Elitarni szczypiorniści poświętowali, a na kibiców czekają we wrześniu [ZDJĘCIA]

Takie chwile zawsze super się wspomina. W historii AZS AWF Gorzów to jest czwarty awans do ekstraklasy. Oby tym razem nasz zespół szedł już wyłącznie w górę.
Kwiaty, okolicznościowe koszulki, bardzo dużo uśmiechniętych twarzy, czyli wszystko to, co normalnie widzi się przy takich okazjach. Tylko na trybunach trochę za dużo wolnych miejsc. Gdy przed dwoma lata świętowaliśmy awans do ekstraklasy, hala przy Szarych Szeregów pękała w szwach. Tym razem fani jakby uznali, że AZS AWF zrobił wyłącznie to, co do niego należało. Wrócił tam, gdzie powinno być stałe miejsce drużyny piłki ręcznej z miasta sportu. Zawodnicy mogą być pewni, że od września, już w elicie, na gorzowskiej widowni znów nie będzie można wcisnąć szpilki.

Odbył się mecz. Bez żadnego znaczenia - nasi przypieczętowali awans przed tygodniem w Ciechanowie, a SMS Gdańsk już wcześniej wywalczył sobie miejsce gwarantujące utrzymanie, choć przecież nawet nie musiał tego robić, bo uczniowie są przypisani do pierwszej ligi z urzędu. Nie ma co się nad takim pojedynkiem rozwodzić. Wynik: 44:27 dla gospodarzy. W naszej ekipie najlepszy był Marcin Skoczylas, a u przeciwników Rafał Przybylski. Ten drugi może być rywalem AZS AWF również w ekstraklasie, bo właśnie kończy szkołę i ma zamiar reprezentować Nielbę Wągrowiec.

- Na koniec zarządziłem przegląd kadr - stwierdził gorzowski szkoleniowiec Michał Kaniowski. Dla kilku naszych chłopaków to akurat był ważny wieczór, bo ostatni w barwach AZS AWF. Z obecnej pierwszoligowej kadry ma zostać 12 zawodników. Przyjdą nowi - do drugiej linii, na oba skrzydła, do obrony, być może także do bramki. To mają być najpoważniejsze wzmocnienia od wielu lat. Tylko czy ich umiejętności uda się przekuć na znacznie lepszy sezon w elicie niż ten ostatni, który tak dobrze jeszcze mamy w pamięci? - Zaraz wracamy do pracy, bo przed kolejnym wyzwaniem szkoda każdego dnia - przyznał Kaniowski. - Wszyscy są świadomi, że czeka nas o niebo trudniejsza walka niż w sezonie, który właśnie tak przyjemnie kończymy.

AZS AWF GORZÓW - SMS GDAŃSK 44:27 (22:14)

AZS AWF: Wasilek, Małyszko - Skoczylas 11, Janiszewski 8, Gumiński 6, Ruszkiewicz 4, Tłoczyński 4, Tomiak 3, Bosy 3, Rafalski 2, Krzyżanowski 1, Stupiński 1, Wolski 1, Śramkiewicz.

SMS: Kapela, Maziarz, Barnaś - Przybylski 12, Dawidowski 3, Mogielnicki 3, Walczak 3, Daszek 2, Smoliński 1, Abram 1, Daćko 1, Piwowarczyk 1, Klinger, Kużdeba.



WYNIKI Z 22. KOLEJKI:

AZS AWF Gorzów - SMS Gdańsk 44:27, Energetyk Gryfino - Ostrovia Ostrów 29:33, Techtrans Elbląg - AZS UW Warszawa 31:25, Grunwald Poznań - Jurand Ciechanów 23:26, Sokół Kościerzyna - AZS Zielona Góra 33:23, AZS AWF Warszawa - Wisła II Płock 26:21.



I LIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH

1. AZS AWF Gorzów2239711:567
2. Sokół Kościerzyna2236613:554
3. Jurand Ciechanów2230667:567
4. Ostrovia Ostrów2228669:611
5. Techtrans Elbląg2223624:594
6. Wisła II Płock2220657:722
7. AZS Zielona Góra2218610:638
8. Grunwald Poznań2218573:623
9. SMS Gdańsk2217648:701
10. AZS AWF Warszawa2215598:635
11. AZS UW Warszawa2211577:674
12. Energetyk Gryfino229600:661


Pierwszy zespół awansował bezpośrednio do ekstraklasy, drugi zagra o awans w barażach, niżej spadają dwie ostatnie drużyny, a trzecia od końca wystąpi w barażach o utrzymanie