Gorzowski wymiar kadry

W składzie na pierwszy mecz reprezentacji kraju nowego trenera Dariusza Maciejewskiego są wszystkie Polki z podstawowej kadry KSSSE AZS PWSZ. - Przed nikim drzwi nie zostały zamknięte. Na początek spotykamy się, aby porządnie promować polski kobiecy basket - stwierdził gorzowski szkoleniowiec.
Rywalizacja w żeńskiej ekstraklasie zostanie wznowiona 16 stycznia, a lider KSSSE AZS PWSZ, przewodzący w stawce z bilansem 15-0, zagra swój pierwszy ligowy mecz w 2010 r. nawet o tydzień później, bo w 17. kolejce wypada nam pauza. To jednak wcale nie oznacza, że gorzowianki czeka laba aż do połowy miesiąca. 13 stycznia we Francji zagramy kolejne spotkanie w Eurolidze, decydujące o dalszych pucharowych losach akademiczek. Cztery dni wcześniej nasze koszykarki zapraszają swoich fanów do Pruszkowa. W sobotę 9 stycznia Gorzów będzie reprezentowany tam w nigdy wcześniej niespotykanej sile.

W pokazowym meczu pomiędzy Gwiazdami PLKK, a reprezentacją Polski (transmisja w TVP Sport od godz. 16) wystąpi aż sześć koszykarek KSSSE AZS PWSZ. Do drużyny gwiazd zostały powołane Samantha Richards i Sidney Spencer. Swoje nominacje przedstawił też Dariusz Maciejewski, który pod koniec grudnia wygrał konkurs na trenera kadry. Tak jak zapowiadał do Pruszkowa zaprosił 20 zawodniczek. Z każdą chce porozmawiać, przedstawić swoją filozofię gry i plany na przyszłość. Maciejewski wielką uwagę przywiązuje również do ścisłej współpracy z władzami związku. Uważa, że tylko dzięki wspólnym działaniom da się doprowadzić żeńską koszykówka na znacznie bardziej prestiżowe miejsca niż obecnie. - W Pruszkowie powołana drużyna spotka się z przedstawicielami związku - opowiadał gorzowski szkoleniowiec, który wciąż rozmawia o planach na najbliższe lata i ostatecznym składzie sztabu szkoleniowego. - Każda z zawodniczek zagra ok. 10 min. Tutaj przede wszystkim będzie chodziło o fajną promocję koszykówki. Taki zakładam też cel przed zespołem narodowym. Mamy za rok mistrzostwa Europy w Polsce. Koniecznie musimy zamienić tą szansę w świetną trampolinę dla naszej dyscypliny.

Justyna Żurowska i Izabela Piekarska były już w poprzedniej kadrze, prowadzonej przez Krzysztofa Koziorowicza. Na czerwcowych, niezbyt udanych dla Polski ME na Łotwie (11. miejsce), nie odgrywały w biało-czerwonej drużynie jakichś wielkich ról. W reprezentacji Maciejewskiego, oprócz wyżej wymienionych gorzowianek, szansę dostanie również nasza rozgrywająca Katarzyna Dźwigalska. Maciejewski powołał też piątkę młodych gniewnych - poznanianki Weronikę Idczak i Agnieszkę Skobel, gdynianki Oliwię Tomiałowicz i Klaudię Sosnowską oraz Agnieszkę Kaczmarczyk z Gorzowa. - Te pierwsze powołania absolutnie nie oznaczają, że dla kogoś drzwi do kadry są już zamknięte, wręcz przeciwnie - wyjaśnił Maciejewski. - Chcę prowadzić w sztabie szkoleniowym dokładny monitoring wielu graczy. Gdy ktoś się będzie wyróżniał na pewno nam nie umknie. Szkoda, że nie będzie z nami w Pruszkowie Agnieszki Bibrzyckiej, z którą zamieniłem już sporo zdań przez telefon. Niestety na początku stycznia musi zameldować się w swoim klubie w Rosji.

Długich świątecznych urlopów nie miały też zagraniczne koszykarki KSSSE AZS PWSZ. Do Polski w komplecie przylecą w niedzielę, a w poniedziałkowy wieczór spotkają się na pierwszym w 2010 r. treningu. Czy będzie na tych zajęciach środkowa, która zastąpi Jelę Vidacić, jeszcze nie wiadomo. Na pewno powinna pojawić się w Gorzowie w tym tygodniu. Wtedy ostatecznie wyjaśni się, czy ponownie w akademickich barwach ujrzymy młodą gwiazdę ligi WNBA Nicky Anosike.