Sport.pl

Piątkowe niespodzianki w Askanie: Pedersen, Gapiński, Gustafsson

Stal podpisuje dzisiaj ostatnie kontrakty na sezon 2010. Odkryje asy, których wartość od dawna jest już gorzowskim kibicom znana.
O godz. 18, na specjalnie na żużlową imprezę powiększonej scenie w galerii Askana, z fanami spotkają się Duńczyk Nicki Pedersen i Tomasz Gapiński. Obaj przechodzą do Caelum Stali z Włókniarza Częstochowa. Trzecią nowością jest 19-letni junior ze Szwecji Simon Gustafsson. Syn Henrika, bardzo dobrze znanego w Polsce zawodnika. On jednak spotka się z gorzowskimi kibicami w przyszłym roku, podczas oficjalnej prezentacji zespołu.

Co ciekawe, nowych żużlowców przywita w gorzowskiej drużynie i zaprezentuje kapitan żółto-niebieskich Tomasz Gollob. Czy to oznacza zawieszenie broni między nim, a Pedersenem? Oby, bo starć obu panów w tym sezonie w cyklu Grand Prix było bez liku. - Obaj jesteśmy profesjonalistami, startowaliśmy razem w klubie w Szwecji i tym razem też się dogadamy, pojedziemy po wspólne sukcesy w Polsce - uspokajał w wywiadzie telewizyjnym Duńczyk. Na pewno jego transfer to spełnienie marzeń prezesa Władysława Komarnickiego, który już wcześniej starał się "upolować" Pedersena.

Podczas dzisiejszej imprezy m.in. wystąpią cheerleaderki z Wrocławia, które brały udział w drugiej edycji programu "Mam talent". Nie zabraknie także dobrej muzyki, konkursów dla kibiców oraz filmowych wspomnień z ostatniego sezonu. Najważniejsi będą jednak żużlowcy i pytania do nich, także do nowego trenera Czesława Czernickiego. Pewnie to najważniejsze będzie brzmiało: czy mamy w końcu Stal na jeden z medali, a nie trzeci raz z rzędu na szóste miejsce? Prezes Komarnicki, jak zwykle podekscytowany kolejną imprezą w Askanie, mając w swoim teamie dwójkę żużlowców ze ścisłej światowej czołówki i duet najdroższych jeźdźców w Polsce, zaskakuje swoją odpowiedzią: - Po dwóch latach zapowiedzi tym razem nie powiem nic. W czasie transferowym, pracując od września, zrobiliśmy co się dało. Teraz niech nas pozytywnie zaskoczy sam zespół i sprawi wielką frajdę gorzowskim kibicom.