkach młodzieżowych. Przez parę lat funkcjonowało nawet powiedzenie, że kto ma Skobel ten ma mistrzostwo. Koszykarka szybko trafiła do reprezentacji Polski seniorek, gdzie zdążyła pokazać się z dobrej strony. Wcześniej z kadrą kadetek w 2005 r. wywalczyła brązowy medal. Tam grała m.in. ze swoją rówieśniczką Agnieszką Kaczmarczyk, która już od dłuższego czasu jest podporą gorzowskiej ekipy. Teraz obie zawodniczki znów powalczą wspólnie, tym razem w jednym klubie. I pewnie się tym nie martwią, bo są dobrymi koleżankami także poza boiskiem.

Skobel ma 180 cm wzrostu, gra zamiennie na pozycjach rzucającego obrońcy i skrzydłowej. W ostatnim sezonie była czwartym strzelcem ekstraklasy - średnio 15,6 pkt oraz trzecim "złodziejem piłek" - średnio 3 przechwyty na mecz. Ciekawe jak sobie poradzi w drużynie walczącej w elicie o najwyższe cele. W sezonie 2007/08 otrzymała specjalną nagrodę dla odkrycia rozgrywek.

Polski skład uzupełnią występujące już w AZS PWSZ Agata Chaliburda i Claudia Trębicka (obie podpisały nowe, roczne umowy). Krajowe koszykarki na wszystkich pozycjach - dwie nadal obowiązkowo muszą stale przebywać na boisku - dają zupełnie nowe możliwości rotacji składem. - Na pewno będzie zadowolona Samantha Richards, która za często nie mogła zagrać z klasowym centrem, teraz to się zmieni - przyznała kapitan naszej drużyny Justyna Żurowska. - Przed Agnieszką Skobel bardzo ważny sezon, bo i cele z tych najtrudniejszych, niezwykle wymagające występy w Eurolidze. Myślę jednak, że sobie poradzi, tak jak rozstrzygała wiele ważnych spotkań na poziomie młodzieżowym. Wniesie do nas odrobinę szaleństwa, młodzieńczej fantazji i z tego bardzo się cieszę. Najlepsze polskie zawodniczki w tej chwili są skupione w kilku klubach. To powinno również pomóc reprezentacji. W szybkim zgraniu naszej kadry.