Sport.pl

Porażka koszykarek w ośrodku treningowym

Szkoda, że kibice tego nie widzieli, bo tym razem Polki nieźle powalczyły. Nasza reprezentacja przegrała w USA z New York Liberty 60:77.
Dla przygotowującej się do rozgrywek WNBA ekipy z Nowego Jorku był to pierwszy w historii trening w formie meczu z zespołem reprezentacyjnym. Pojedynek, który odbył się w ośrodku treningowym Liberty, nie był otwarty dla publiczności. Tym razem nasze kadrowiczki, które wcześniej wysoko przegrały z Connecticut Sun, w dwóch kwartach były lepsze, ale ostatecznie przegrały różnicą 17 pkt. Coś jednak trenerzy ze Stanów Zjednoczonych w nas docenili. - Ten rywal, nawet gdy już nie ma szans na sukces, nadal zażarcie walczy. Takie mecze są cenne, dają możliwość przeglądu koszykarskich talentów z różnych kontynentów - takie opinie pojawiły się w amerykańskich mediach.

Tam znaleźliśmy również wypowiedź Sidney Spencer, która w WNBA obecnie jest zawodniczką właśnie Liberty. - Pobyt w Gorzowie to był chyba najbardziej niesamowity dla mnie sezon - opowiadała swoim koleżankom z Nowego Jorku Spencer. - Przekonałam się, że nie ma znaczenia w jakim miejscu świata jesteś, ale ważni są ludzie obok ciebie. Nasz AZS PWSZ to sama pasja. Kibice, którzy byli z nami wszędzie i nas wspierali. Strasznie będzie mi brakowało dziewczyn, które cierpliwie tłumaczyły mi wszystko w zespole i w codziennej rzeczywistości.

Najwięcej punktów dla Polski w Nowym Jorku zdobyły Magdalena Leciejewska - 11 oraz Justyna Żurowska i Agnieszka Skobel po 10. We wtorek kadra trenera Dariusza Maciejewskiego zakończy gry i treningi w USA pojedynkiem z Washington Mystics.