Sport.pl

Koszykarki wygrywają z CCC i chcą być pierwsze!

Gwiazdy Polkowic nie rozbłysły, ekipa CCC nie była w stanie postawić się gorzowiankom. KSSSE AZS PWSZ wygrywa 17. raz z rzędu. - Od teraz poważnie myślimy o obronie pierwszego miejsca - przyznał trener Dariusz Maciejewski.
Pierwszemu od zawsze jest łatwiej. Może liczyć na najkorzystniejsze rozstawienie w play-off, statystyki pokazują, że zwycięzca sezonu zasadniczego w kobiecej koszykarskiej elicie, później zabiera również najcenniejsze medale. Gorzowiankom coraz korzystniej układa się również ligowa tabela - na drodze do finału chętnie spotkalibyśmy CCC, a nie Lotos Gdynia, czy Wisłę Kraków. - Przed nami jeszcze wiele gier, ale po tylu kolejnych zwycięstwach zaczynamy poważnie myśleć o obronie czołowej pozycji - stwierdził trener Dariusz Maciejewski. - Z Polkowicami toczyliśmy ciężkie boje, tym razem, poza przestojem w trzeciej kwarcie, cały czas kontrolowaliśmy grę.

Kibice też zbierają siły na znacznie ważniejsze pojedynki. Świadczy o tym sobotnia frekwencja na trybunach. Jak na starcie z CCC - przeciętna. Fani zasypani przez śnieg wybrali pewnie transmisję w telewizji, niektórzy kibicowali też kadrze piłkarzy ręcznych. Naoczni świadkowie obejrzeli znakomity start gorzowianek. - 11:0 na początku i 23:12 po pierwszej kwarcie niestety ustawiło mecz - opowiadał trener gości Krzysztof Koziorowicz. - Potem zmniejszyliśmy przewagę, ale rzuty dystansowe rywalek załatwiły sprawę. Tam dobrze dysponowany na obwodzie KSSSE AZS PWSZ jest bardzo trudny do powstrzymania.

Niewiele ciekawego pokazała Cheryl Ford (19 min, 6 pkt, 2/6 z gry, 2 zbiórki, 2 przechwyty). Niestety wygląda na to, że tej znakomitej 29-letniej koszykarce, trapionej przez kontuzje, przyjdzie się chwalić wyłącznie genialnymi meczami z przeszłości. Wcale się nie zdziwimy jak za chwilę już nie będzie jej w Polkowicach. Obecność Ford bardzo ożywiła naszą Nicky Anosike, która popsuła kilka akcji, ale też pokazała zagrania, na które bardzo liczymy w najważniejszej fazie sezonu. - Też mieliśmy ofertę Ford, wybraliśmy Nicky i na pewno tej decyzji nie będziemy żałować, córka Karla Malone to w tej chwili problem wyłącznie CCC - stwierdził drugi trener naszej drużyny Robert Pieczyrak.

Problem mieliśmy tylko w trzeciej kwarcie. Trafiliśmy w niej zaledwie jeden rzut z gry na 11 oddanych. Tragedia. Gdyby nie wejścia pod kosz i punkty z rzutów wolnych najlepszej w naszym zespole Ludy Sapowej to pewnie, tak jak tydzień wcześniej w Pruszkowie, roztrwonilibyśmy całą przewagę. Wygraliśmy 21:19 z CCC niechlubną rywalizację na straty. Tym razem na rozegraniu lepiej dawała sobie radę Katarzyna Dźwigalska. Sam Richards, grająca z czarną opaską na znak solidarności z rodziną w Australii, która straciła jednego ze swoich bliskich, wciąż szuka genialnej formy z grudnia. Nie rzuca zbyt wielu koszy, obok super zagrań - asyst (3) oraz przechwytów (5) - za często przydarzają się jej niepotrzebne, ryzykowne akcje (w sobotę 5 strat). W końcówce zagrała jednak swoje. Po jej dwójkowym popisie z Anosike kibice poderwali się z miejsc. Tak skuteczna współpraca małych z wysokimi wkrótce jeszcze bardziej podniesie akcje KSSSE AZS PWSZ w walce o drugi z rzędu finał mistrzostw Polski i pierwsze w historii Gorzowa złoto. - Gramy raz w końcu raz w tygodniu i jednocześnie ciężko ćwiczymy, a czas pracuje dla nas - podsumował trener Maciejewski. - Była przerwa, brakuje nam trochę meczów i ogrania, ale za chwilę to się zmieni. Gdy przestoje zastąpimy naszą największą bronią, czyli zespołowością i skuteczność utrzymamy na przyzwoitym poziomie to o atak zacznę być spokojny tak jak jestem o obronę. Zatrzymać CCC na 57 pkt to jest sztuka. Polkowice tylko raz w tym sezonie kończyły mecz z mniejszym dorobkiem - zakończył nasz szkoleniowiec.

KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - CCC POLKOWICE 69:57

KWARTY: 23:12, 21:17, 8:17, 17:11.

KSSSE AZS PWSZ: Sapowa 16 (2x3), Żurowska 12 (2), Spencer 11 (2), Dźwigalska 3 (1), Piekarska 3 oraz Anosike 12, Dureika 5 (1), Kaczmarczyk 4, Richards 3 (1).

CCC: Carter 10, Bortelova 9 (1), Mieloszyńska 5 (1), Jeziorna 5, Parker 4 oraz Trafimawa 10 (3), Ford 6, Pietrzak 5 (1), Babicka 3 (1).



WYNIKI Z 19. KOLEJKI:

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice 69:57, MUKS Poznań - Odra Brzeg 60:61, ŁKS Łódź - Utex ROW Rybnik 58:64, Lotos Gdynia - Inea AZS Poznań 87:63, Wisła Can Pack Kraków - Super Pol Tęcza Leszno 86:65, Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 92:65. Pauzował Lider Pruszków.



EKSTRAKLASA KOSZYKAREK

1. Lotos Gdynia18341372:1065
2. KSSSE AZS PWSZ Gorzów17341329:1076
3. Wisła Can Pack Kraków18311407:1167
4. CCC Polkowice18311262:1098
5. Energa Toruń18301387:1272
6. Odra Brzeg18271268:1285
7. Super Pol Tęcza Leszno17251136:1176
8. Utex ROW Rybnik17241133:1204
9. Lider Pruszków17221149:1233
10. ŁKS Łódź18221075:1246
11. Artego Bydgoszcz18221164:1425
12. Inea AZS Poznań17211186:1392
13. MUKS Poznań1719943:1172


Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pięć pozostałych będzie bronić się przed spadkiem.