Sport.pl

Młodzi zapowiadają złoto! Ściganie w Gorzowie w sobotę od 18

Dzisiaj zostaną rozdane pierwsze w tym roku ważne żużlowe młodzieżowe medale. - Interesuje nas tylko tytuł mistrzowski, mamy najbardziej wyrównany skład i atut własnego toru - zapowiada drugi trener Stali Gorzów.
W gorzowskim finale Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych wystąpią przedstawiciele pięciu klubów ekstraligowych i dwóch pierwszoligowych. Tytułu mistrzowskiego będą bronić żużlowcy Unii Leszno. Wicemistrzowie z poprzedniego sezonu - Falubaz Zielona Góra - tym razem odpadli już w półfinale. Do złota przed rokiem prowadził ekipę z Leszna Przemysław Pawlicki, obecnie wypożyczony do Stali Gorzów. W dzisiejszej imprezie jednak nie wystartuje. - Przemka wypożyczyła do Gorzowa spółka akcyjna, a w młodzieżowych drużynowych turniejach rywalizują stowarzyszenia - wyjaśnił członek zarządu Stali Ireneusz Maciej Zmora. - Może nas wesprzeć w lidze juniorów, organizowanej przez ekstraligę. Przemek ma jednak bardzo wiele startów. Ligę w Polsce, Szwecji i Anglii, walkę o mistrzostwo świata i Europy juniorów. Dlatego i tak postawilibyśmy na chłopaków, którzy znacznie bardziej potrzebują takiej rywalizacji. Nawet bez Przemka jesteśmy faworytami - dodał drugi trener Stali Piotr Paluch.

Z Gorzowa do pierwszoligowego PSŻ Poznań wypożyczony jest Adrian Szewczykowski. Tylko na ligę. W zawodach młodzieżowych jeździ dla Stali - tak zastrzegli sobie w umowie nasi działacze, sam żużlowiec też nalegał na takie rozwiązanie. I dziś powinien bardzo nas wzmocnić. Ostatnim wykładnikiem formy gorzowskich młodzieżowców była rozgrywana w środę, pierwsza runda eliminacyjna Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski w Poznaniu. Tam stalowcy podzielili się pierwszym miejscem z Falubazem Zielona Góra. - Po tych zawodach razem z trenerem Czesławem Czernickim ustaliliśmy ostateczny skład - opowiadał Paluch. - Do Łukasza Cyrana doszedł Adrian. Paweł Zmarzlik pozostaje w rezerwie, ale to nie znaczy, że w trakcie zawodów nie zastąpi któregoś z kolegów. Taka będzie jego rola, aby jeszcze, w najważniejszym momencie, zwiększyć naszą siłę ognia.

O co jadą stalowcy? - Interesuje nas wyłącznie złoto - zapowiada Paluch. - I nie są to pobożne życzenia, a realna ocena szans i tego co mówią chłopacy. Każdy inny wynik będzie dla nich dużym rozczarowaniem. Ostatnio najlepiej wypada Adrian, pozostali jeżdżą jakby byli powiązani. Nie ścigają się tam, gdzie jest najszybciej, a gdzie najwygodniej. Czasami trzeba odważnie wyjechać pod płotem, tam trzymać gaz. Spokojnie to sobie jednak dopracujemy, a najpierw w sobotę damy radę. Mamy mocną trójkę, a nie tylko jednego lidera, otrzaskanego w lidze, jak pozostali rywale. Niech to mistrzostwo będzie fajnym prognostykiem dla naszej młodzieży na przyszłość. Właśnie licencje zdali Adrian Cyfer i Bartek Zmarzlik, już w przyszłym tygodniu powinni pojechać na zawody do Ostrowa. Im więcej wartościowych juniorów, tym większe szanse na mocne wsparcie w następnych latach dla drużyny seniorów - dodał gorzowski szkoleniowiec.

Sobotnia impreza na stadionie im. Edwarda Jancarza rozpocznie się o godz. 18. Bilety kosztują 10 zł, a program - 2 zł. Posiadacze karnetów wchodzą za darmo.

LISTA STARTOWA:

Włókniarz Częstochowa - 1. Borys Miturski, 2. Artur Czaja. Unia Leszno - 3. Sławomir Musielak, 4. Tobiasz Musielak. Marma Polskie Folie Rzeszów - 5. Dawid Lampart, 6. Łukasz Kret. Tauron Azoty Tarnów - 7. Szymon Kiełbasa, 8. Jakub Jamróg. Unibax Toruń - 9. Emil Pulczyński, 10. Kamil Pulczyński. Stal Gorzów - 11. Łukasz Cyran, 12. Adrian Szewczykowski, 13. Paweł Zmarzlik. ROW Rybnik - 13. Kamil Fleger, 14. Rafał Fleger.