Jest Ruud, tematu Pawlickiego nie ma

Gorzowianie oświadczają: na 2010 r. skład Caelum Stali opieramy na zatrudnionych już wcześniej seniorach. Gdy okazało się, że David Ruud nie będzie dłużej pauzował, nie planujemy dodatkowych wzmocnień.
Zaraz obok słów o być może poważnej kontuzji Szweda Ruuda, od pewnego czasu pojawiały się wzmianki, że w jego miejsce w Caelum Stali zatrudnią utalentowanego juniora Przemysława Pawlickiego, który nie może dogadać się z Unią Leszno. Pawlicki nawet wystąpił do żużlowych władz o unieważnienie kontraktu, ale centrala na koniec minionego tygodnia postanowiła inaczej. - Były sygnały od klanu Pawlickich nie tylko w tym roku - powiedział prezes Stali Władysław Komarnicki. - Nie przeprowadzałem jednak żadnych oficjalnych rozmów, kontaktowaliśmy się wyłącznie z klubem z Leszna. Żużlowiec ma ważną umowę i jak najszybciej powinien uporządkować wszystkie swoje sprawy z Unią, dla której zapewne będzie się dalej ścigał.

Po badaniach Ruuda i optymistycznej diagnozie - zawodnik ma przejść w Gorzowie rehabilitację stłuczonego barku i zacząć treningi na torze bez żadnych opóźnień - sprawa zatrudnienia Pawlickiego w Stali praktycznie przestała istnieć. Trener Czesław Czernicki mocno postawi na Szweda z nadzieją, że w tym sezonie Ruud nareszcie będzie w polskiej ekstralidze tak samo skuteczny jak w swoim kraju, gdzie w znakomitym stylu w 2008 i 2009 r. poprowadził ramię w ramię z Nicki Pedersenem zespół Lejonen do złotego medalu.