Brzeskie koszmary naszych koszykarek odgonione po przerwie

KSSSE AZS PWSZ zwycięża 18. raz z rzędu! Tym razem z Odrą w Brzegu, po bardzo trudnym meczu, w którym szalę zwycięstwa na swoją korzyść gorzowianki przeważyły w drugiej połowie.
Niedzielny pojedynek rozpoczęliśmy tak jak poprzednie, wysoko przegrane prawie równo rok temu starcie w Brzegu (61:85), czyli fatalnie. Nie minęły jeszcze 2 min gry, a gorzowianki przegrywały już 0:8. Trener Dariusz Maciejewski błyskawicznie musiał wykorzystać pierwszy przysługujący mu czas. Reprymenda przełożyła się na postawę koszykarek KSSSE AZS PWSZ w obronie. Pod swoim koszem nasze twardo stanęły rywalkom i skończyły się łatwe punkty dla Odry, za to szybko powiększała się liczba strat gospodyń. Cały czas jednak strasznie szwankował gorzowski atak. Ilość pudeł była zastraszająca! To musiało się odbić na wyniku - przegrywaliśmy już nawet 16:26.

Na szczęście w tym momencie drużyna gości trochę poprawiła celowniki. Aż dziewięć prób potrzebowaliśmy, choć pozycje były doskonałe, aby trafić za 3 pkt. W końcu przykrą serię przerwała Ludmiła Sapowa, a po chwili 5 pkt z rzędu dała Izabela Piekarska. Jeszcze skuteczne dwa rzuty wolne Sam Richards i mieliśmy remis 26:26. Do przerwy ostatecznie prowadziła ekipa z Brzegu - cztery razy z rzędu za 1 pkt trafiła najskuteczniejsza w Odrze Amerykanka Jazmine Sepulveda. A my przed trzecią kwartą nie wierzyliśmy w statystyki jedynego niepokonanego do tej pory zespołu w ekstraklasie: 8 celnych rzutów z gry na 34 próby! To zaledwie 23 proc. skuteczności. Koszmar. Na szczęście mieliśmy więcej zbiórek (aż 8 w ataku) i mniej strat. Były więc elementy, które dawały nadzieję na zwycięstwo w lidze nr 18.

Trzecia część meczu często bywa naszą słabością, tym razem stała się czasem rozstrzygającym na korzyść KSSS AZS PWSZ. Nadal bardzo dobrze broniliśmy, a do tego dodaliśmy 18 pkt w ofensywie (4/9 z gry) i nareszcie dogoniliśmy gospodynie, a potem im odskoczyliśmy. Granicę 2 tys. pkt w ekstraklasie przekroczyła Justyna Żurowska, Nicky Anosike zapisała na swoim koncie pierwszy po powrocie do Gorzowa double-double - 12 pkt i 11 zbiórek. Do dwucyfrowego dorobku punktowego, po kilku mniej udanych meczach, wróciła Richards, skuteczna w czwartej kwarcie była też Agnieszka Kaczmarczyk. Dzięki temu nasze koszykarki oszczędziły sobie nerwów w końcówce. W poniedziałek zagrają w Brzegu ponownie, tym razem stawką spotkania będzie półfinał Pucharu Polski.

ODRA BRZEG - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 51:61

KWARTY: 15:11, 15:15, 9:18, 12:17.

Odra: Sepulveda 19 (3x3), Denson 9 (1), Ibekwe 6, Daniel 3 (1), Buszta 3 (1) oraz Stewart 8 (1), Małaszewska 3, Żyłczyńska 0.

KSSSE AZS PWSZ: Anosike 12, Żurowska 11 (1), Sapowa 7 (1), Spencer 3 (1), Dźwigalska 0 oraz Richards 14 (1), Kaczmarczyk 9 (1), Piekarska 5 (1), Dureika 0.



WYNIKI Z 20. KOLEJKI:

Odra Brzeg - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 51:61, Super Pol Tęcza Leszno - Lotos Gdynia 55:81, Artego Bydgoszcz - MUKS Poznań 74:51, CCC Polkowice - Lider Pruszków 76:44, Inea AZS Poznań - ŁKS Łódź 72:53, Utex ROW Rybnik - Energa Toruń 68:75. Pauzowała Wisła Can Pack Kraków.



EKSTRAKLASA KOSZYKAREK

1. Lotos Gdynia19361453:1120
2. KSSSE AZS PWSZ Gorzów18361390:1127
3. CCC Polkowice19331338:1142
4. Energa Toruń19321462:1340
5. Wisła Can Pack Kraków18311407:1167
6. Odra Brzeg19281319:1346
7. Super Pol Tęcza Leszno18261191:1257
8. Utex ROW Rybnik18251201:1279
9. Artego Bydgoszcz19241238:1476
10. Lider Pruszków18231193:1309
11. Inea AZS Poznań18231258:1445
12. ŁKS Łódź19231128:1318
13. MUKS Poznań1820994:1246


Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pięć pozostałych będzie bronić się przed spadkiem.