Sport.pl

Kapitan Żurowska zostaje z nami. Jak KSSSE AZS PWSZ zbuduje skład

Wcześniej od niej zaczynaliśmy budowę koszykarskiego zespołu na kolejny sezon. Tym razem rozmowy były trochę trudniejsze, ale najważniejsze, że finał jest pomyślny. Kapitan Justyna Żurowska zostaje w AZS PWSZ Gorzów!
Ze składu, który z gorzowskim zespołem przeszedł drogę od pierwszej ligi do podium mistrzostw Polski i drugiego z rzędu srebrnego medalu, pozostały już tylko Katarzyna Dźwigalska (wcześniej znana pod nazwiskiem Czubak) i Justyna Żurowska. Pierwsza nowy kontrakt z naszym klubem na sezon 2010/11 podpisała zaraz po powrocie reprezentacji Polski seniorek z krótkiej wizyty w Stanach Zjednoczonych. Żurowska ostatecznie dogadała się w poniedziałek. - Bardzo się cieszę, bo chciałem, aby Justyna dalej grała z nami i ponownie podjęła największe wyzwania w ekstraklasie i Eurolidze, tym bardziej, że wspólnie przeżyliśmy już kawał czasu - powiedział trener AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - Finalizujemy jeszcze rozmowy z jedną Polką z zewnątrz i w ten sposób podstawowy krajowy skład powinniśmy mieć skompletowany.

Oprócz Żurowskiej i Dźwigalskiej działacze naszego klubu są dogadani z Samanthą Richards i Izabelą Piekarską. Umowa z Agnieszką Kaczmarczyk już wcześniej obowiązywała na najbliższy sezon, ale za obopólną zgodą została wydłużona o kolejny rok. Do tego na pewno dojdzie kolejna Polka. I kto jeszcze? Ze starego składu może zostać Białorusinka Julia Dureika. - Mamy dwie opcje, którąś z nich spróbujemy zrealizować - zakończył nasz szkoleniowiec. - Sięgniemy po jeszcze jedną Australijkę na obwód i wtedy postawimy na silnego europejskiego centra, albo sprowadzimy środkową z USA, a wzmocnień na obwód poszukamy na naszym kontynencie. Ofert jest wiele, trzeba im się tylko dobrze przyjrzeć i dokonać mądrych wyborów. Ważne, że bardzo dobry i sprawdzony trzon naszej drużyny już mamy.