Sport.pl

Dwa dni koszykarek KSSSE AZS PWSZ w Brzegu

Zwycięstwa w ligowym i pucharowym starciu z Odrą w Brzegu to plan KSSSE AZS PWSZ na najbliższe dni. Tyle tylko, że akurat z tym rywalem nigdy, szczególnie w jego hali, nie mieliśmy z górki.
Ubiegły wicemistrzowski sezon: sensacyjnie wysoka porażka w Brzegu 61:85, obecne rozgrywki: straszna walka w Gorzowie i minimalne zwycięstwo KSSSE AZS PWSZ 64:62 (przy 29 proc. rzutów z gry!). Czy jest realna groźba, że nie doczekamy się osiemnastej wygranej z rzędu naszej drużyny? - Odra ma ciekawy skład i walczy bez kalkulacji, dzięki temu pewnie mieści się w czołowej ósemce - powiedział gorzowski trener Dariusz Maciejewski. - Przed nami ciężki mecz, przez który mimo wszystko nie chcemy psuć sobie świetnego bilansu.

Klucz: zagrać swoje

Nasze akademiczki wybierają się do Brzegu w sobotę. Wyjazd dzień wcześniej do tego rywala nie jest czymś wyjątkowym, do pokonania jest przecież prawie 350 km. Jak zagrać z Odrą, aby ją wreszcie pewnie pokonać? - Przeciwniczki mają na nas jeden sposób, starają się od pierwszej sekundy zabrać najważniejsze atuty - opowiadała Justyna Żurowska. - Szczególnie męczymy się, gdy szwankuje skuteczność. Tak było w pierwszym meczu w tym sezonie w Gorzowie. Jeśli będziemy trafiać powinno być dobrze. Potrafiłyśmy ostatnio zatrzymać Polkowice przed granicą 60 pkt to i stać nas na dobrą defensywę w Brzegu. Z niej rodzą się pozycje do łatwych punktów, a im ich więcej, tym gra jest bardziej komfortowa. Zagramy bez presji, nasza zwycięska seria nas wyłącznie raduje, a nie stresuje.

Siłą Odry są przede wszystkim Amerykanki - Jazmine Sepulveda, Brittany Denson i Xenia Stewart. Wiele w brzeskiej ekipie zależy też od Polek (Natalia Małaszewska oraz nasza wychowanka Marta Żyłczyńska) - gdy nie mają dobrego dnia to nasz niedzielny rywal męczy się nawet z najsłabszymi w lidze. Odra 2010 r. zaczęła nieszczególnie - jedno zwycięstwo w czterech pojedynkach. Możemy być jednak pewni, że na KSSSE AZS PWSZ ruszy wyjątkowo zmobilizowana, bo pokonać lidera jako pierwszy to dla każdego będzie wyróżnienie.

Chcemy wygrać puchar

Niech się Odra stara, ale ligowe zwycięstwo powinny zapisać po swojej stronie gorzowianki. Tak samo jak w poniedziałek - wtedy zagramy w Brzegu mecz o półfinał Pucharu Polski. W tym sezonie nasza drużyna chce to prestiżowe trofeum zabrać do domu. Final Four PP odbędzie się 5 i 6 marca w Gdyni. Wiadomo, że w półfinałach Lotos zagra z Wisłą Kraków, a na Gorzów czeka CCC Polkowice. Najpierw jednak trzeba pokonać Odrę. Na oba pojedynki KSSSE AZS PWSZ wystawi aktualnie najsilniejszy skład - bez wciąż kontuzjowanej Agaty Chaliburdy, którą w meczowej dziesiątce zastąpi 20-latka Claudia Trębicka.